Lewy w masce, ale zagrał... Mało brakowało w Bilbao
Barcelona, z Robertem Lewandowskim, który pojawił się na boisku w drugiej połowie w specjalnej masce ochronnej, pokonała na wyjeździe Athletic Bilbao 1:0 w 27. kolejce hiszpańskiej ekstraklasy piłkarskiej. Bramkarz Wojciech Szczęsny był rezerwowym.
Katalończycy w pierwszej połowie posiadali zdecydowaną przewagę. W konfrontacji z dziewiątym zespołem rozgrywek długo nie potrafili jednak przełożyć jej na efekty.
Lewandowski wszedł na boisko po godzinie gry, zmieniając Ferrana Toresa, wraz z dwójką innych kolegów. Polak przed tygodniem doznał kontuzji pęknięcia oczodołu i musiał grać w ochronnej masce.
Dokonane przez trenera Hansiego Flicka roszady zdecydowanie rozruszały zespół. Już kilka minut później na prowadzenie gości w dużej mierze zapracował Pedri, a Lamine Yamal (67.) skierował piłkę precyzyjnym strzałem w górny róg bramki.
Geniusz Yamala obalił San Mames – napisała gazeta „Marca” tuż po ostatnim gwizdku na stadionie w Bilbao.
Gospodarze w finałowych minutach zerwali się do śmielszych ataków, ale robili to często w chaotyczny sposób. Bramkarz Barcy Joan García po raz 11. w ligowym sezonie zachował czyste konto.
W innym spotkaniu, istotnym dla układu czołówki klasyfikacji, Atletico Madryt po raz pierwszy w krótkim czasie zmierzyło się z Realem Sociedad. Pierwsze z tych starć 3:2 wygrał zespół trenera Diego Simeone.
Pierwsze 45 minut zakończyło się remisem 1:1. Dwa gole dla stołecznej jedenastki po przerwie zdobył Argentyńczyk Nico Gonzalez. Przy pierwszym w subtelny sposób piętą asystował Francuz Antoine Griezmann. Rywale w tym okresie zrewanżowali się tylko jednym trafieniem kapitana zespołu Mikela Oyarzabala.
Ta akcja to bardziej jego zasługa niż moja. Bardzo trudno jest wykonać takie zagranie prawą nogą, gdy jest się lewonożnym. Byłem zaskoczony, ale Griezmann pokazuje klasę piłkarską, a my się tym cieszymy – zauważył Gonzalez, opisując bramkę na 2:1.
Do ponownego starcia tych drużyn dojdzie 18 kwietnia. Stawką będzie Puchar Króla. Amerykański szkoleniowiec Real Sociedad Pellegrino Matarazzo po przegranej powiedział, że ma nadzieję, iż finał pucharu „nie będzie taki sam”.
Już w piątek wicelider Real Madryt szczęśliwie wygrał na wyjeździe 2:1 z Celtą Vigo po golu Federico Valverde zdobytym w doliczonym czasie gry.
W tabeli prowadzi Barcelona z dorobkiem 67 pkt. Cztery mniej mają „Królewscy”, a trzecie Atletico nadal traci do lidera już 13 punktów.
Źródło: Republika/PAP
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X