Przejdź do treści
NBP Prezes NBP Prof. Adam Glapiński: Narodowy Bank Polski posiada w tej chwili ponad 632 tony złota. Jesteśmy w top 10 państw o największych zasobach złota na świecie. To historyczny moment
15:40 USA: Pentagon zawarł dwie siedmioletnie umowy na zwiększenie produkcji pocisków przechwytujących
15:10 Prezydent o Wyszkowskim: wojownik wierny swoim ideałom
14:43 Chiny: Policja ukarała 10 osób za dezinformację w sprawie powodzi na granicy z Nepalem
14:01 Kielce: Areszt dla 42-latka, który pijany wiózł czworo dzieci
13:40 Szwajcaria: Policja aresztowała podejrzanego w związku ze strzelaniną na imprezie techno
12:44 Świat: Ciało Polki zamordowanej w Ekwadorze będzie ściągnięte do Polski i poddane sekcji zwłok
11:43 Polska: IMGW ostrzega przed burzami i upałem; alerty w 12 województwach. Alert RCB dla woj. małopolskiego
11:03 Wielkopolskie: Wznowiono ruch na trasie kolejowej Poznań-Berlin
Ważne Ukazała się najnowsza książka "Reset" autorstwa prof. Sławomira Cenckiewicza, Michała Rachonia i Grzegorza Wierzchołowskiego. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl oraz pod numerem tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami - TVREPUBLIKA.PL
Wydarzenia Klub Gazety Polskiej w Piotrkowie i ROG zapraszają 1.09. do udziału w w marszu Ku Niepodległości. Rozpoczynamy na skrzyżowaniu przed Galerią Fokus w Piotrkowie Trybunalskim
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej w Piotrkowie Trybunalskim zaprasza do złożenia podpisów pod projektem ustawy STOP Banderyzmowi 31.08 i 1.09. w godz. 10-18.00 przed garlerią handlową Fokus
Wydarzenie Ruch Obrony Granic i Klub "Gazety Polskiej" Częstochowa zapraszają na Mszę Św. w dniu 01.09.2026r. o godzinie 3:30 w miejscu faktycznego rozpoczęcia II Wojny Światowej, Podłęże Królewskie kościół Świętego Antoniego z Padwy
Wydarzenia W 87. rocznicę niemieckiej napaści na Polskę Warszawski Klub „Gazety Polskiej”, ROG i Wolni Polacy zapraszają 1 września o godz. 18:00 pod ambasadę RFN, ul. Jazdów 12/2 w Warszawie na pikietę pamięci o niemieckich zbrodniach i koniecznych reparacjach
Wydarzenie Ryszard Majdzik zaprasza 1 września o godz. 18:00 przed Konsulat Niemiec przy ul. Stolarskiej w Krakowie na pikietę w 87. rocznicę wybuchu II wojny światowej pod hasłem “Pamięć! Prawda! Reparacje!”.
Wydarzenia Klub "Gazety Polskiej" Nowy Sącz im. J. Olszewskiego zaprasza na sądeckie obchody 87 rocznicy wybuchu II Wojny Światowej 1 września, godz. 11:00 Msza Św. Kościół na Starym Cmentarzu godz. 12:00 uroczystości pod Sądecką Pietą, Nowy Sącz
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Łuków zaprasza na obchody 87 rocznicy wybuchu II Wojny Światowej 1 września, godz. 17:00 Msza Św., złożenie kwiatów oraz dalsze uroczystości. Cmentarz Świętego Rocha w Łukowie.
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Gdańsk II, Ruch Obrony Granic zapraszają na pikietę "Pamięć! Prawda! Reparacje!" 1 września, godz. 18:00 pod konsulatem RFN al. Zwycięstwa 23
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Poznań oraz Strażnica Ruchu Obrony Granic w Poznaniu, zapraszają na protest w 87 rocznicę wybuchu II Wojny Światowej, 1 września, godz. 18:00 pod Konsulat Honorowy Niemiec, ul. Iłłakowiczówny 11, Poznań
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Jastrzębie-Zdrój zaprasza na obchody 87 rocznicy wybuchu II Wojny Światowej 1 września, godz. 17:00 Tablica Rotmistrza Witolda Pileckiego os. Przyjaźń, Jastrzębie-Zdrój
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Lubin zaprasza na Koncert patriotyczny Pawła Piekarczyka w hołdzie ofiarom Zbrodni Lubińskiej i II wojny światowej. 2 września, godz. 19:00 Kościół pw. Matki Bożej Częstochowskiej w Lubinie
Wydarzenie Kluby "Gazety Polskiej" zapraszają do udziału w pielgrzymce do Lourdes w dniach 28.09-07.10.2026 - ilość miejsc ograniczona. Szczegóły i warunki udziału na stronie wielkiwyjazd.pl

Tusk: Będę szefował Platformie do 1 grudnia

Źródło: screen tvp2

Skład nowego rządu, w tym to, kto z obecnych ministrów znajdzie się w nowym gabinecie - to musi być decyzja nowego premiera - uważa premier Donald Tusk. Zapowiedział też, że będzie szefował PO do 1 grudnia, później Platforma będzie musiała sobie radzić z nowym liderem.

Tusk, który po wyborze na szefa Rady Europejskiej będzie musiał złożyć rezygnację z urzędu premiera, był pytany w poniedziałek wieczorem w TVP2, czy w związku z tym będą daleko idące zmiany w rządzie.

- Zmiany będą całościowe - odparł Tusk. Jak wyjaśnił, chodzi o to, że kiedy złoży rezygnację z funkcji premiera, będzie się to wiązało ze złożeniem dymisji całego rządu, gdyż tak stanowi konstytucja.

