Lil Masti przeprowadziła się do Dubaju. Wśród powodów... komary i pyłki
Po przeprowadzce do Dubaju Lil Masti i jej mąż wyjaśnili, co przesądziło o opuszczeniu Polski. Wśród powodów znalazły się kwestie zawodowe, komfort życia, a także zdrowie influencerki.
Lil Masti oficjalnie rozpoczęła nowy etap życia w Dubaju. Influencerka, która od dłuższego czasu zapowiadała przeprowadzkę, wraz z rodziną zamieszkała w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. W najnowszym materiale opowiedziała, dlaczego zdecydowali się na taki krok.
Jak wyjaśnili, znaczenie miały większe możliwości rozwoju zawodowego, sprzyjający klimat oraz codzienny komfort życia. Mąż influencerki przyznał również, że ceni Dubaj za brak komarów i kleszczy, z którymi w Polsce miał problem.
Jednym z najważniejszych argumentów okazało się jednak zdrowie samej Lil Masti. Influencerka przyznała, że od lat zmaga się z silną alergią na pyłki.
„Ja w Polsce mam alergię. Cały czerwiec, lipiec, sierpień i część września ja nie wychodzę z domu, bo jak tylko wychodzę, to mam oczy jak szparki, katar, nos zapchany. Nawet do mamy nie mogę pojechać, gdzie jest super natura(...). Ja nie mogę, bo tam kwitną te wszystkie trawy, jest akurat pylenie żyta, pszenicy i ja mam na to uczulenie. Więc dla mnie to jest tragedia. Powinnam się odczulać, ale odczulanie trwa. A tutaj ja nie mam tych problemów, bo tutaj nie ma tych alergenów, na które jestem uczulona. Więc to jest znak.”
Z jej relacji wynika, że właśnie brak alergenów, które powodowały u niej nasilone objawy, jest jedną z największych zalet życia w Dubaju. Tym samym decyzja o przeprowadzce miała być podyktowana nie tylko względami zawodowymi, ale również chęcią poprawy codziennego komfortu.
Źródło: instagram.com/@lilmasti
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X