Richardson tak podsumowała Woźniak-Starak i jej powrót do TVP w likwidacji
Monika Richardson otwarcie skomentowała powrót Agnieszki Woźniak-Starak do Telewizji Polskiej. Była prezenterka TVP nie tylko wróciła do głośnych wydarzeń sprzed lat, ale także bez ogródek oceniła dziennikarski dorobek swojej koleżanki po fachu.
Choć od powrotu Agnieszki Woźniak-Starak do „Pytania na Śniadanie” minęło już kilka miesięcy, temat wciąż budzi zainteresowanie. Tym razem głos zabrała Monika Richardson, która w rozmowie z Wiktorem Słojkowskim nie ukrywała, że nie należy do grona największych fanek prezenterki.
Była gwiazda TVP przypomniała sytuacje, które jej zdaniem miały wpływ na zakończenie współpracy Woźniak-Starak z publicznym nadawcą przed laty. Richardson wspomniała między innymi o kontrowersyjnych momentach z czasów pracy dziennikarki w telewizji.
„Drugi aspekt, o którym nie wszyscy pamiętają - były w kuchni jakieś produkty i woda się gotowała, a ona podeszła i mówi: 'Czy to jest woda z Lourdes?'. Za takie rzeczy się leciało! Ale teraz już jest na pewno bardzo grzeczna i nie mówi brzydkich słów”.
To jednak był dopiero początek. W dalszej części rozmowy Richardson pokusiła się o ocenę zawodowych kompetencji Agnieszki Woźniak-Starak. Choć nie szczędziła jej komplementów dotyczących wyglądu i głosu, jasno dała do zrozumienia, że nie przekonuje jej styl pracy prezenterki.
„Agnieszka jest bardzo fajna, to znaczy ona jest ładna, ma piękny głos, lubię ten jej niski głos. (...) Ja akurat tej jej uszczypliwości nie lubię. Ona miała taki plotkarski program („Na językach” - przyp. red.). Okropne to było, tam z Karoliną Korwin Piotrowską dojeżdżały ludzi. Ja jej nie cenię jako dziennikarki”.
Richardson zwróciła również uwagę na kwestie, które – jej zdaniem – sprawiają, że Woźniak-Starak nie zawsze powinna zabierać głos w niektórych sprawach.
„Jest osobą bezdzietną, jest wdową. Ja rozumiem, że jest wdową i to ją gdzieś tam uprawomocnia, ale robi uwagi na temat rzeczy, o których nie ma pojęcia. Nie uważam, że to jest uprawnione”.
Na koniec była prezenterka TVP zasugerowała, że obecnie telewizja stawia przede wszystkim na osoby, które dobrze prezentują się przed kamerą. Także w tym przypadku nie zabrakło przytyku pod adresem Woźniak-Starak.
„Natomiast lubię na nią patrzeć, lubię jej słuchać w sensie estetycznym. I ja myślę, że Telewizja Polska w tej chwili na takie osoby stawia, żeby były ładne”.
Wypowiedzi Moniki Richardson błyskawicznie obiegły media plotkarskie. Na razie Agnieszka Woźniak-Starak nie odniosła się publicznie do słów byłej koleżanki z TVP.
Źródło: Republika, Podcast Wiktora Słojkowskiego
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X