Przejdź do treści
NBP Prezes NBP prof. Adam Glapiński: Rezerwy złota Narodowego Banku Polskiego wzrosły do 672,9 tony. Jesteśmy w TOP 10 największych posiadaczy złota na świecie. Naszym celem pozostaje 700 ton.
NBP Prezes NBP prof. Adam Glapiński: Narodowy Bank Polski i ja osobiście, tak jak każdego dnia, będziemy podejmować wszelkie starania na rzecz rozwoju gospodarczego Ojczyzny i pomyślności obywateli
NBP C.D. Prezes NBP prof. Adam Glapiński: Pragnę Państwa uspokoić oraz zapewnić, że bank centralny nie podda się żadnej politycznej presji
Wydarzenie Codziennie o godz. 17:30 spotkania w miasteczku przed Trybunałem Konstytucyjnym. 10.10 (sobota) spotkanie z red. Piotrem Matczukiem
WAŻNE! Władze Telewizji Republika złożą w sądzie pozew przeciwko TVN. Chodzi o kłamstwa kolportowane przez dziennikarzy tej stacji dotyczące rzekomych wielomilionowych wpłat reklamowych firmy Zondacrypto na rzecz Telewizji Republika
WAŻNE Referendum w sprawie odwołania prezydenta Częstochowy Krzysztofa Matyjaszczyka oraz Rady Miasta Częstochowy odbędzie się w niedzielę, 25 października 2026 roku. Głosowanie w lokalach wyborczych potrwa w godzinach 7:00–21:00
20:21 Panama: Południowe wybrzeże kraju nawiedziło trzęsienie ziemi o magnitudzie 8.0. Według świadków, z którymi rozmawiała agencja Reutera, w stolicy kraju, Panamie, odczuwalne były silne wstrząsy
19:53 Wysoki Komisarz Narodów Zjednoczonych ds. Praw Człowieka Volker Tuerk wezwał do podjęcia natychmiastowych działań w celu ochrony Międzynarodowego Trybunały Karnego. USA nałożyły w piątek na MTK kolejne sankcje
19:16 Watykan: Kardynał z Filipin Luis Antonio Tagle został nowym dziekanem Kolegium Kardynalskiego. Zastąpił on na tym kluczowym stanowisku 92-letniego kardynała Giovanniego Battistę Re, współpracownika wielu papieży
18:37 Sudan: 30 cywilów, w tym kobiety i dzieci, zginęło w wyniku ataku dronowego rebeliantów
17:52 Związki nauczycielskie: państwo ma bezwzględny obowiązek zapewnienia bezpieczeństwa w szkołach
16:52 Większość Hiszpanów chce zagłosować na partie z prawej strony sceny politycznej - wynika z opublikowanych w piątek sondaży, przeprowadzonych już po ogłoszeniu przedterminowych wyborów, które mają odbyć się 29 listopada
16:31 W. Brytania: Mężczyzna oskarżony o zabójstwo byłej długoletniej posłanki Partii Konserwatywnej i przygotowywanie ataku na lidera prawicowo-populistycznej partii Reform UK Nigela Farage'a kierował się skrajnie lewicowymi poglądami
15:52 Sąd Rejonowy w Wyszkowie (Mazowieckie) zdecydował w piątek, że 15-latek, który w szkole podstawowej w Leszczydole-Nowinach śmiertelnie ugodził nożem woźną i zranił dwie inne osoby, zostanie umieszczony na trzy miesiące w schronisku dla nieletnich
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami - TVREPUBLIKA.PL
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Świdnica zaprasza na Mszę Św. w intencji Ofiar katastrofy smoleńskiej i Ojczyzny 10 października, godz. 20:00 Kościół Krzyża Świętego w Świdnicy
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Poznań zaprasza na spotkanie z posłem Markiem Jakubiakiem, 12 października, godz. 18:00, Hotel Mercure, ul. Roosevelta 20, Poznań
