Zadał pytanie Annie Adamiak, sąd go skazał. Michał Jelonek zapowiada apelację
Zadawanie pytań Donaldowi Tuskowi o udział bodnarowskich prokuratorów w przekazaniu dokumentów ludziom Putina i Łukaszenki – co skutkowało uwięzieniem białoruskiego opozycjonisty Alesia Bialackiego, skutkuje grzywną – jak orzekł sędzia stowarzyszony w »Iustitia« – napisał dziennikarz Republiki Michał jelonek po ogłoszeniu wyroku w sprawie, jaką wytoczyła mu prokurator Anna Adamiak.
Proces odbył się na podstawie prywatnego aktu oskarżenia od prokurator Anny Adamiak. Chodzi o utarczkę słowną, do jakiej doszło rok temu na konferencji prasowej prowadzonej przez Annę Adamiak, wówczas rzecznika prasowego ówczesnego prokuratura generalnego Adama Bodnara. Właśnie zapadł wyrok. Michał Jelonek został skazany w pierwszej instancji za zniesławienie prokurator Anny Adamiak i ma zapłacić 3,6 tys. zł grzywny.
CZYTAJ WIĘCEJ:
Więzienie za niewygodne pytanie? W sieci wrze po akcji Adamiak-Jelonek! [KOMENTARZE]
Dziennikarz Republiki ma proces za zadanie pytania! "Cegła po cegle budujemy Dom Wolnego Słowa"
Przypomnijmy, dziennikarz Republiki spytał Donalda Tuska podczas konferencji prasowej, czy autorytet ówczesnego ministra sprawiedliwości Adama Bodnara „polega na przywróceniu do pracy w prokuraturze prokurator Adamiak, która przyczyniła się do uwięzienia białoruskiego opozycjonisty Bialackiego”. Anna Adamiak, rzeczniczka prasowa Prokuratora Generalnego, za tę wypowiedź skierowała wobec Michała Jelonka prywatny akt oskarżenia z art. 212 Kodeksu karnego dotyczącego zniesławienia.
Dziękuję mojemu obrońcy - mec. Arturowi Wdowczykowi. Wnosimy apelację
– napisał Michał Jelonek.
Źródło: Republika, x.com
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X