Daniel Martyniuk znów się odpalił. Żąda 100 tys. zł od rodziców
Daniel Martyniuk po raz kolejny wywołał zamieszanie w sieci. W serii nocnych relacji zwrócił się do swoich rodziców, zarzucając im m.in. niedotrzymanie ustaleń. Padło również żądanie 100 tys. zł.
Daniel Martyniuk, syn Zenona Martyniuka, od lat nie schodzi z nagłówków za sprawą kolejnych kontrowersyjnych zachowań i medialnych ekscesów. Jego aktywność w mediach społecznościowych niejednokrotnie wywoływała zamieszanie, a rodzinne konflikty szybko stawały się tematem publicznych dyskusji. Tym razem również nie obyło się bez mocnych słów. Na Instagramie ponownie dał upust emocjom, kierując ostre zarzuty pod adresem swoich rodziców. Wspomniał także o pieniądzach i zażądał 100 tys. zł.
W jednej z relacji Martyniuk dał do zrozumienia, że osoby zainteresowane szczegółami całej sytuacji powinny porozmawiać właśnie z Zenonem i Danutą. Następnie padła konkretna kwota.
„Lepiej rozmawiajcie z moimi rodzicami. 100 koła na konto, to wtedy możemy coś ponagrywać. Nara, frajerzy, Nie tak się postępuje. Nie fikać z Danielem Martyniukiem. Fikaliście za ostro” – mówił.
Nie wyjaśnił przy tym, czego dokładnie miałyby dotyczyć wspomniane nagrania. Nie wiadomo więc, czy chodziło o materiały związane z jego życiem prywatnym, czy o kwestie zawodowe.
W kolejnym nagraniu odniósł się do wcześniejszych ustaleń dotyczących pieniędzy i czasu. Jego zdaniem miały one wyglądać inaczej, niż ostatecznie wyszło.
„Za to wszystko podziękujcie moim rodzicom, okej? Się tak nie gra nieczystą grą. Okej? Miały być trzy dni za kasę, a nie teraz dziesięć” – stwierdził.
Martyniuk sugerował również, że nie należy spodziewać się jego rychłego powrotu do Polski.
Źródło: instagram.com/@danielmartyniuk89
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Wieczorem do Polski wróci 22 pasażerów rozbitego autokaru
Katastrofa polskiego autokaru na Węgrzech. Dokumenty zabezpieczone w siedzibach firm
Zmarł aktor Jan Frycz. Grał w najlepszych teatrach, w filmach i serialach
SPRAWDŹ TO!