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej w Oświęcimiu zaprasza na spotkania rzecznika PiS Rafała Bochenka i Szefa Kancelarii Prezydenta Zbigniewa Boguckiego, 13 października (wtorek), godz. 16:00 w Oświęcimiu i godz. 19:30 w Osielcu (pow. suski)
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Długołęka zaprasza na spotkanie z pisarzem Stanisławem Srokowskim pt. „Wielkość i dramat polskich Kresów” 15 października, godz. 17:00 Sala parafialna, ul. Wiejska 24, Długołęka
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Kielce-Centrum zaprasza na spotkanie z sędziami P. Schabem, J. Teklińskim, M. Czapskim oraz prokuratorem M. Moszowskim, 16 października, godz. 16:00, Aula przy Kościele p.w. św. Franciszka, ul. Warszawska 33, Kielce
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Aleksandrów Łódzki II zaprasza na spotkanie z poseł Agnieszką Wojciechowską van Heukelom 16 października, godz. 18:00 ul. Wojska Polskiego 3, Aleksandrów Łódzki
Wydarzenie Klub GP Tarnowskie Góry, Klub GP Tarnowskie Góry II oraz ROG zapraszają na spotkanie z Robertem Bąkiewiczem. 16.10, g.18, Centrum Bankietowo-Konferencyjne KORAL, ul. Hutnicza 13, Miasteczko Śląskie
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Iława zaprasza na spotkanie z europosłem Tobiaszem Bocheńskim, Jackiem Ozdobą i posłem Andrzejem Śliwką 16 października, godz. 17:00 Hala Widowiskowo-Sportowa ul. Niepodległości 11B, Iława
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Radom zaprasza na wykład Marcina Sołtysiaka, IPN Radom pod tytułem Płk. Jan Sońta "Ośka" - Bohater Polski Podziemnej." 18 października, godz. 17:00 Centrum Organizacji Pozarządowych, ul. Rynek 15, Radom
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Toronto-GTA (Kanada) zaprasza na spotkanie (łączenie Online) z prof. Piotrem Grochmalskim, 18 października, g. 2 PM. Polskie Centrum Kultury im. Jana Pawła II, Mississauga, Kanada
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Łomża zaprasza na spotkanie z Wicemarszałkiem Sejmu RP Marcinem Horałą oraz posłem Januszem Cieszyńskim 20 października, godz. 16:30. Aula kard. Stefana Wyszyńskiego, Uczelnia Jańskiego, ul. Krzywe Koło 9, Łomża
Wydarzenie Katowice, zbiórka podpisów pod projektem ustawy „STOP BANDERYZMOWI”, 10 października, w godz. 12.00-16.00, plac na styku ulicy 3 Maja i Pl. M. i L. Kaczyńskich
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Morąg zbiera podpisy pod projektem ustawy "STOP BANDERYZMOWI" od poniedziałku do piątku w godz. 11:00–14:00 na Dworcu PKP w Morągu (sklep–komis meblowy)
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Głogów i poseł Wojciech Zubowski zapraszają do złożenia podpisu pod projektem ustawy STOP BANDERYZMOWI, w każdy poniedziałek i środę w godz. 9-13, czwartek godz. 11-15 w biurze przy ul. Poczdamskiej 1 w Głogowie
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Gdańsk II zbiera podpisy pod projektem ustawy "STOP BANDERYZMOWI", w każdy czwartek w godz. 17-18 przy Bramie Wyżynnej w Gdańsku
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Zamość zbiera podpisy pod projektem ustawy "STOP BANDERYZMOWI" od poniedziałku do piątku w godz. 16:00-18:00 ul. Staszica 31 (pierwsze piętro) w Zamościu

