Florentino Perez wygrał wybory na prezesa Realu Madryt
Florentino Perez pozostanie prezesem „Królewskich” na kolejną kadencję. Wieloletni szef Realu wygrał wybory, zdobywając 65 procent głosów. Choć jego zwycięstwo nie było zagrożone, Enrique Riquelme uzyskał znacznie lepszy wynik, niż wielu przewidywało.
Florentino Perez nadal będzie kierował Realem Madryt. Zgodnie z oficjalnym komunikatem komisji wyborczej klubu jego kandydatura uzyskała 21 741 głosów, co przełożyło się na 65 procent poparcia. Konkurencyjna lista prowadzona przez Enrique Riquelme zdobyła 11 814 głosów, czyli 35 procent.
Dla 78-letniego działacza będzie to kolejna kadencja na stanowisku prezesa „Królewskich”. Perez, który kieruje klubem od 2009 roku, pozostaje jedną z najbardziej wpływowych postaci światowego futbolu. Po zakończeniu obecnej kadencji będzie miał 83 lata.
Choć wynik wyborów oznacza pewne zwycięstwo urzędującego prezesa, uwagę zwraca rezultat osiągnięty przez Riquelme. 37-letni przedsiębiorca rozpoczął kampanię stosunkowo późno i miał niewiele czasu na przekonanie do siebie socios. Mimo to zdobył ponad jedną trzecią głosów, co wielu obserwatorów uznaje za solidny rezultat.
Po ogłoszeniu wyników Riquelme pogratulował rywalowi zwycięstwa i zadeklarował gotowość do współpracy dla dobra klubu. Sam Perez podkreślił natomiast, że jego lista wygrała we wszystkich grupach wiekowych i określił rezultat jako jeden z najlepszych w historii wyborów w Realu Madryt.
Zwycięstwo Pereza może oznaczać także rychłe rozstrzygnięcie kwestii szkoleniowca. Zgodnie z medialnymi spekulacjami w najbliższym czasie klub ma oficjalnie ogłosić Jose Mourinho nowym trenerem pierwszego zespołu.
Źródło: Republika, x.com
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Błaszczak uderza w Kosiniaka-Kamysza: „Woli wiatraki niż bezpieczeństwo”
Presja ma sens. Towarzystwo Kultury Polskiej z Lwowa utrzyma siedzibę
Justyna Steczkowska świętowała wielki jubileusz. Po koncercie ujawniła, co poszło nie tak