KEP krytykuje obowiązkową edukację zdrowotną: brak stanowiska, że małżeństwo to związek kobiety i mężczyzny [SONDA]
„U progu nowego roku szkolnego i w obliczu poważnych wyzwań stojących przed wychowaniem, Prezydium Konferencji Episkopatu Polski czuje się zobowiązane zabrać głos w duchu pasterskiej troski o młode pokolenia w naszej Ojczyźnie” – czytamy w oświadczeniu „Młody człowiek zasługuje na więcej”.
"Lekcje religii nie są przywilejem Kościoła"
W oświadczeniu, pod którym podpisali się przewodniczący KEP abp Tadeusz Wojda, zastępca przewodniczącego abp Józef Kupny i sekretarz generalny KEP bp Marek Marczak, autorzy przypomnieli, że „Kościół od wieków towarzyszy młodemu człowiekowi w jego drodze do dojrzałości, nie jako instytucja roszcząca sobie prawa do monopolu wychowawczego, lecz jako wspólnota, która w Ewangelii odkrywa najpełniejszy obraz człowieka i dąży do jego realizacji”.
Zaznaczyli, że „lekcje religii nie są przywilejem Kościoła”, lecz „konstytucyjnym prawem uczniów i rodziców, wynikającym z zasady wolności sumienia i wyznania oraz prawa rodziców do wychowywania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami”.
Odnajdywać sens życia
Zdaniem biskupów lekcje religii „pomagają kształtować sumienie, uczą odpowiedzialności, budują hierarchię wartości”. Dodali, że lekcje te nie służą wyłącznie osobistej formacji wierzących, lecz „pozwalają lepiej poznawać historię Polski i Europy, literaturę, sztukę, etykę społeczną i wiele innych obszarów kultury”, a także pomagają lepiej rozumieć samego siebie, odnajdywać sens życia, pogłębiać rozumienie swojej wiary.
„W tym kontekście, z niepokojem płynącym z troski o młode pokolenia, obserwujemy działania Ministerstwa Edukacji Narodowej. Nakaz umieszczania lekcji religii przed lub po innych zajęciach szkolnych, redukcja wymiaru nauczania do jednej godziny tygodniowo, możliwość łączenia klas oraz usunięcie oceny z religii ze średniej ocen prowadzą do ich marginalizacji w polskiej szkole. Dlatego apelujemy o niezwłoczne przywrócenie właściwego miejsca tym zajęciom i podjęcie realnego dialogu z przedstawicielami wspólnot religijnych” - czytamy w oświadczeniu.
Jego autorzy podkreślili, że zdecydowanie popierają obywatelski projekt ustawy dążący do zagwarantowania każdemu uczniowi zajęć szkolnych kształtujących aksjologiczny fundament życia w ramach lekcji religii lub etyki.
Obawy przed edukacją zddrotowną
Biskupi odnieśli się również do faktu, że od 1 września edukacja zdrowotna będzie przedmiotem obowiązkowym dla wszystkich uczniów. Zaznaczyli, że doceniają potrzebę edukacji zdrowotnej w szkole i jej znaczenie dla profilaktyki chorób, zdrowia psychicznego oraz odpowiedzialnych postaw społecznych. Jednocześnie zastrzegli, że ich obawy dotyczą „wizji człowieka, małżeństwa i rodziny, jaka wyłania się z założeń programowych oraz publikowanych podręczników”.
„Z troską i niepokojem przyjmujemy decyzję Ministerstwa Edukacji Narodowej o obowiązkowym charakterze przedmiotu edukacja zdrowotna od 1 września bieżącego roku. Zwracamy uwagę, że problemu nie rozwiązuje pozostawienie modułu dotyczącego seksualności jako nieobowiązkowego. Wychowanie tak wrażliwej sfery ludzkiego życia musi szanować prawo rodziców do decydowania o jego kształcie” - stwierdzili.
Według biskupów seksualność powinna być przedstawiana w perspektywie relacji małżeńskich i rodzinnych. „Niepokoi także brak jednoznacznego stanowiska, że małżeństwo to związek kobiety i mężczyzny” - dodali.
„Prosimy zatem rodziców o nieustanne czuwanie nad edukacją własnych dzieci w tak ważnej i zarazem wrażliwej sferze życia. Zwracamy ponadto uwagę, że przy tworzeniu założeń programowych zabrakło szerokiego dialogu ze środowiskami odpowiedzialnymi za wychowanie. Postulaty i prośby Kościoła rzymskokatolickiego nie zostały uwzględnione” - stwierdzili.
Źródło: Republika, PAP, X
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
CBOS pokazał najnowszy układ sił partyjnych. Tylko cztery partie weszłyby do Sejmu
KEP krytykuje obowiązkową edukację zdrowotną: brak stanowiska, że małżeństwo to związek kobiety i mężczyzny [SONDA]
Ranking WTA: Świątek spadła o trzy pozycje, Sabalenka może stracić fotel liderki