Marta Nawrocka o wychowaniu dzieci. Zdradziła, jaka zasada obowiązuje w ich domu
Marta Nawrocka rzadko opowiada publicznie o swoim życiu rodzinnym. W rozmowie z Bogdanem Rymanowskim pierwsza dama zrobiła jednak wyjątek i powiedziała, co uważa za najważniejsze w relacji rodzica z dzieckiem. Jak przyznała, w domu Nawrockich szczególne znaczenie mają bliskość, rozmowa i wzajemne zaufanie.
Marta i Karol Nawroccy wychowują troje dzieci: Daniela, Antoniego i Kasię. Choć wcześniej rodzina częściej pojawiała się razem publicznie, dziś dzieci pary prezydenckiej są znacznie mniej obecne w medialnych przekazach.
W rozmowie z Bogdanem Rymanowskim Marta Nawrocka została zapytana o swoje podejście do wychowania. Pierwsza dama podkreśliła przede wszystkim, że dziecko powinno mieć poczucie, że jest dla rodziców naprawdę ważne.
Aby dziecko czuło, że jest ważne, kochane. Trzeba mu poświęcać czas i być blisko, żeby nie umknęła żadna chwila ani żaden zwrotny moment, który w wieku dorastania może się pojawić u młodego człowieka – mówiła.
Pierwsza dama zaznaczyła również, że w jej domu dużą wagę przywiązuje się do szczerej rozmowy. Jej zdaniem dzieci powinny wiedzieć, że niezależnie od sytuacji mogą zwrócić się do rodziców ze swoim problemem.
Żeby dziecko zawsze wiedziało, że może przyjść do mamy, do taty ze swoim problemem, wyżalić mu się, opowiedzieć o wszystkim, żeby nie było tematów tabu. Żeby wiedziało, że rodzic jest jego przyjacielem. U nas, w naszym domu, tak jest – powiedziała Marta Nawrocka.
Źródło: Republika, Rymanowski Live
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Opóźnienia pociągów przekroczyły 13 tys. minut. Akcji maszynistów nie da się nie zauważyć
Mecenas Lewandowski ostrzega osoby chcące "siłowo" przejąć TK. "Warto wiedzieć zanim zrobi się coś głupiego"
Influencer oburzony sytuacją w kawiarni. Internauci nie mieli dla niego litości