We Francji głosowanie nad eutanazją. "Ustawa banalizująca spowodowanie śmierci"
Na dziś przeniesiono ostateczne głosowanie we francuskim Zgromadzeniu Narodowym nad ustawą o „prawie do pomocy w umieraniu”. Projekt ustawy pozwala na zakończenie życia nie tylko w ostatnich godzinach choroby, ale także w przypadku cierpienia przewlekłego, pozostawiając decyzję w rękach jednego lekarza.
W międzyczasie 42 parlamentarzystów z różnych partii politycznych we wspólnym oświadczeniu przestrzegło pozostałych członków parlamentu, że nie chodzi tu jedynie o zmiany natury technicznej, gdyż za sformułowaniem „pomoc w umieraniu” kryje się zezwolenie na uśmiercenie człowieka w ramach procedury medycznej.
„Nie jest to ustawa o końcu życia, lecz ustawa banalizująca spowodowanie śmierci” – przekonują, wskazując, że dotyczy ona nie tylko ostatnich godzin życia, gdyż można będzie poprosić o pomoc w umieraniu, nie będąc u kresu życia.
Nie będzie to więc odpowiedź na zbliżającą się agonię, lecz wprowadzenie nowego prawa do procesu opieki medycznej, także w przypadku chorób przewlekłych i postępujących. Ponadto rozszerzenie kryteriów uprawniających do pomocy w umieraniu na „zaawansowaną fazę” choroby i „cierpienie nie do wytrzymania zdaniem danej osoby” sprawia, że kryteria stają się rozciągliwe i trudno je zobiektywizować.
Sygnatariuszy niepokoi też fakt, że ostateczna decyzja należy do jednego lekarza, zaś jakiekolwiek kontrole będą prowadzone po akcie, który definitywnie kończy ludzkie życie.
Episkopat wielokrotnie protestował i argumentował przeciwko projektowi, przypominając o niezbywalnej godności każdego człowieka i wzywając do towarzyszenia mu aż do końca jego życia poprzez rozwój opieki paliatywnej. Tłumaczył, że „nie dbamy o życie, zadając śmierć”.
Źródło: Republika, Opoka
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X