Przejdź do treści
NBP Prof. Adam Glapiński, jako pierwszy Prezes NBP, osobiście dokonał inspekcji zasobów złota wchodzących w skład oficjalnych aktywów rezerwowych NBP, zdeponowanych w skarbcu Banku Rezerwy Federalnej w Nowym Jorku
Pilne Prokuratura nałożyła na świadka Tomasza Sakiewicza karę pieniężną w wysokości 3 tysiące złotych za rzekome "bezpodstawne uchylenie się od złożenia zeznań"
13:01 Pomorskie: Mieszkańcy pięciu miejscowości w gminie Puck w dalszym ciągu bez wody zdatnej do picia
12:02 PZPN: Robert Lewandowski w piłkarskiej kadrze na mecze towarzyskie z Ukrainą i Nigerią
11:30 Śląskie: Sąd aresztował 20-latka, który potrącił kobietę i uciekł nie udzielając jej pomocy
11:10 Przemyśl: Śmiertelny wypadek na obwodnicy; zablokowana DK77
11:06 Uganda: Trzy ofiary śmiertelne zderzenia minibusa ze słoniem w parku narodowym
10:46 Korea Płd.: Trzy osoby zginęły w wyniku zawalenia się wiaduktu
10:11 Badanie: 37 proc. polskich firm z sektora motoryzacji planuje zwolnienia
09:14 Francja: Siedem osób zmarło, w tym pięć utonęło, w związku z upałami
07:47 Tatry: Koniec zagrożenia lawinowego, ale na szlakach nadal zalega śnieg
Ważne Ukazała się najnowsza książka prof. Sławomir Cenckiewicz, Michał Rachoń i Grzegorz Wierzchołowski. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl oraz pod numerem tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami!
NBP Prezes NBP Prof. Adam Glapiński: Według stanu na koniec kwietnia 2026 r. posiadamy obecnie około 600 ton złota
Wydarzenie Kluby "Gazety Polskiej" z Białegostoku i Brańska zapraszają mieszkańców województwa podlaskiego na protest przeciwko paktowi migracyjnemu - 26 maja (wtorek), Urząd Marszałkowski w Białymstoku, ul. Wyszyńskiego 1, o godz. 9:00
Wydarzenia Klub "Gazety Polskiej" Gdańsk II zaprasza na spotkanie z Bogdanem Święczkowskim - prezesem Trybunału Konstytucyjnego pt. "Trybunał Konstytucyjny w czasach "demokracji" walczącej, 28 maja godz. 17:00, sala Akwen, ul Wały Piastowskie 24, Gdańsk
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" w Wyszkowie zaprasza na spotkanie z europosłem Danielem Obajtkiem i posłem Danielem Milewskim - piątek, 29 maja, godz. 18:00, Biblioteka, ul. Gen. J. Sowińskiego 80, Wyszków
Wydarzenie Bielańsko-Żoliborski Klub „Gazety Polskiej” organizuje pokaz filmu dokumentalnego Ewy Szakalickiej „Podwójnie wyklęty”, 30 maja, godz. 16.00, Kościół Zesłania Ducha Świętego, ul. Broniewskiego 44, Warszawa. Wstęp wolny
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" w Bytowie zaprasza na spotkanie otwarte z posłami na Sejm: Jackiem Sasinem oraz Michałem Kowalskim - 30 maja, godz. 15.00. Zespół Szkół Ogólnokształcących, ul. Gdańska 57
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Częstochowa wraz z Młodzieżowym Częstochowskim Klubem "Gazety Polskiej" zapraszają na spotkanie z byłym premierem Mateuszem Morawieckim 2 czerwca, godz. 18:00 Muzeum Monet i Medali ul. Jagiellońska 67/71, Częstochowa
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” na Twitterze/X zaprasza na pokój na żywo na platformie X z Prezesem TV Republika - Tomaszem Sakiewiczem. 28 maja (czwartek), godz. 20:30

UJAWNIAMY. Kolejne przestępstwo seksualne w policji. Prokuratura boi się podać szczegóły

Źródło: Republika

Prokuratura potwierdziła Republice, że zajmuje się sprawą, w której znowu doszło w policji do „zdarzenia o charakterze seksualnym”. Śledczy nie precyzują czy chodzi o gwałt, czy molestowanie. Komenda Główna Policji: „prokuratura prowadzi śledztwo”. Prokuratura Okręgowa w Warszawie: „dokumenty są analizowane przez prokuratora”.

– Jeżeli Biuro Spraw Wewnętrznych zajmuje się sprawą i kieruje materiały do prokuratury okręgowej, to znaczy jedno: coś poważnego jest na rzeczy. To już kolejna w krótkim czasie seksafera w policji i kolejny przykład instytucjonalnego zamiatania sprawy pod dywan 

– mówi Republice podinspektor policji, który zna kulisy tej sprawy.

Przez niemal tydzień Republika była zbywana. Komenda Główna Policji i Komenda Wojewódzka Policji w Radomiu nabrały wody w usta i nie chciały nam udzielić odpowiedzi na podstawowe pytanie: co się stało? Prokuratura grała na czas, aż podała strzępy informacji.

