Dubiel u Wojewódzkiego i powrót do afery Pandora Gate. Widzowie oburzeni
Wizyta Marcina Dubiela w programie Kuby Wojewódzkiego wywołała spore emocje. Influencer został zapytany o głośną aferę sprzed kilku lat i próbował tłumaczyć swoją przeszłość, ale wielu widzów wciąż nie chce o niej zapomnieć.
Marcin Dubiel pojawił się w najnowszym odcinku programu Kuby Wojewódzkiego, który przedstawił go jako "upadłego influencera". Wiadome było, że jednym z głównych tematów rozmowy będzie głośna afera Pandora Gate.
Sprawa wybuchła w 2023 roku po publikacji materiałów Sylwestra Wardęgi. W nagraniach poruszono temat niewłaściwych relacji części twórców internetowych z nieletnimi. Najpoważniejsze oskarżenia dotyczyły Stuarta „Stuu” B., jednak w kontekście sprawy pojawiały się również inne nazwiska, między innymi Michała „Boxdela” Barona oraz właśnie Marcina Dubiela. Wardęga sugerował wtedy, że Dubiel mógł wiedzieć o zachowaniu swojego znajomego wobec młodych dziewczyn. Influencer od początku zaprzeczał tym zarzutom i zdecydował się skierować sprawę na drogę sądową. W efekcie zapadł prawomocny wyrok, w którym Wardęga został uznany winnym pomówienia.
W trakcie rozmowy Dubiel mówił też o zmianach, jakie zaszły w jego życiu w ostatnim czasie:
„Tak, jestem kompletnie czysty. Stosując narkotyki przez tyle lat, jak żyjesz w trzeźwości, to odkrywasz życie na nowo” — powiedział w programie.
Influencer zdradził również, że pracuje nad książką oraz filmem opowiadającym o jego historii. Zapewniał przy tym, że nie ma sobie nic poważnego do zarzucenia.
„Wewnętrznie jestem czysty. (...) Byłem głupi i jestem głupi. Na pewno nie jestem złym człowiekiem” — stwierdził.
Kuba Wojewódzki nie zamierzał jednak omijać najbardziej kontrowersyjnych wątków. W pewnym momencie zapytał Dubiela wprost o sytuacje z przeszłości, które wzbudzały najwięcej wątpliwości.
„Czy masz poczucie winy, że ocierałeś się o dwuznaczne sytuacje, które moim zdaniem są jednoznacznie złe z nieletnimi dziewczynami?” — zapytał prowadzący.
Influencer stanowczo zaprzeczył.
— „Ale ja się nie ocierałem o takie sytuacje” — odpowiedział.
— „To jest Twoja linia obrony?” — dopytał Wojewódzki.
— „To jest prawda” — podkreślił Dubiel.
Podczas rozmowy przywołano także stary wpis influencera, w którym pojawiło się zdanie „Tylko ja i moja czternastolatka”. Dubiel tłumaczył, że był to żart sprzed lat i nie miał nic wspólnego z niewłaściwymi intencjami.
„Masz zamiar teraz rozliczać... Wiesz, rozmawiasz teraz z trzydziestoletnim mną, a przytaczasz tekst nastolatka do nastolatki. Miałem osiemnaście lat. Rzuciłem go do cztery lata młodszej dziewczyny z którą grałem w gry komputerowe. W tym tekście nie było złych intencji” — wyjaśnił.
Reakcje w sieci okazały się bardzo krytyczne. Wielu internautów nie kryło oburzenia, że influencer pojawił się w telewizyjnym programie.
W komentarzach można było przeczytać m.in.:
„Promowanie tego człowieka w telewizji jest poniżej jakiejkolwiek godności”, „kogo ty zapraszasz? Twój program schodzi na psy” czy „Dubiel po 'aferze' wychodzi, robi swoje smutne oczka, mówi, że się zmienił i który to już raz? Nie dajcie się nabrać”.
Źródło: instagram.com/@kuba_wojewodzki_official
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X