Przejdź do treści
NBP Prof. Adam Glapiński, jako pierwszy Prezes NBP, osobiście dokonał inspekcji zasobów złota wchodzących w skład oficjalnych aktywów rezerwowych NBP, zdeponowanych w skarbcu Banku Rezerwy Federalnej w Nowym Jorku
15:09 Dwie osoby zginęły, a 22 zostały ranne w wyniku ataku rakietowego na cywilny zakład w obwodzie charkowskim na północnym wschodzie Ukrainy - przekazały w poniedziałek lokalne władze
14:08 Małopolskie: Nauczycielka oskarżona o wykorzystywanie seksualne ucznia
13:48 Wielkopolskie: Trzech mężczyzn skazanych na 25 lat więzienia za zabójstwo 17-latka
13:24 Tatry słowackie: Polak utknął na noc pod Gerlachem; wszedł na szczyt mimo zamknięcia szlaków
13:22 Polska: Surowsza kara za atak nożem w szkole w Kadzidle; oskarżony skazany na 18 lat więzienia
13:17 Pomorskie: Mieszkańcy pięciu miejscowości bez wody zdatnej do picia; odwołano zajęcia w szkole
12:06 Polska: We wtorek ceny maksymalne paliw na stacjach będą niższe niż w poniedziałek
11:18 Politycy PiS: minister Kierwiński powinien podać się do dymisji, bo nie panuje nad służbami
10:12 Świat: Ceny gazu w Europie mocniej spadają na początku nowego tygodnia
Ważne Ukazała się najnowsza książka prof. Sławomir Cenckiewicz, Michał Rachoń i Grzegorz Wierzchołowski. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl oraz pod numerem tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami!
NBP Prezes NBP Prof. Adam Glapiński: Według stanu na koniec kwietnia 2026 r. posiadamy obecnie około 600 ton złota
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Chełm zaprasza na spotkanie z konstytucjonalistą dr. Oskarem Kidą 25 maja, godz. 17:00 Sala "Wieczernik" Chełmskie Centrum Ewangelizacji ul. Lubelska 2, 22-100 Chełm
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Częstochowa zaprasza na mszę św. w intencji śp. Rotmistrza Pileckiego, 25 maja, godz.17:00, Kościół Narodzenia Pańskiego, al. Wolności 35. Po mszy św. złożenie kwiatów pod tablicą pamiątkową
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Białystok-Centrum zaprasza na uroczystości upamiętniające 78 rocznicę zamordowania Rtm. Witolda Pileckiego. 25 maja, godz. 17:00 Msza Św. Kościół pw. Zwiastowania NMP w Białymstoku ul. Chętnika 80
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Ostrowiec Świętokrzyski i poseł Andrzej Kryj zaprasza na spotkanie z Mateuszem Morawieckim 25 maja, godz. 17:00 Aula nr II ANS ul. Akademicka 12, Ostrowiec Św
Wydarzenie Kluby "Gazety Polskiej" z Białegostoku i Brańska zapraszają mieszkańców województwa podlaskiego na protest przeciwko paktowi migracyjnemu - 26 maja (wtorek), Urząd Marszałkowski w Białymstoku, ul. Wyszyńskiego 1, o godz. 9:00
Wydarzenia Klub "Gazety Polskiej" Gdańsk II zaprasza na spotkanie z Bogdanem Święczkowskim - prezesem Trybunału Konstytucyjnego pt. "Trybunał Konstytucyjny w czasach "demokracji" walczącej, 28 maja godz. 17:00, sala Akwen, ul Wały Piastowskie 24, Gdańsk
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" w Wyszkowie zaprasza na spotkanie z europosłem Danielem Obajtkiem i posłem Danielem Milewskim - piątek, 29 maja, godz. 18:00, Biblioteka, ul. Gen. J. Sowińskiego 80, Wyszków
Wydarzenie Bielańsko-Żoliborski Klub „Gazety Polskiej” organizuje pokaz filmu dokumentalnego Ewy Szakalickiej „Podwójnie wyklęty”, 30 maja, godz. 16.00, Kościół Zesłania Ducha Świętego, ul. Broniewskiego 44, Warszawa. Wstęp wolny
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" w Bytowie zaprasza na spotkanie otwarte z posłami na Sejm: Jackiem Sasinem oraz Michałem Kowalskim - 30 maja, godz. 15.00. Zespół Szkół Ogólnokształcących, ul. Gdańska 57
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Częstochowa wraz z Młodzieżowym Częstochowskim Klubem "Gazety Polskiej" zapraszają na spotkanie z byłym premierem Mateuszem Morawieckim 2 czerwca, godz. 18:00 Muzeum Monet i Medali ul. Jagiellońska 67/71, Częstochowa

