Kazik Staszewski wrócił po dramatycznych chwilach. „Omal nie umarłem”.
Po długiej ciszy Kazik Staszewski przerwał milczenie i przekazał fanom poruszające wieści o swoim zdrowiu. Artysta nie ukrywa, że otarł się o śmierć, a powrót do normalności wciąż jest dla niego ogromnym wyzwaniem.
Na początku grudnia Kazik Staszewski trafił do szpitala i odwołał wszystkie koncerty. Muzyk wycofał się z życia publicznego, a jego stan przez długi czas pozostawał niejasny. Teraz lider Kultu opublikował wpis na Instagramie, w którym szczerze opowiedział o tym, co przeszedł.
Artysta przyznał, że sytuacja była bardzo poważna i wciąż dochodzi do siebie. Nie ukrywa też, że powrót na scenę na razie nie wchodzi w grę.
„Jako, że 4 grudnia omal nie umarłem, to można naciągając, (ale nie tak zupełnie do końca) fakty stwierdzić, że ponownie się narodziłem. W stanie tym nie czuję się jeszcze zdrowym, wyleczonym, raczej jeszcze się goję, odpoczywam, a sama myśl o postawieniu nogi na scenie napawa mnie przerażeniem i wręcz obrzydzeniem” – napisał Kazik Staszewski.
Na razie nie wiadomo, kiedy artysta wróci do koncertów. Wszystko wskazuje na to, że teraz najważniejsza jest jego rekonwalescencja i powrót do pełni sił.
Źródło: facebook.com Kazik Staszewski
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X