Kazik zdradził, na kogo zagłosował w wyborach prezydenckich. Wszystko przez wywiad Tuska
Nie chciał iść na drugą turę, ale jedno wystąpienie premiera całkowicie zmieniło jego decyzję. Lider KULT-u mówi wprost, co go przekonało.
Kazik Staszewski przyznał w rozmowie z Bogdanem Rymanowskim, że jego udział w drugiej turze wyborów długo stał pod znakiem zapytania. Artysta był zniechęcony i rozważał pozostanie w domu.
„Miałem nie iść na drugą turę” – powiedział wprost, opisując swoje początkowe nastawienie.
Przełom przyszedł dopiero po głośnym wywiadzie Donalda Tuska w Polsat News. To właśnie wtedy – jak tłumaczy muzyk – uznał, że sytuacja wymaga reakcji.
„Wywiad premiera Tuska u Ciebie mnie przekonał, że to już jest taka panika i taka jazda, rozedrganie, że jest to dzwonek alarmowy, nie można na to pozwolić” – stwierdził, wskazując moment, w którym zdecydował się jednak zagłosować.
Sam wybór – jak zaznacza – nie był idealny, lecz wynikał z kalkulacji.
„W pierwszej głosowałem na swojego kandydata, w drugiej wybrałem mniejsze zło” – podkreślił. A gdy padło pytanie o konkrety, odpowiedział bez wahania: „No przecież nie Trzaskowski”, czym potwierdził poparcie dla Karola Nawrockiego.
Na koniec rozmowy odniósł się także do obecnej głowy państwa i – przynajmniej na razie – nie kryje zadowolenia z jego działań:
„Nowy prezydent mi się jak dotychczas podoba. Cieszy mnie, że się w dużym stopniu dystansuje od Prawa i Sprawiedliwości i sprawia wrażenie, że jest takim kimś, kto jednak jest dużo bardziej samodzielny i dużo bardziej taki kreatywny od poprzedniego prezydenta, który był pełną pomyłką” – zaznaczył.
Źródło: YouTube.com/@RymanowskiLive
Źródło: Rymanowski Live, Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X