Przejdź do treści
NBP Prezes NBP prof. Adam Glapiński podczas G20 w Asheville: Decyzja NBP o zwiększeniu zasobów złota do 700 ton spotkała się z dużym zainteresowaniem uczestników G20.
20:40 Ponad 700 niebezpiecznych pozostałości po II wojnie światowej odkrył podczas prac polowych rolnik z gminy Płońsk na Mazowszu. Wśród znalezisk znalazły się m.in. amunicja strzelecka, granaty ręczne, pociski do granatników oraz zapalniki
19:55 Na starym Cmentarzu Hołoskowskim we Lwowie ekshumowano szczątki 17 polskich i 7 niemieckich żołnierzy - poinformowała w środę Rada Miejska Lwowa. Od 25 sierpnia trwają tam prace ekshumacyjne szczątków polskich żołnierzy
18:52 Trwa akcja służb w Warszawie przy ulicy Żupniczej na warszawskiej Pradze. Na jednej z ławek w pobliżu Dworca Wschodniego odnaleziono kilka niewielkich pakunków połączonych przewodami
18:07 Prezydent USA Donald Trump zasugerował w środę, że mógłby zmienić nazwę cieśniny Ormuz i nazwać ją własnym nazwiskiem. Amerykański przywódca po raz kolejny zapewnił, że Stany Zjednoczone kontrolują ten szlak wodny
Ważne Ukazała się najnowsza książka "Reset" autorstwa prof. Sławomira Cenckiewicza, Michała Rachonia i Grzegorza Wierzchołowskiego. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl oraz pod numerem tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami - TVREPUBLIKA.PL
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej w Piotrkowie Tryb. zaprasza do złożenia podpisów pod projektem ustawy STOP BANDERYZMOWI w dniu 3.09. (Czwartek)w godz. 10-18.00 przed glownym wejściem do galerii handlowej Fokus
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Sydney zaprasza na Manifestację przed Konsulatem Niemiec ws. Reparacji za straty II Wojny Światowej 4 września, godz. 1-3 PM, 100 William Street, Woolloomooloo, Sydney
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Długołęka zaprasza na narodowe czytanie Dziadów Adama Mickiewicza w Długołęce 5 września, godz. 12:00 na placu przy parafii ul. Wiejska 24, Długołęka
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Bytom zaprasza na spotkanie z prof. Piotrem Grochmalskim 7 września, godz. 17:00 Aula przy parafii WNMP w Bytomiu
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" w Zielonej Górze i poseł Jerzy Materna zapraszają na spotkanie z prawnikiem, konstytucjonalistą dr. Oskarem Kidą. 11 września (piątek), g. 17.00 Zajazd Pocztowy, ul. Jedności 78 w Zielonej Górze
Wydarzenie Kluby "Gazety Polskiej" woj. lubuskiego zapraszają mężczyzn z rodzinami 12 września do Międzyrzecza na 14. Pielgrzymkę mężczyzn do kolebki chrześcijaństwa i polskości. Rozpoczęcie o godzinie 10.00 na Zamku w Międzyrzeczu
Wydarzenie Bielańsko-Żoliborski Klub “Gazety Polskiej” zaprasza 17 września o godz. 17:00 na mszę św. w intencji Ojczyzny w 87. rocznicę agresji sowieckiej na Polskę, kościół pw. Zesłania Ducha Świętego przy ul. Broniewskiego 44 w Warszawie
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Konstantynów Łódzki zaprasza na spotkanie z prof. Piotrem Grochmalskim 18 września, godz. 18:00 Parafia Nawiedzenia NMP w Srebrnej ul. Kościelna 9
Wydarzenie Kluby "Gazety Polskiej" zapraszają do udziału w pielgrzymce do Lourdes w dniach 28.09-07.10.2026 - ilość miejsc ograniczona. Szczegóły i warunki udziału na stronie wielkiwyjazd.pl

Jeden gol, który wywrócił do góry nogami jego życie

Źródło: Marcin Oleksy - x.com/@AkazaRM14

Blisko dwa lata minęły, gdy ampfutbolista Marcin Oleksy odebrał nagrodę za "Bramkę Roku" w plebiscycie "FIFA Best". Jak się okazało, profity z tego tytułu czerpie to dziś. "Ten gol wywrócił moje życie do góry nogami, ale cieszę się, że mogę dzielić się tym sukcesem z innymi" - przyznał.

W listopadzie 2022 roku Oleksy, zawodnik Warty Poznań, w meczu PZU Amp Futbol Ekstraklasy ze Stalą Rzeszów nożycami strzelił niezwykle efektowną bramkę. Krótkie nagranie wideo tej sytuacji zrobiło furorę w internecie do tego stopnia, że trafienie zostało nominowane w plebiscycie FIFA do "Bramki Roku" im. Ferenca Puskasa. Na tym ta historia się nie skończyła – Polak został wybrany do najlepszej trójki i ostatecznie został laureatem. Jego gol został wyżej oceniony niż bramki Brazylijczyka Richarlisona i Francuza Dimitriego Payeta.

Nagroda FIFA wywołała ogromne poruszenie nie tylko w środowisku piłkarskim, ale także pozasportowym. Oleksy przyznał, że ten jeden moment wywrócił jego życie do góry nogami.