Zobacz: NASZ NEWS Policjant aresztowany za gwałt. Wykorzystał młodą policjantkę

Republika odsyłana „od Kajfasza do Annasza”

Zacznijmy od początku. Poniższy wpis pojawił się na profilu Policji Mazowsze na portalu X (to oficjalny profil Komendy Wojewódzkiej Policji zs. w Radomiu):

„3 lutego 2026 roku do Komendy Wojewódzkiej Policji zs. w Radomiu wpłynęła anonimowa informacja sygnalizująca nieprawidłowości w działaniu policjantów Oddziału Prewencji Policji w Płocku. Wstępnych czynności weryfikacji informacji zawartych w korespondencji dokonali policjanci z Wydziału Kontroli KWP zs. w Radomiu. Komendant Wojewódzki Policji zs. w Radomiu zlecił przeprowadzenie w tej sprawie czynności wyjaśniających w trybie rozdziału X ustawy o Policji.

Z uwagi na charakter zawartych w korespondencji treści została ona natychmiast przekazana do Biura Spraw Wewnętrznych Policji”.

Zaczynamy drążyć, nasi informatorzy w policji twierdzą, że chodzi o kolejną aferę seksualną w policji. Pod tym kątem wysyłamy pytania do policji.

Wysyłamy wiadomości z pytaniami do Komendy Wojewódzkiej Policji w Radomiu i do Komendy Głównej Policji. Radom odpisuje, że odpowie nam KGP. KGP odsyła do Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Ta natrafiamy na prok. Alicję Szelągowską, która zastępuje będącego na urlopie prok. Piotra Skibę, rzecznika prasowego.

„Odpowiedź na poniższe pytania zostanie Panu udzielona przez Komendę Główną Policji” 

- przekazał 6 lutego Republice Zespół Prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji zs. w Radomiu. 

Podkom.  Lucyna Rekowska z Komendy Głównej Policji: – W przedmiotowej sprawie śledztwo prowadzi Prokuratura Okręgowa w Warszawie i organem uprawnionym do udzielenia informacji jest prokuratura. Policja, z uwagi na prowadzone śledztwo i tajemnicę postępowania, nie może wypowiadać się w tej sprawie.

Prok. Szelągowska mówi nam w piątek, że nie zna sprawy, prosi o wiadomość mailową, a skoro nie mamy sygnatury postępowania, to mamy dowiadywać się już po weekendzie, bo ona najpierw musi ją zdobyć i dopiero sprawdzi. Ma jej to zająć aż kilka dni.

Czekamy cierpliwie. W poniedziałek cisza, we wtorek przed południem dzwonimy. Odbiera inny prokurator, który mówi, że nie zna sprawy, ale prok. Szelągowska już szykuje dla nas odpowiedź. Powinniśmy mieć tego samego dnia, czyli we wtorek. Ostatecznie, po kilku dniach i wielu próbach, udaje nam się wymusić tę odpowiedź.

Od wszczętego śledztwa, do braku postępowania?

Prok. Artur Folga, który ostatecznie udzielił Republice poniższej odpowiedzi, to jedyna osoba, która sprawiała wrażenie, że chce nam pomóc:

– Do Prokuratury Okręgowej w Warszawie w dniu 6 lutego 2025 r. wpłynęły z Biura Spraw Wewnętrznych materiały dotyczące anonimu skierowanego do Komendy Wojewódzkiej Policji z/s w Radomiu. Jedną z
kwestii wskazanych w anonimie jest zdarzenie o charakterze seksualnym. Obecnie dokumenty są analizowane przez prokuratora. Nie wszczęto postępowania w tej sprawie. Z uwagi na dobro postępowania i ochronę pokrzywdzonej na tym etapie nie mogę udzielić bliższych informacji.

Jak to się stało, że w piątek 6 lutego Komenda Główna Policji informuje nas, że Prokuratura Okręgowa w Warszawie prowadzi śledztwo w sprawie o charakterze seksualnym, a po kilku dniach ta prokuratura odpowiada, że dokumenty są analizowane przez prokuratora.

Podinspektor policji, poza służbą:

– To już kolejna w krótkim czasie seksafera w Policji, i kolejny przykład instytucjonalnego zamiatania sprawy pod dywan. Z ustaleń wynika, że dwóch policjantów miało molestować dwie policjantki podczas zabezpieczenia, a Komenda Główna zamiast zareagować natychmiast i transparentnie, zaczyna festiwal przerzucania odpowiedzialności między Radomiem, KGP i prokuraturą. Prokuratura przez pięć dni nie potrafiła potwierdzić oczywistego faktu, a w tym czasie – przypadkowo lub celowo – wypuszczono plotkę o rzekomo „zgubionej broni w toalecie”, by przykryć wątek molestowania.

– Jeżeli Biuro Spraw Wewnętrznych zajmuje się sprawą i kieruje materiały do prokuratury okręgowej, to znaczy jedno: coś poważnego jest na rzeczy. BSW nie wchodzi w sprawy błahe ani wewnętrzne szpileczki – oni wchodzą dopiero wtedy, gdy istnieje realne podejrzenie naruszenia prawa przez funkcjonariuszy. Skoro materiały poszły tak wysoko, a prokuratura przez kilka dni unikała jasnej odpowiedzi, to już
samo w sobie świadczy, że nie mamy do czynienia z ‘niecnością służbową’, tylko czymś o znacznie poważniejszym ciężarze gatunkowym

- dodaje nasz rozmówca.

Źródło: Republika

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google. 

Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube

Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB

Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X