Doda znów w Sejmie. Padły mocne słowa o schroniskach i „pudrowaniu problemu”
Doda ponownie pojawiła się w Sejmie, gdzie zabrała głos w sprawie patologicznych schronisk dla zwierząt. Podczas posiedzenia komisji wygłosiła emocjonalne przemówienie i zaproponowała konkretne rozwiązanie. Jej słowa spotkały się z reakcją Małgorzaty Rozenek-Majdan.
Z początkiem roku Doda mocno zaangażowała się w walkę z patologiami w prywatnych schroniskach dla psów, nagłaśniając problem w mediach i mobilizując internautów do działania. Dzięki jej działaniom zamknięto m.in. schronisko w Sobolewie, a kolejne placówki znalazły się pod lupą. Jak podkreśla sama artystka, to jednak dopiero początek długiej drogi.
W środę w Sejmie odbyło się kolejne posiedzenie Komisji Nadzwyczajnej do spraw ochrony zwierząt, na którym ponownie pojawiły się Doda oraz Małgorzata Rozenek-Majdan. Doda wygłosiła mocne przemówienie.
Piosenkarka zaznaczyła, że nie ma politycznych ambicji i nie reprezentuje żadnej partii. Mimo zamknięcia jednego z głośnych schronisk nie kryła frustracji, wskazując, że podobnych miejsc w Polsce jest znacznie więcej.
I mam takie poczucie bezsilności, które mnie dopada szybciej niż ulga, bo wiem ile jeszcze takich miejsc jest. I tutaj właśnie uważam, że powinniśmy mieć wgląd do tych miejsc (...) Podobno jest kilkadziesiąt takich miejsc. Ja znam tylko póki co 11, a chciałabym znać więcej, bo ja, właśnie jako piosenkarka, mam zatrudnionych kilku prywatnych detektywów, którzy od dwóch tygodni robią swoją pracę. Pracuje z kilkudziesięcioma wolontariuszami, którzy, uwaga, bez zapowiedzi wchodzą i robią swoje pseudokontrole i robią mi te zdjęcia. I kochani, moi drodzy, po tych kontrolach nie jest nic egzekwowane. Ja mam zdjęcia aktualne z wczoraj, sprzed wczoraj. Tam nadal jest dramat
W dalszej części wystąpienia Doda zapowiedziała nową inicjatywę artystyczną, która ma połączyć ludzi kultury i sztuki we wspólną zbiórkę na pomoc zwierzętom. Jej zdaniem realnym rozwiązaniem problemu bezdomności psów są masowe kastracje.
I dlatego ja chcę uderzyć w przyczynę razem tutaj ze wszystkimi ludźmi, a nie w efekt końcowy. 10 lutego rusza wielka aukcja. Moich artystów, malarzy, rzeźbiarzy, wszystkich artystów wielkiej sztuki. Myślę, że zbierzemy około pół miliona złotych i wyliczyłam, że będzie nam stać na 2,5 tysiąca kastracji. Bo to jest jakby przyczyna. I szybko zrozumiałam, że mając 20 milionów ja jestem w stanie wykastrować wszystkie bezdomne zwierzęta w Polsce. Więc mając rozwiązanie na wyciągnięcie ręki i trzy czwarte problemów już byśmy mieli rozwiązane, to dlaczego po niej sięgamy? Zwracam się z ogromną prośbą do wszystkich organizacji, ale też do rządu. Wszystkie organizacje mają od 10 do 35 milionów na lokacie. My obywatele też się na to składamy. Rząd też ma jakieś pieniądze. Zróbmy zrzutkę i zróbmy te cholerne kastracje, wszystkie masowo i już będziemy bliżej końca niż początku, bo na razie to jest pudrowanie pulsującego pryszcza. A ja mam piękną cerę i się na to nie zgadzam
Podczas przemówienia Małgorzata Rozenek-Majdan kilkukrotnie przytakiwała Dodzie, a w pewnym momencie nagrodziła jej słowa brawami.
Źródło: instagram.com/@gwiazdywkamerze
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Doda znów w Sejmie. Padły mocne słowa o schroniskach i „pudrowaniu problemu”
Liga Mistrzów wchodzi w fazę play-off. Hity losowania i trudne wyzwania Polaków
Awaria systemów policji. Dobski: „Republika musiała nagłośnić sprawę”