Siatkówka – Grbic: Jestem rozczarowany, bo mieliśmy pecha

Źródło: Gettyimages

„Jestem rozczarowany, bo mieliśmy pecha” – powiedział trener polskich siatkarzy Nikola Grbic po porażce z Francją w finale igrzysk w Paryżu. Zwrócił przy tym uwagę na liczbę kontuzji w zespole i potrzebę zmian w zasadach olimpijskiego turnieju.

Biało-czerwoni zdobyli srebrny medal, jednak trudno było im się nim cieszyć tuż po zakończeniu finału, który przegrali 0:3 z reprezentacją gospodarzy. „Wiem, jak wielkie to osiągnięcie, ale w tym momencie jestem rozczarowany, bo mieliśmy pecha, że mieliśmy tyle kontuzji w najważniejszych momentach. To nie wymówka, bo mimo tego wygraliśmy z USA. Dwa razy z rzędu powtórzenie takiego wyczynu jak z Amerykanami, na takim poziomie i w takim turnieju, jest praktycznie niemożliwe” – ocenił szkoleniowiec Polaków. 

Liderzy światowego rankingu byli najbardziej pechową drużyną turnieju w Paryżu. Już w pierwszym meczu grupowym staw skokowy skręcił Tomasz Fornal, chociaż zdołał wrócić do pełni sił na fazę pucharową. W ćwierćfinale urazu wykluczającego całkowicie z gry doznał Mateusz Bieniek, a w półfinale kontuzje przydarzyły się Pawłowi Zatorskiemu i Marcinowi Januszowi. „W sytuacji, w jakiej byliśmy i to, jak udało nam się z niej wyjść, muszę być dumny z chłopaków, bo mieliśmy szansę walczyć o złoto. To, czego dokonaliśmy w półfinale, jest praktycznie niemożliwe. Rywalizacja z tak grającym przeciwnikiem jak USA, gdy ma się zespół z trzema kontuzjowanymi zawodnikami… Musimy być z siebie dumni. Ciężko mi teraz być zadowolonym, ale za kilka dni zrozumiem, czego dokonaliśmy” – podsumował turniej Nikola Grbic. 

Dla reprezentacji Polski siatkarzy srebro to tym większe osiągnięcie, że na medal czekała 48 lat. W 1976 roku w Montrealu podopieczni trenera Huberta Jerzego Wagnera zdobyli złoto. W ostatnich pięciu edycjach olimpijskiego turnieju biało-czerwoni odpadali jednak w ćwierćfinale. „Gdyby ktoś przed turniejem zapytał nas, czy chcemy srebrny medal, każdy by z wielką chęcią go wziął, ale gdy już dotarło się do finału, to wiadomo, że jest rozczarowanie. Wiem jednak, jak wielką sprawą będzie tren krążek i jak ważny będzie dla przyszłych pokoleń. Mam nadzieję, że nie będziemy musieli czekać 48 lat, żeby zdobyć kolejny medal olimpijski” – zaznaczył Serb. 

Trener dodał, że na najwyższym poziomie już brak jednego zawodnika robi różnicę, podobnie jak w sytuacji, gdy chociażby jeden kluczowy grać nie gra na swoim najwyższym poziomie. Tak było w przypadku rozgrywającego Janusza. „Jego występ był wielkim znakiem zapytania. Dzień przed finałem pojechał z lekarzami do ośrodka dwie godziny od Paryża, żeby dostać zastrzyki. Wziął tabletki przeciwbólowe, żeby zagrać. Można było jednak zobaczyć na boisku, że ma problem. Mam nadzieję, że po turnieju dojdzie do zdrowia, będzie mógł normalnie grać w klubie i nie spowoduje to u niego jakichś przewlekłych dolegliwości” – wyraził nadzieję Grbic. 

Pod jego wodzą biało-czerwoni wywalczyli szósty medal międzynarodowej imprezy. Od 2022 roku, gdy objął funkcję pierwszego trenera, Polska nie schodzi z podium. Zaczęła od wicemistrzostwa świata dwa lata temu, a rok później wywalczyła mistrzostwo Europy. „Byłbym bardzo zadowolony, gdybyśmy po każdym srebrnym medalu zdobywali złoto. Bardzo ważne jednak jest dla mnie, że w każdym turnieju, w którym gramy, stajemy na podium. To oznacza, że utrzymujemy się na naszym wysokim poziomie. Niestety nie wywalczyliśmy tego najjaśniejszego krążka, ale ostatecznie myślę, że każdy może być usatysfakcjonowany tym, jak zakończyliśmy rozgrywki” – podsumował szkoleniowiec Polaków. 