"Nie myślałem wtedy, że ta jedna bramka tak zmieni moje życie. Raczej był to ułamek sekundy, kiedy podjąłem decyzję, ryzyko, żeby uderzyć tę piłkę z przewrotki. Udało się, osiągnąłem niesamowity sukces i uważam, że w życiu warto podejmować ryzyko. A że przed wypadkiem byłem bramkarzem, wiedziałem, jak upaść, żeby sobie krzywdy nie zrobić" – tłumaczył.

Jak dodał, przez kolejne dwa lata nie dane było mu powtórzyć tego wyczynu i zdobyć tak efektownego gola.

"Tych bramek od tego czasu strzeliłem mnóstwo, ale takiej z przewrotki to już się nie udało. Po prostu nie dostałem takiego podania, jak wówczas od Dawida Nowaka. Jeśli jeszcze kiedyś ktoś mi +dorzuci+ taką piłkę, to myślę, że byłbym w stanie to powtórzyć" – przekonywał.

Pochodzący z Nowej Soli 37-letni ampfutbolista w 2010 roku uległ poważnemu wypadkowi. Podczas prac drogowych wjechał w niego samochód osobowy. W szpitalu okazało się, że obrażenia są bardzo rozległe i konieczna była amputacja nogi. Przez dwa lata jeździł na wózku inwalidzkim. Przed tym zdarzeniem był bramkarzem Korony Kożuchów, grającej w czwartej lidze lubuskiej. Powrót na boisko, w nieco innej roli, zajął mu aż dziewięć lat.

Nagroda FIFA w mały, symboliczny sposób wynagrodziła mu cierpienia związane z tragicznym wypadkiem sprzed kilkunastu lat. Wraz z prestiżowym wyróżnieniem od międzynarodowej federacji pojawiło się ogromne zainteresowanie ze strony mediów, kibiców i sponsorów. Sam zawodnik przyznał, że nie było to wcale przysłowiowe pięć minut.

"Ta historia cały czas się za mną ciągnie. Wciąż się coś dzieje, jestem często zapraszany do szkół, różnych instytucji. Wielu sponsorów nadal proponuje mi kontrakty czy umowy wizerunkowe. Nie ukrywam, że dla mnie jest to przyjemna sytuacja, że mogę dzielić tym sukcesem z innymi ludźmi, ale też przekazywać pewne wartości, jakie człowiek w sobie ma. Moje życie było też trudne i wiele mnie nauczyło" – opowiadał.

Jak zdradził, zdobycie cennego trofeum niosło ze sobą wiele innych profitów. Jako laureat mógł zwiedzić wiele ciekawych zakątków świata.

"Polskę przemierzyłem wzdłuż i wszerz. Poza tym byłem m.in. w Rwandzie, Arabii Saudyjskiej, Australii czy we Włoszech. Zostałem zaproszony również na kolejną Galę FIFA, która na początku roku odbyła się w Londynie" – wspomniał.

Jego zdaniem, wyróżnienie ze strony światowej centrali piłkarskiej na pewno pomogło spopularyzować ampfutbol w Polsce. Zaznaczył jednak, że jeszcze przed jego legendarną bramką rozgrywki miały charakter dość profesjonalny.

"Na pewno media i sponsorzy mocniej zainteresowali się ampfutbolem. Natomiast profesjonalizm w ampfutbolu jest już od kilku lat. Krótko po moim sukcesie pojawiły się kolejne - Polska zdobyła brązowy medal mistrzostw Europy, a we wrześniu Wisła Kraków wygrała Ligę Mistrzów. Do tego dziewczyny niedawno sięgnęły po brąz mistrzostwa świata w Kolumbii" – wyliczał.

W tym ostatnim sukcesie Oleksy też miał duży udział. Od kilku miesięcy wspólnie z Igorem Woźniakiem prowadzi kobiecą reprezentację, która została stworzona zaledwie dwa lata temu. Polskie ampfutbolistki już na pierwszym dużym turnieju stanęły na podium.

"Jechaliśmy tam po złoto i uważam, że byliśmy w stanie to zrobić. W półfinale przegraliśmy po rzutach karnych ze Stanami Zjednoczonymi, choć w przekroju całego spotkania byliśmy zdecydowanie lepszym zespołem" – wspomniał z małym żalem.

Oleksy nie ukrywał, że nowa rola jest dla niego ciekawym wyzwaniem.

"Z Igorem stworzyliśmy fajny duet, w kadrze pełnimy równorzędne role. Bardzo mi się to podoba, że mogę przekazywać pewne rzeczy, których nauczyłem się nie tylko w ampfutbolu, ale też jako pełnosprawny zawodnik w piłce 11-osobowej. Muszę przyznać, że dziewczyny naprawdę mocno pracują. Jak je oglądam na treningach, to daje mi to do myślenia, że i ja mogę jeszcze ciężej ćwiczyć" – skomentował.

Jak dodał, praca szkoleniowa "na pełen etat" to jedna z możliwości, której chciałby spróbować po zakończeniu kariery zawodniczej.

"Na razie o tym nie myślę, liczę, że jeszcze trochę pogram. Natomiast później chciałbym pozostać w ampfutbolu. Może i w roli trenera, bo jest to jedna z opcji, ale zobaczymy, co przyniesie przyszłość" – podsumował Oleksy.

Źródło: PAP

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

 

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X