Trener podjął decyzję! Czy Lewandowski i Coman zostaną ukarani za bójkę?

- Tak, były rękoczyny. Robert Lewandowski i Kingsley Coman nie dostaną jednak kary - poinformował trener Bayernu Monachium Niko Kovac.
Trener Bawarczyków się na piątkowej konferencji prasowej zabrał głos w sprawie sytuacji, do której miało dojść na treningu. Przyznał, że faktycznie pomiędzy jego piłkarzami doszło nieporozumienia. - Doszło do rękoczynów, rozmawialiśmy potem we trzech. Obaj przeprosili, więc nie dostaną kary. Są rozsądni. Można tę sytuację również skomentować pozytywnie: Żyjemy! - stwierdził
Ponadto usprawiedliwił zawodników mówiąc, że na treningu piłkarzami często targają ogromne emocje.
Do feralnego zdarzenia doszło w czwartek na porannym treningu. "Bild" poinformował, że Robert Lewandowski pobił się z Kingsleyem Comanem po tym, jak Polak prześmiewczo komentował grę Francuza.
Piłkarzy próbowali rozdzielać Jerome Boateng oraz Niklas Suele. Po chwili dołączyła do nich reszta zawodników. Niko Kovac najpierw chciał przerwać zajęcia, ale finalnie postanowił kontynuować trening.
Polecamy Poranek Radia
Wiadomości
Prezydent Karol Nawrocki zawetował nowelizację ustawy o ochronie małoletnich, czyli przepisów tzw. Lex Kamilek
PILNE: Minister kultury Marta Cienkowska odwołała Krzysztofa Ruchniewicza ze stanowiska dyrektora Instytutu Pileckiego
Magdalena Ejsmont ma zostać wiceszefem kontrwywiadu wojskowego. Jest bliską znajomą gen. Pytla, miała cofnięte poświadczenie bezpieczeństwa
Szef MON o katastrofie F-16 przed Air Show w Radomiu: trwają czynności operacyjne, pracują dwa zespoły
Najnowsze

Magdalena Ejsmont ma zostać wiceszefem kontrwywiadu wojskowego. Jest bliską znajomą gen. Pytla, miała cofnięte poświadczenie bezpieczeństwa

Tragiczny wypadek w Małopolsce. Samochód stanął w płomieniach

Silne burze, mocny deszcz i upały. Sprawdź najnowsze ostrzeżenia IMGW

Szef MON o katastrofie F-16 przed Air Show w Radomiu: trwają czynności operacyjne, pracują dwa zespoły

Mężczyźni zatrzymani w związku z pobiciem A. Niedzielskiego doprowadzeni do prokuratury

Prezydent Karol Nawrocki zawetował nowelizację ustawy o ochronie małoletnich, czyli przepisów tzw. Lex Kamilek