W rozmowie z dziennikarzami po finale stanowczo zaapelował jednak o zmiany w zasadach olimpijskich rozgrywek. We wcześniejszych edycjach każda reprezentacja mogła powołać na igrzyska tylko 12-osobową kadrę, a nie 14-osobową, jak w przypadku innych międzynarodowych turniejów. W tym roku rozszerzono składy do 13 graczy, jednak jeden z nich był rezerwowym wyłącznie na wypadek kontuzji któregoś z innych zawodników. W przypadku Polski rezerwowym był atakujący Bartłomiej Bołądź, który zastąpił w składzie środkowego Bieńka. Biało-czerwoni w półfinale i finale mieli więc tylko dwóch środkowych. Libero Zatorski natomiast w ogóle nie miał zmiennika. 

„Mam nadzieję, że dojdzie do zmiany regulacji dotyczących liczby zawodników. Trzeba jednak się tym zająć już teraz, a nie czekać do 2028 roku, żeby zacząć o to walczyć. Bez dwóch dodatkowych zawodników, kiedy ma się problemy zdrowotne, jest ciężko” – zauważył Grbic, po czym dodał jeszcze. - „Mam nadzieję, że rozszerzą skład do 14. graczy. Wprowadzają tyle zmian, nowe sporty, o których nigdy nie słyszałem, a my jesteśmy jednym z pomysłodawców tego, jak olimpijski turniej teraz wygląda. Nasza światowa federacja zrzesza najwięcej krajowych związków, a wciąż możemy mieć tylko 12-osobową kadrę. To dla mnie niesamowite”. 

Kolejne igrzyska olimpijskie odbędą się w 2028 roku w Los Angeles. 

źródło: PAP 

Biało-czerwoni zdobyli srebrny medal, jednak trudno było im się nim cieszyć tuż po zakończeniu finału, który przegrali 0:3 z reprezentacją gospodarzy. „Wiem, jak wielkie to osiągnięcie, ale w tym momencie jestem rozczarowany, bo mieliśmy pecha, że mieliśmy tyle kontuzji w najważniejszych momentach. To nie wymówka, bo mimo tego wygraliśmy z USA. Dwa razy z rzędu powtórzenie takiego wyczynu jak z Amerykanami, na takim poziomie i w takim turnieju, jest praktycznie niemożliwe” – ocenił szkoleniowiec Polaków. 

Liderzy światowego rankingu byli najbardziej pechową drużyną turnieju w Paryżu. Już w pierwszym meczu grupowym staw skokowy skręcił Tomasz Fornal, chociaż zdołał wrócić do pełni sił na fazę pucharową. W ćwierćfinale urazu wykluczającego całkowicie z gry doznał Mateusz Bieniek, a w półfinale kontuzje przydarzyły się Pawłowi Zatorskiemu i Marcinowi Januszowi. „W sytuacji, w jakiej byliśmy i to, jak udało nam się z niej wyjść, muszę być dumny z chłopaków, bo mieliśmy szansę walczyć o złoto. To, czego dokonaliśmy w półfinale, jest praktycznie niemożliwe. Rywalizacja z tak grającym przeciwnikiem jak USA, gdy ma się zespół z trzema kontuzjowanymi zawodnikami… Musimy być z siebie dumni. Ciężko mi teraz być zadowolonym, ale za kilka dni zrozumiem, czego dokonaliśmy” – podsumował turniej Nikola Grbic. 

