Świetne wieści dla Polek przed startem Wimbledonu
Organizatorzy Wimbledonu opublikowali listę rozstawionych zawodniczek tegorocznej edycji turnieju. Broniąca tytułu Iga Świątek zagra z numerem trzecim, a Maja Chwalińska, która otrzymała dziką kartę do głównej drabinki, została rozstawiona z numerem 20.
Organizatorzy Wimbledonu ogłosili listę rozstawionych zawodniczek przed startem tegorocznej edycji turnieju. W gronie najwyżej notowanych tenisistek znalazły się dwie Polki - Iga Świątek oraz Maja Chwalińska.
Świątek przystąpi do rywalizacji jako obrończyni tytułu i trzecia rakieta świata. Wyżej rozstawione zostały jedynie liderka rankingu WTA Aryna Sabalenka oraz reprezentująca Kazachstan Elena Rybakina.
Czytaj także: Przed Świątek kluczowe tygodnie. Stawką miejsce w światowej czołówce
Szczególne powody do zadowolenia ma również Maja Chwalińska. Finalistka tegorocznego Rolanda Garrosa otrzymała wcześniej dziką kartę do głównej drabinki, a dzięki wycofaniu się kontuzjowanej Victorii Mboko została rozstawiona z numerem 20. Jeszcze przed paryskim Wielkim Szlemem Polka zajmowała miejsce poza czołową setką rankingu WTA. W głównym turnieju singlowym kobiet wystąpią także Magda Linette i Magdalena Fręch.
W rywalizacji mężczyzn zobaczymy natomiast Kamila Majchrzaka oraz Huberta Hurkacza. Wśród mężczyzn najwyżej rozstawionym zawodnikiem będzie lider światowego rankingu ATP i obrońca tytułu Jannik Sinner.
Przypomnijmy, że tegoroczny Wimbledon rozpocznie się 29 czerwca. Turniej w Londynie będzie również wyjątkowy pod kątem zarobków, bowiem organizatorzy na pulę nagród przeznaczyli rekordowe 64,2 mln funtów (czytaj więcej tutaj).
Źródło: Republika, x.com, PAP
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Wysadzili tunele Hezbollahu. Wybuchy miały siłę małego trzęsienia ziemi
Michalik nawołuje do likwidacji Republiki. Powołuje się na przepis o... partiach politycznych
Piłkarski świat skazany na Infantino? Wciąż nie ma poważnego przeciwnika