Marcin Miller ujawnił rekordową gażę. Za jeden występ zgarnął niemal 160 tysięcy złotych
Lider zespołu Boys zdradził, ile wyniosło jego najwyższe honorarium za pojedynczy koncert. W rozmowie wspomniał także o stawkach za występy sylwestrowe w telewizji oraz o tym, że zespół wciąż chętnie pojawia się na weselach.
Marcin Miller nie ukrywa, że po kilkudziesięciu latach obecności na scenie jego zespół wciąż cieszy się ogromnym zainteresowaniem organizatorów imprez. Jak przyznał w „Szalonym Podcaście”, obecnie Boys może liczyć na najwyższe wynagrodzenia w swojej historii.
Podczas rozmowy wokalista został zapytany, czy nadal przyjmuje zlecenia na wesela. Odpowiedź była jednoznaczna. Jak wyjaśnił, taki występ trwa zaledwie kilkadziesiąt minut, ale jest bardzo dobrze wynagradzany.
"To jest półgodzinny koncert, cztery dychy to kosztuje."
Największe emocje wzbudził jednak temat rekordowej gaży. Miller potwierdził, że najwyższe honorarium za jeden koncert rzeczywiście zbliżyło się do 160 tysięcy złotych. Chodziło o występ podczas jednego z sylwestrowych koncertów organizowanych przez Polsat.
"130 tysięcy plus VAT. 156 tysięcy wyszło, coś takiego. Kłócili się o mnie. Trochę wyczułem, no, prawo rynku. Jeżeli ja już przybiję pionę, to u mnie słowo droższe od pieniędzy, nie ma, ku***, zmiłuj. Żadnej umowy nie było, no i w końcu zadzwonili i mówią: 'Marcin, no więcej nie wyrzygamy'."
Źródło: instagram.com/@marcinmillerboys
Źródło: Republika, Szalony Podcast
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Marcin Miller ujawnił rekordową gażę. Za jeden występ zgarnął niemal 160 tysięcy złotych
Sześć meczów, sześć zwycięstw! Polacy nie do zatrzymania w eliminacjach MŚ
UOKiK: fałszywe oznaczenia kraju pochodzenia warzyw i owoców niemal zniknęły