Dla reprezentacji Polski siatkarzy srebro to tym większe osiągnięcie, że na medal czekała 48 lat. W 1976 roku w Montrealu podopieczni trenera Huberta Jerzego Wagnera zdobyli złoto. W ostatnich pięciu edycjach olimpijskiego turnieju biało-czerwoni odpadali jednak w ćwierćfinale. Serb zaznaczył: 

„Gdyby ktoś przed turniejem zapytał nas, czy chcemy srebrny medal, każdy by z wielką chęcią go wziął, ale gdy już dotarło się do finału, to wiadomo, że jest rozczarowanie. Wiem jednak, jak wielką sprawą będzie tren krążek i jak ważny będzie dla przyszłych pokoleń. Mam nadzieję, że nie będziemy musieli czekać 48 lat, żeby zdobyć kolejny medal olimpijski”. 

Trener dodał, że na najwyższym poziomie już brak jednego zawodnika robi różnicę, podobnie jak w sytuacji, gdy chociażby jeden kluczowy grać nie gra na swoim najwyższym poziomie. Tak było w przypadku rozgrywającego Janusza. „Jego występ był wielkim znakiem zapytania. Dzień przed finałem pojechał z lekarzami do ośrodka dwie godziny od Paryża, żeby dostać zastrzyki. Wziął tabletki przeciwbólowe, żeby zagrać. Można było jednak zobaczyć na boisku, że ma problem. Mam nadzieję, że po turnieju dojdzie do zdrowia, będzie mógł normalnie grać w klubie i nie spowoduje to u niego jakichś przewlekłych dolegliwości” – wyraził nadzieję Grbic. 

Pod jego wodzą biało-czerwoni wywalczyli szósty medal międzynarodowej imprezy. Od 2022 roku, gdy objął funkcję pierwszego trenera, Polska nie schodzi z podium. Zaczęła od wicemistrzostwa świata dwa lata temu, a rok później wywalczyła mistrzostwo Europy. „Byłbym bardzo zadowolony, gdybyśmy po każdym srebrnym medalu zdobywali złoto. Bardzo ważne jednak jest dla mnie, że w każdym turnieju, w którym gramy, stajemy na podium. To oznacza, że utrzymujemy się na naszym wysokim poziomie. Niestety nie wywalczyliśmy tego najjaśniejszego krążka, ale ostatecznie myślę, że każdy może być usatysfakcjonowany tym, jak zakończyliśmy rozgrywki” – podsumował szkoleniowiec Polaków. 

W rozmowie z dziennikarzami po finale stanowczo zaapelował jednak o zmiany w zasadach olimpijskich rozgrywek. We wcześniejszych edycjach każda reprezentacja mogła powołać na igrzyska tylko 12-osobową kadrę, a nie 14-osobową, jak w przypadku innych międzynarodowych turniejów. W tym roku rozszerzono składy do 13 graczy, jednak jeden z nich był rezerwowym wyłącznie na wypadek kontuzji któregoś z innych zawodników. W przypadku Polski rezerwowym był atakujący Bartłomiej Bołądź, który zastąpił w składzie środkowego Bieńka. Biało-czerwoni w półfinale i finale mieli więc tylko dwóch środkowych. Libero Zatorski natomiast w ogóle nie miał zmiennika. 

„Mam nadzieję, że dojdzie do zmiany regulacji dotyczących liczby zawodników. Trzeba jednak się tym zająć już teraz, a nie czekać do 2028 roku, żeby zacząć o to walczyć. Bez dwóch dodatkowych zawodników, kiedy ma się problemy zdrowotne, jest ciężko” – zauważył Grbic, po czym dodał jeszcze. - „Mam nadzieję, że rozszerzą skład do 14. graczy. Wprowadzają tyle zmian, nowe sporty, o których nigdy nie słyszałem, a my jesteśmy jednym z pomysłodawców tego, jak olimpijski turniej teraz wygląda. Nasza światowa federacja zrzesza najwięcej krajowych związków, a wciąż możemy mieć tylko 12-osobową kadrę. To dla mnie niesamowite”. 

Kolejne igrzyska olimpijskie odbędą się w 2028 roku w Los Angeles. 

źródło: PAP