„To dzieło szaleństwa”. Szefowa KRS o ustawie praworządnościowej
„Chaos i bałagan, bo projekt przewiduje wznowienie setek tysięcy postępowań. Czy państwo zdają sobie sprawę, że pozbawią obywateli prawa do sądu?” – przewodnicząca KRS jednoznacznie oceniła projekt tzw. ustawy praworządnościowej Waldemara Żurka. Rząd przyjął projekt w grudniu. Marszałek Czarzasty ma ambicję „zakończyć temat” do końca tego tygodnia.
Sejm rozpoczął prace nad rządowym projektem tzw. ustawy praworządnościowej. Głównym jej skutkiem będzie podważenie statusu sędziów powoływanych od 2018 r. zgodnie z prawem przez prezydenta RP sędziów. Podczas debaty opozycja nie zostawiła na projekcie suchej nitki.
Chcę państwu powiedzieć, że ten projekt, który został przedłożony Sejmowi to dzieło szaleństwa. Powiedzieć, że jest niekonstytucyjny, to nic nie powiedzieć. Powiedzieć, że jest alogiczny, sprzeczny wewnętrznie to tak naprawdę nic nie powiedzieć
– powiedziała w czasie sejmowej debaty przewodnicząca Krajowej Rady Sądownictwa, Dagmara Pawełczyk-Woicka.
Podkreśliła przy tym, że jest to projekt o weryfikacji wszystkich sędziów powołanych na wniosek KRS na podstawie uchwał od marca 2018 r. do 13 maja 2026 r. oraz wszystkich wyroków, które wydali.
Poza tym, przewodnicząca KRS uznała, że rządowym projektem ustawy uderzającym w sędziów minister Żurek zamierza także załatwić swoje prywatne sprawy.
Art. 39 projektu ustawy: Orzeczenie Sądu Najwyższego w przedmiocie skargi nadzwyczajnej wydanej z udziałem osoby, o której mowa, podlega uchyleniu na wniosek strony lub innego uczestnika postępowania złożony w terminie miesiąca od dnia wejścia w życie ustawy jest zwolnione od opłat sądowych. To pan minister miał taką sprawę i przegrał. Potem prokuratura wszczęła śledztwo wobec sędziego Sądu Najwyższego oraz ławnika za podawanie się za osobę pełniącą funkcję publiczną. Sędzia Sadu Najwyższego przesłuchiwana przez wiele godzin przez prokuraturę. Tak panie ministrze, to jest prywata
– podsumowała w sejmowej mównicy.
Dagmara Pawełczyk-Woicka nie ma wątpliwości, że Waldemarowi Żurkowi uda się jakimś cudem wprowadzić w życie te regulacje, wówczas popłynie lawina pozwów o odszkodowania za bezprawne usunięcie z zawodu sędziego.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Polecamy Hity w sieci
Wiadomości
Najnowsze