Jest film z zatrzymania Timberlake’a. Jechał "pod wpływem"
Do internetu trafiło policyjne nagranie z zatrzymania Justina Timberlake’a z 2024 roku. Materiał został opublikowany po decyzji sądu, mimo że artysta próbował wcześniej powstrzymać jego ujawnienie.
W sieci pojawiło się nagranie z policyjnej kamery dokumentujące zatrzymanie Justina Timberlake’a w Sag Harbor w stanie Nowy Jork. Wokalista próbował wcześniej powstrzymać publikację materiału, argumentując, że może ona zaszkodzić jego wizerunkowi, jednak sąd nie dopatrzył się naruszenia prywatności.
Na nagraniu widać rozmowę artysty z funkcjonariuszem po tym, jak policja zatrzymała go za niepewną jazdę i niezatrzymanie się na znaku stop. Timberlake tłumaczył wtedy:
„Jestem na światowej trasie. Trudno to wyjaśnić. Jestem Justin Timberlake”.
Podczas wykonywania testu trzeźwości muzyk przyznał też:
„Jestem trochę zdenerwowany… moje serce bije bardzo szybko”.
Sprawa zakończyła się kilka miesięcy później w sądzie. Artysta przyznał się do lżejszego zarzutu, zapłacił 500 dolarów grzywny i został zobowiązany do prac społecznych.
Źródło: cnn.com
Źródło: cnn.com
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X