Minister Kultury reaguje na słowa Skolima: „kim on de facto jest”
Wypowiedź Skolim na temat propozycji dopłat do składek ZUS dla artystów wywołała szeroką dyskusję w sieci i reakcję ze strony minister kultury Marta Cienkowska.
Skolim to jeden z najpopularniejszych wykonawców muzyki tanecznej w Polsce, znany z intensywnego trybu koncertowego – według doniesień w sezonie potrafi grać nawet kilkadziesiąt występów miesięcznie. Poza sceną angażuje się również w działalność biznesową, m.in. prowadząc stację benzynową oraz sprzedając własne produkty.
W trakcie transmisji na żywo odniósł się do dyskusji wokół propozycji dotyczącej dopłat do składek ZUS dla artystów. Projekt zakłada wsparcie części twórców w opłacaniu składek emerytalnych, co od dłuższego czasu budzi emocje w środowisku.
Pojechałem dzisiaj na live o tych k***ach artystach. Domagają się emerytur, a dzieci oczekują na zbiórki. Państwo polskie nie ma na zbiórki, a artyści albo ci starzy przechlali całą karierę, prz***ali, albo ci młodzi robią taką ch***wą muzykę, że nikt tego nie chce oglądać, a domagają się naszych pieniędzy. Nie ma na to naszej racji. Jak mają nasze pieniądze iść, to na dzieci, na drogi, a nie na jakieś ku**y i ćp**ów. Dobrze mówię? Nigdy na to nie pozwolę” – mówił Skolim na transmisji.
W dalszej części podkreślał, że sam intensywnie koncertuje i nie widzi sensu finansowania artystów z publicznych pieniędzy:
„Ja gram 503 koncerty w roku w całej Polsce. Bawię ludzi, rozweselam. Różną muzykę ludzie robią, taneczną, mniej taneczną. Ale nie można wyciągać rąk po pieniądze, które się nie należą, bo dzieci potrzebują. Zbiórki są, k**a, dzieci chorują na raka. Wspieramy wszystkich. Pieniądze muszą u nas w Polsce zostać. (...) Nawet grosza nie dam na to, żeby szło za granicę, ale nasze polskie dzieci, nasi emeryci i renciści mają mieć jak najlepiej. I za to wypijmy, panowie”* – dodał muzyk.
Do sprawy odniosła się również minister kultury Marta Cienkowska, która komentowała sytuację w programie „Graffiti” w Polsat News. Jak przyznała, nie do końca znała szczegóły dotyczące działalności muzyka, jednak sama wypowiedź wywołała jej zdecydowaną reakcję.
„Tego typu słowa są niedopuszczalne i to, że ktoś w publicznie używa takich słów w ten sposób, obrażając innych ludzi, jednocześnie starając się być w tym środowisku, choć nie wiem, czy pan Skolim jest przedsiębiorcą, czy kim on de facto jest. Po prostu według mnie to jest zwykłe mówienie pod publiczkę, żeby zyskać większy pogłos” – oceniła minister.
Źródło: Instagram.com/@skolim_
Źródło: Instagram.com/@marta.cienkowska
Źródło: Republika, Polsat
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X