Szop w tarapatach. Strażacy musieli ratować go ze… słoika
Strażacy w miasteczku Shelburne w amerykańskim stanie Vermont uratowali szopa, który w panice wspiął się na drzewo na wysokość ok. 8 metrów, gdy jego głowa utknęła w słoiku z masłem orzechowym.
Straż pożarna ruszyła na ratunek szopowi, którego głowa utknęła w słoiku po maśle orzechowym. Zwierzę, próbując się uwolnić, uciekło następnie na wysoko położoną gałąź drzewa.
„Miał trochę za dużo szczęścia, jeśli chodzi o znalezienie masła orzechowego, ale za mało, by później wyjąć głowę z pojemnika” – napisali strażacy w mediach społecznościowych.
Ratownicy musieli wspiąć się po drabinie, obezwładnić przerażone zwierzę i uwolnić jego głowę ze słoika, „przywracając szopowi wzrok, a w pewnym stopniu także godność” – przekazano w komunikacie.
Władze przypomniały mieszkańcom, że incydent powinien być przestrogą i zwrócić uwagę na konieczność właściwego pozbywania się odpadów.
Zwierzę zostało następnie wypuszczone na wolność.
„Nie stwierdzono żadnych obrażeń, poza zauważalnym ciosem w miłość własną szopa” – poinformowała straż pożarna.
Źródło: Republika/PAP
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X