Oscary 2026 rozdane... "Jedna bitwa po drugiej"

Źródło: oscary rozdane - x.com/screenshot

„Jedna bitwa po drugiej” Paula Thomasa Andersona otrzymała w nocy z niedzieli na poniedziałek sześć Oscarów, m.in. za najlepszy film, reżyserię i scenariusz adaptowany. Za najlepszą krótkometrażową animację doceniono Maćka Szczerbowskiego i Chrisa Lavisa, twórców „The Girl Who Cried Pearls”.

Triumfatorką 98. Oscarów - z sześcioma statuetkami - została „Jedna bitwa po drugiej” Paula Thomasa Andersona. Opowieść o grupie byłych rewolucjonistów jednoczących się, by uratować córkę swego towarzysza zapewniła grającemu rolę drugoplanową Seanowi Pennowi trzeciego Oscara w karierze. Aktor nie pojawił się na gali, by odebrać statuetkę. - Seana Penna nie ma z nami. Nie mógł, a może nie chciał tu być - skomentował prezentujący laureata Kieran Culkin.

Niedługo później Andy Jurgensen odebrał statuetkę za montaż, a Cassandra Kulukundis jako pierwsza osoba w historii nagród Amerykańskiej Akademii Filmowej została uhonorowana w kategorii najlepszy casting. Reżyserka obsady zwróciła się ze sceny do Andersona. - Nakręciliśmy razem 10 filmów, pracujemy od 30 lat, a teraz wygrałam Oscara przed tobą. Mam nadzieję, że dziś też dostaniesz swojego - podkreśliła.

Jej słowa okazały się dobrą wróżbą. Twórca - który za swoje wcześniejsze dzieła, takie jak „Boogie Nights”, „Magnolia”, „Nić widmo” i „Licorice Pizza”, otrzymał łącznie 11 nominacji do Oscarów - tego wieczoru zgarnął statuetki za najlepszą reżyserię, scenariusz adaptowany i film. Jak przyznał, musiał ciężko pracować na te laury. - Jestem tu dlatego, że ktoś we mnie uwierzył i poświęcił mi swój czas. To najlepsze w pracy na planie, byciu częścią ekipy - właśnie bycie z ludźmi. To wielki dar, że mogę nazywać kino swoim domem - zapewnił.

Nominowani w 16 kategoriach „Grzesznicy” Ryana Cooglera musieli zadowolić się czterema nagrodami. Łączący elementy filmu muzycznego i horroru o wampirach obraz zdobył uznanie Akademików w kategoriach scenariusz oryginalny, aktor pierwszoplanowy (Michael B. Jordan), muzyka (Ludwig Göransson) oraz zdjęcia (Autumn Durald Arkapaw).

Tuż za „Grzesznikami” - z trzema nagrodami - uplasował się „Frankenstein” Guillermo del Toro. Adaptacja powieści Mary Shelley przyniosła nagrody Kate Hawley za najlepsze kostiumy, Mike'owi Hillowi, Jordanowi Samuelowi i Clionie Furey - za charakteryzację i fryzury, a także Tamarze Deverell i Shane'owi Vieau - za scenografię. Tym samym nowozelandzka kostiumografka pokonała Małgosię Turzańską, nominowaną za kostiumy do „Hamneta” Chloé Zhao.

Wśród laureatów znalazł się za to Maciek Szczerbowski, który wspólnie z Chrisem Lavisem zrealizował krótkometrażową animację „The Girl Who Cried Pearls”. Reżyser ten urodził się w Poznaniu, ale na początku lat 80. wyemigrował z rodziną do Kanady. Trzy lata po ukończeniu studiów scenograficznych na Uniwersytecie Concordia w Montrealu założył z Lavisem grupą artystyczną Clyde Henry Productions. W wywiadzie, udzielonym programowi „Dzień Dobry TVN”, artysta mówił o swoim związku z Polską. - Czuję się Kanadyjczykiem, zdecydowanie. Czuję się jak francuski Anglik. Ale wciąż należę do was, na zawsze. Kocham Polskę — zapewniał. Odnosząc się do swych oscarowych szans podkreślił, że za zwycięstwo uważał samą nominację.

