W miejscu wypadku kolejowego w Sokolnikach Suchych k. Przysuchy nadal pracują służby
W miejscu wypadku w Sokolnikach Suchych k. Przysuchy, gdzie po zderzeniu z ciężarówką doszło do wykolejenia pociągu pasażerskiego, nadal pracują służby – potwierdziływ czwartek rano służby prasowe policji i straży pożarnej.
Rzeczniczka mazowieckiej policji podinsp. Katarzyna Kucharska powiedziała, że przez całą noc prowadzone były oględziny miejsca wypadku. Do czynności tych wykorzystywany jest najnowocześniejszy sprzęt. - Policjanci z Laboratorium Kryminalistycznego rejestrują miejsce zdarzenia przy użyciu skanerów 3D – powiedziała policjantka. Dodała, że na dziś zaplanowane jest zakończenie oględzin.
Oficer prasowy Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Przysusze kpt Marcin Kowalski poinformował, że strażacy zabezpieczają miejsce, gdzie wykonywane są czynności policyjne. Pytany, kiedy pociąg zostanie usunięty z torów odpowiedział, że związane z tym czynności są w trakcie.
- Wczoraj jeden wagon został odpięty i odcięty. Dzisiaj od godzin porannych ma być usuwana reszta, jeśli będzie zgoda prokuratury – powiedział rzecznik.
Jak informowała w środę przed północą Prokuratura Okręgowa prace na miejscu wypadku zakończyli także prokuratorzy z Przysuchy.
Rzeczniczka prokuratury Aneta Góźdź przekazała, że śledczy zabezpieczyli m.in. rejestrator z kabiny maszynisty. Jak podał wcześniej PAP prokurator okręgowy w Radomiu Robert Czerwiński, monitoring znajdujący się w lokomotywie pozwoli na jednoznaczne i bezsporne ustalenie wielu istotnych okoliczności wypadku.
Do wypadku doszło w środę około godziny 11.30 na przejeździe kolejowym w Sokolnikach Suchych niedaleko DK 12. Ze wstępnych ustaleń śledczych wynika, że kierujący pojazdem ciężarowym wjechał na tory pomimo nadawanego sygnału świetlnego zakazującego wjazdu, doprowadzając do zderzenia z pociągiem InterCity relacji Lublin Główny – Szczecin. W wyniku wypadku wykoleiła się lokomotywa elektryczna oraz dwa pierwsze wagony składu, którym podróżowało co najmniej 114 osób, w tym troje członków załogi.
Jak podała rzeczniczka mazowieckiej policji osiem osób po wstępnej segregacji medycznej wymagało pilnej interwencji i zostało przetransportowanych do szpitali. Wśród poszkodowanych byli maszynista i kierowca ciężarówki. Jedna osoba – pasażerka pociągu – zmarła mimo reanimacji, w szpitalu w Radomiu.