Szef SBU oskarża władze obwodu dniepropietrowskiego o wspieranie grup przestępczych
Szef Służby Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) Wałentyn Naływajczenko oskarżył władze obwodu dniepropietrowskiego o wspieranie grup przestępczych zajmujących się porywaniem ludzi oraz przemytem.
Na czele obwodu dniepropietrowskiego stoi Ihor Kołomojski, jeden z najbogatszych ludzi na Ukrainie, który walczy obecnie o utrzymanie swych wpływów w państwowym operatorze rurociągów naftowych Ukrtransnafta oraz w spółce Ukrnafta, zajmującej się wydobyciem ropy naftowej i gazu. Magazyn "Forbes" szacuje majątek Kołomojskiego na 3 miliardy dolarów.
– I ugrupowanie przestępcze, które działało w obwodach donieckim i ługańskim, i bandyci, którzy stosowali broń przeciwko milicji, a także bandyci, którzy porywali ludzi, to jedna grupa, jedna banda. Mamy uzasadnione podejrzenia, że jest ona finansowana przez urzędników dniepropietrowskiej obwodowej administracji państwowej – oświadczył Naływajczenko na konferencji prasowej.
Najnowsze
Są wyniki badań "Moralność finansowa Polaków 2026". Ten dług uważany jest za najgorszy
Jeszcze niedawno blok, dziś Pałac Prezydencki. Marta Nawrocka mówi, jak wygląda ich nowe życie
Cały czas gorąco pod siedzibą AWS. Nie wpuszczono prorektora