Ludzie myślą, że potrzeba cierpliwości, by kręcić film przez pięć lat. Jakiej cierpliwości potrzeba, by żyć z kimś, komu pięć lat zabiera kręcenie filmu - stwierdził Szczerbowski, odbierając statuetkę.

Dwa Oscary - za najlepszą pełnometrażową animację i piosenkę „Golden” - przyznano „K-popowym łowczyniom demonów” Chrisa Appelhansa i Maggie Kang.

Zgodnie z przewidywaniami branżowych portali najlepszą aktorką pierwszoplanową została Jessie Buckley, którą w „Hamnecie” oglądaliśmy jako Agnes – żonę Williama Szekspira usiłującą podnieść się po stracie syna. - Dzięki wam poznałam tę kobietę i zrozumiałam, czym jest matczyna miłość. To najwspanialsze doświadczenie mojego życia (...). Chcę zadedykować tę nagrodę cudownemu chaosowi, jakim jest serce matki - powiedziała.

W trakcie ceremonii zabrakło mocnych wystąpień politycznych. Kilkakrotnie padły krótkie nawiązania do sytuacji międzynarodowej. Prezentując laureata Oscara za najlepszy pełnometrażowy film międzynarodowy, sprzeciw wobec wojny i wsparcie dla wolnej Palestyny wyraził Javier Bardem. Publiczność zgromadzona w Dolby Theatre doceniła wypowiedź hiszpańskiego aktora gromkimi brawami. Chwilę później twórca nagrodzonej w tej kategorii „Wartości sentymentalnej” Joachim Trier przywołał słowa amerykańskiego pisarza Jamesa Baldwina o tym, że „wszyscy dorośli są odpowiedzialni za wszystkie dzieci, dlatego przestańmy głosować na polityków, którzy nie biorą tego pod uwagę”.

Docenieni za pełnometrażowy dokument „Pan Nikt kontra Putin” David Borenstein i Pavel Talankin podkreślili, że ich obraz opowiada o tym, „jak utracić swój kraj”. - To, co zobaczyliśmy, pracując z tymi materiałami to, że kraj można stracić przez niezliczone małe czyny, współudział. Jeśli nie robimy nic, gdy oligarchowie przejmują nasze media i kontrolę nad tym, jak je konsumujemy, również jesteśmy wspólnikami. Wszyscy stoimy przed moralnym wyborem, ale na szczęście nawet Pan Nikt jest silniejszy niż może się wydawać - zwrócili uwagę.

Oscar za najlepszy dźwięk powędrował do Garetha Johna, Ala Nelsona, Gwendolyn Yates Whittle, Gary'ego A. Rizzo i Juana Peralty za „F1: Film”, a za efekty specjalne - do Joego Letteriego, Richarda Banehama, Daniela Barretta i Erica Saindona („Avatar: Ogień i popiół”). Statuetkę dla najlepszego krótkometrażowego dokumentu przyznano „Wszystkim pustym pokojom” Joshui Seftela, a za krótkometrażowy film aktorski - ex aequo „Śpiewakom” Sama A. Davisa oraz „Dwóm osobom wymieniającym się śliną” Alexandre’a Singha i Natalie Musteaty.

Tradycyjnie w trakcie uroczystości upamiętniono twórców, którzy odeszli w mijającym roku. Znaleźli się wśród nich Rob Reiner, Michele Singer Reiner, Béla Tarr, Diane Keaton, Robert Duvall, Catherine O’Hara, Claudia Cardinale, Robert Benton, Terence Stamp, Val Kilmer, Michael Madsen, Frederick Wiseman oraz Udo Kier.

Osobne wspomnienie w sekcji In Memoriam poświęcono zmarłemu we wrześniu 2025 r. Robertowi Redfordowi, laureatowi honorowego Oscara i statuetki za reżyserię „Zwyczajnych ludzi”. Jego osiągnięcia przypomniała Barbra Streisand. - „Tacy byliśmy” uważany jest dziś za klasyczny film o miłości, ale opowiada także o mrocznym czasie w naszej historii, przełomie lat 40. i 50., gdy ludzie donosili na siebie nawzajem, to film o braku lojalności. Bob miał silny kręgosłup moralny, walczył o wolność prasy, o środowisko naturalne (...) Był intelektualnym kowbojem, tak go nazywałam. Przecierał własne szlaki - wspomniała.

 

Źródło: Republika/PAP

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google. 

Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube

Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB

Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X