Bohater Mundialu 2026 podpisał kontrakt życia
40-letni bramkarz reprezentacji Republiki Zielonego Przylądka Vozinha, który stał się jedną z największych historii Mistrzostw Świata 2026, podpisał najlepszy kontrakt w karierze z chilijskim Colo Colo. Po turnieju, w którym grał jako wolny agent, weteran znalazł nowy klub i znacznie podniósł swoje zarobki.
Josimar Dias, powszechnie znany jako Vozinha, przez wiele lat był solidnym, ale mało znanym bramkarzem. Grał w klubach w Portugalii, na Cyprze, w Słowacji i Angoli, a przed Mundialem 2026 zakończył kontrakt z drugoligowym Chaves. Na turniej w USA, Kanadzie i Meksyku pojechał bez klubu, a wielu uważało, że to może być jego ostatnia wielka przygoda.
Tymczasem 40-latek z Mindelo stał się bohaterem reprezentacji Cape Verde, która po raz pierwszy w historii awansowała do fazy pucharowej. Jego występy, zwłaszcza przeciwko Hiszpanii i Argentynie, przyciągnęły uwagę całego piłkarskiego świata. Cape Verde odpadło dopiero w 1/16 finału po dramatycznym meczu z Argentyną Messiego (przegrana 2:3 po dogrywce). Vozinha wrócił z turnieju jako jeden z najbardziej rozpoznawalnych zawodników, a jego popularność w mediach społecznościowych wzrosła lawinowo.
Kilka dni po zakończeniu Mundialu prezydent Colo Colo Aníbal Mosa oficjalnie potwierdził transfer.
Vozinha będzie zawodnikiem Colo Colo. W najbliższych dniach przyleci do Chile, przejdzie badania medyczne i zostanie zaprezentowany na Estadio Monumental – powiedział Mosa.
Według doniesień mediów chilijskich (m.in. La Cuarta, El Deportivo) oraz źródeł międzynarodowych kontrakt opiewa na sześć miesięcy z opcją przedłużenia o kolejny rok (łącznie do około 18 miesięcy). Pensja ma wynosić około 25 tysięcy dolarów miesięcznie – prawie trzykrotnie więcej niż w Chaves, gdzie zarabiał około 9–10 tysięcy dolarów. Jeśli w pełni wykorzysta opcję przedłużenia, łączna wartość umowy może sięgnąć nawet 500 tysięcy dolarów. To zdecydowanie najlepszy kontrakt w dotychczasowej karierze doświadczonego bramkarza.
Vozinha miał podobno oferty o charakterze bardziej marketingowym, ale wybrał klub, w którym będzie mógł realnie grać. Dla Colo Colo, jednego z najbardziej utytułowanych zespołów Ameryki Południowej, to z kolei transfer, który łączy wartość sportową z ogromnym potencjałem medialnym.
Historia Vozinhy pokazuje, że w piłce nożnej nigdy nie jest za późno. Z bramkarza drugoligowego, grającego bez kontraktu, stał się symbolem Mundialu 2026 i właśnie podpisał umowę, o jakiej przez większość kariery mógł tylko marzyć.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X