W Niemczech rośnie ryzyko cyberataków. Szczególnie groźne włamania i wycieki danych
Niemiecki Urząd Bezpieczeństwa Informacji (BSI) alarmuje o wzroście zagrożenia po tym, jak cyberprzestępcy opublikowali w sieci dane berlińskiej administracji. Na baczności powinny się mieć zwłaszcza osoby, które kontaktowały się z poszkodowanymi urzędnikami lub instytucjami.
Groźne cyberataki
Berlińska administracja potwierdziła, że padła ofiarą cyberataku, o którym poinformowano 14 sierpnia. Dokonała tego grupa hakerska Rhysida domagając się okupu w wysokości 30 bitcoinów, czyli około dwóch milionów euro. Władze Berlina zapowiedziały jednak, że nie zapłacą ani centa. Kiedy w piątkowy wieczór minął termin ultimatum, przestępcy spełnili swoją groźbę i opublikowali w darknecie gigantyczną paczkę danych o wadze 5,8 terabajta.
Deutsche Welle przytacza wypowiedź urzędnika BSI, który informuje, że urząd ten podkreśla, że upublicznienie skradzionych informacji niesie ze sobą poważne ryzyko zarówno dla samych poszkodowanych, jak i dla całego społeczeństwa.
Podkreślił, że w przestrzeni politycznej istnieje duże ryzyko operacji typu hack-and-leak (włamanie i wyciek danych). Polegają one na tym, że skradzione dokumenty lub e-maile są publikowane w najwygodniejszym dla hakerów momencie, często w zmanipulowanym, fałszywym kontekście. 20 września w Berlinie odbędą się wybory do lokalnego parlamentu.
Źródło: Republika, DW
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
W Niemczech rośnie ryzyko cyberataków. Szczególnie groźne włamania i wycieki danych
Karol Nawrocki: "literatura ma moc przenoszenia polskości przez pokolenia". Do akcji włączył się prezydent Litwy
Rosja: Witkoff i Kushner spotkają się z doradcą Putina