Żurek ma problem, kiedy pytanie pada nie z tej strony, co powinno
Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek kontynuuje swoje tournée po Polsce. Tym razem odwiedził Jasło, gdzie spotkał się ze swoimi zwolennikami… i nie tylko. Atmosfera była miła do czasu, aż mikrofon przejął zwolennik Konfederacji Korony Polskiej.
W piątkowe południe w auli Generatora Nauki GEN w Jaśle odbyło się spotkanie otwarte z Waldemarem Żurkiem, podczas którego szef resortu sprawiedliwości mówił o zmianach w polskim wymiarze sprawiedliwości. Była także szansa na zadanie pytania, ale niestety nie dla każdego.
W pewnym momencie mikrofon otrzymał mężczyzna, który przyznał, że reprezentuje Konfederację Korony Polskiej Grzegorza Brauna. Najpierw rozległy się krzyki i zawód publiczności, a po chwili padło pytanie.
Korzystając z tego, że tak sobie miło rozmawiamy i pan jeszcze nie zdelegalizował naszej partii, to pozwalam sobie zadać to pytanie. Panie ministrze, pod koniec ostatniego roku media obiegła taka informacja, że pan i pański resort macie zamiar (…) grzebać przy ustawodawstwie w taki sposób, że sędziowie nie będą już objęci – tak jak teraz to jest w ustawie, w prawie o ustroju sądów powszechnych nie będą musieli mieć wyłącznie polskiego obywatelstwa, tylko mogą mieć więcej. To państwo chcecie, rozumiem, wprowadzić, tak? – pytał ministra przedstawiciel Konfederacji Grzegorza Brauna.
Minister zapytał czy to całe pytanie i poprosił o oddanie mikrofonu. Następnie nawiązał do znanych słów Brauna, który kwestionował istnienie komór gazowych w Auschwitz i przyznał, że część jego rodziny zginęła w obozie. Żurek dodał, że takie słowa i zachowania go bulwersują. W tle nagrania słychać niewyraźne słowa mężczyzny.
Usłyszeliśmy też odpowiedź na zasadnicze pytanie członka Konfederacji. Żurek mówi, że miał do czynienia z kilkoma osobami, które są obecnie w Krajowej Szkole Sądownictwa, wszyscy polonusi z różnych państw. Według ministra, to osoby po różnych przeżyciach, ale łączy ich to, że są wspaniałymi patriotami.
Nie widzę żadnych przeszkód, aby w ramach Unii Europejskiej byli u nas, tak jak było kiedyś, sędziami Polacy, którzy mają z dziada pradziada podwójne obywatelstwo – przyznał Żurek.
W pewnym momencie słychać, że konfederata chce zabrać głos ponownie, ale minister Żurek odpowiada: „Advocem nie!”. Po czym tłumaczy, że dyskusja będzie wówczas, kiedy zorganizowane będzie spotkanie w stylu debaty.
Mimo tego, pytający nie ustaje w swoich próbach dopytania ministra o podwójne obywatelstwo sędziów, o które zabiega Waldemar Żurek. Później jesteśmy już tylko świadkami prób zabrania pytającemu mikrofonu. Ewidentnie organizatorom zależało, żeby spotkanie nie było kontrowersyjne i aby niewygodne pytania do gościa w ogóle nie padały.
Dodajmy, że z sali dobiegały krzyki, które nawoływały gościa z Konfederacji do jej opuszczenia.
Źródło: Republika, Facebook, jaslo.info
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X