Tragedia w rybnickiej kopalni Jankowice. Zginął 42-letni górnik, prezydent złożył kondolencje
42-letni górnik zginął we wtorek w rybnickiej kopalni Jankowice - podała w środę rano Polska Grupa Górnicza. Wypadek nastąpił 700 metrów pod ziemią w trakcie przeładunku sekcji obudów ścianowych. "Rodzinie, bliskim oraz całej społeczności górniczej składam wyrazy szczerego współczucia i solidarności w tym bolesnym czasie" - napisał w kondolencjach Rodzinie zmarłego na X prezydent Karol Nawrocki.
Pierwszy wypadek śmiertelny w górnictwie w tym roku
Do wypadku doszło w trakcie prac związanych z przeładunkiem sekcji na głębokości 700 m pod ziemią w kopalni Jankowice, będącej częścią kopalni zespolonej ROW. Mężczyzna pracował od 2019 r. w oddziale zbrojeniowo-likwidacyjno-regeneracyjnym.
Głęboko poruszony przyjąłem wiadomość o tragicznym wypadku w kopalni KWK ROW Ruch Jankowice w Rybniku, w którym zginął 42-letni górnik. Rodzinie, bliskim oraz całej społeczności górniczej składam wyrazy szczerego współczucia i solidarności w tym bolesnym czasie” - napisał prezydent w serwisie X. „Cześć Jego pamięci
- napisał na X prezydent Karol Nawrocki.
Zgodnie z danymi Wyższego Urzędu Górniczego wypadek w kopalni Jankowice jest pierwszym w tym roku śmiertelnym w polskiej kopalni węgla kamiennego i trzecim w górnictwie w ogóle. Do dwóch wypadków śmiertelnych doszło już w górnictwie odkrywkowym.
W ub. roku w całym polskim górnictwie miało miejsce szesnaście wypadków śmiertelnych, w tym dwanaście w kopalniach węgla kamiennego.
Źródło: Republika, PAP
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X