Podkreślił, że o tym, kto z aktualnych ministrów będzie w nowym rządzie, "naprawdę zdecyduje premier, prezydent, Sejm, rozmowy koalicyjne". - To musi być decyzja, wyobraźnia, wola, nowego premiera - dodał Tusk.

Pytany, kto będzie nowym premierem odparł, że tę informację przedstawi Polakom prezydent, bo to on będzie wyznaczał kandydata na premiera. - Cieszę się, że mam tak znakomite porozumienie z Bronisławem Komorowskim, że będziemy o tym wspólnie rozmawiali - dodał Tusk. - To są tak poważne sprawy, że musimy to robić w porządku konstytucyjnym. Ale jesteśmy do tego przygotowani - zapewnił premier.

Kryteria, które będą istotne przy wyborze nowego premiera, to - według Tuska - przede wszystkim gwarancja stabilności, utrzymanie większości w Sejmie, relacje z koalicjantem, stabilność w PO.

Tusk: Kaczyński, prawdopodobnie uznał, że szansą na pokonanie przeciwnika są wcześniejsze wybory. I przegrał

Premier powiedział też, że nie jest zwolennikiem przyśpieszonych wyborów "wtedy, kiedy nie ma takiej palącej konieczności". - Mój poprzednik (...) mówię o Jarosławie Kaczyńskim, prawdopodobnie uznał, że szansą na pokonanie przeciwnika są wcześniejsze wybory. I przegrał - mówił Tusk.

Jak zaznaczył, kadencja, trwałość rządu, terminy wyborów przewidziane konstytucyjnie, to jest coś, czego nie warto dewastować. - Politycy, którzy uważają, że zastosują jakiś trick, mają jakiś taki skomplikowany pomysł, jakąś gierkę zagrają, to z reguły są karani przez wyborców. Dlatego uważam, że lepiej dokończyć kadencję. Gdyby to był początek kadencji - inna sprawa, ale jesteśmy w finale - dodał.

Tusk ocenił, że podczas wyborów samorządowych będzie można przetestować, jaką siłę mandatów mają Platforma Obywatelska i Polskie Stronnictwo Ludowe. - To będzie jakiś test. W lipcu mamy wybory prezydenckie, dwa miesiące później parlamentarne. To jest moment, to jest jutro. Po co robić jakąś taką ekwilibrystykę - podkreślił szef rządu.

Tusk: Będę szefował Platformie do 1 grudnia

Zapowiedział też, że będzie szefował Platformie Obywatelskiej do 1 grudnia, później Platforma będzie musiała sobie radzić z nowym liderem.

- Ta kwestia nie jest jednoznacznie rozstrzygnięta w traktacie, ale wydaje się rzeczą logiczną, chcę to powiedzieć dość jednoznacznie, że byłoby czymś dwuznacznym i być może osłabiającym moją skuteczność, gdybym usiłował łączyć partyjną rolę w Polsce z rolą szefa Rady Europejskiej - powiedział Tusk pytany o ewentualne łączenie obu stanowisk.

- Dlatego to rozstrzygnięcie nie nastąpi jutro, ale na pewno do końca roku definitywnie - dodał, mówiąc o rezygnacji z szefowania PO.

Tusk zaznaczył, że "optymalne" jest też łączenie funkcji premiera i szefa partii. - Moje doświadczenie pokazuje, że jeśli jest się premierem i chce się naprawdę rządzić twardą ręką, a czasami trzeba rządzić twardą ręką, to lepiej gdy to robi ktoś, kto jest też szefem partii mającej większość - podkreślił.

Tusk: Gorąca linia między Brukselą a Warszawą oczywiście będzie

Premier został też zapytany, czy będzie gorąca linia między Warszawą i Brukselą, i czy nowy premier będzie rządził, ale przy kluczowych decyzjach będzie się go "radził". - Nie, tak nie będzie - odpowiedział Tusk. Dodał, że nowy rząd, "z całą pewnością będzie składał się z ludzi, którzy muszą wierzyć we własne siły i sens własnej samodzielności".

- Natomiast taka gorąca linia między Brukselą a Warszawą oczywiście będzie, podobnie jak między Brukselą i innymi stolicami europejskimi, bo szef Rady Europejskiej to jest ktoś kto koordynuje prace na forum UE premierów, to jest zadanie i ono jest także z punktu widzenia interesów Polski, kluczowe: jak skutecznie budować to wspólne pole interesów, które pozwoli nam nie tylko utrzymać UE (...), ale jak to pole wspólnego interesu poszerzać - powiedział.

Tusk zapowiedział też, że będzie brał "ograniczony" udział w samorządowej kampanii wyborczej. Premier zaznaczył, że ma bardzo poważny argument, który każe mu troszczyć się o to, kto wygra wybory szczególnie do sejmików wojewódzkich. - Sejmiki wojewódzkie, czyli władze regionalne to jest jeden z głównych partnerów w Unii Europejskiej, także do wydawania pieniędzy (...) Chciałbym, by w polskich regionach rządzili ludzie, którzy wierzą w sens Europy, a nie którzy chcą od Europy odwracać się plecami, bo od tego zależy także skuteczne, mądre i do takie do przodu wydawanie pieniędzy europejskich - zaznaczył premier.

Tusk: Merkel nie była entuzjastką mojej kandydatury

Szef rządu był też pytany o kulisy jego wyboru na szefa Rady Europejskiej. Jak przyznał, kanclerz Niemiec Angela Merkel nie była entuzjastką jego kandydatury. - I nie ze względu na nasze relacje osobiste, ale każde państwo w Unii Europejskiej formułuje też swoje interesy - dodał. Zaznaczył, że Polska nie ma jednoznacznej wspólnoty interesów z Niemcami, a poglądami różni się m.in. w kwestiach energetycznych.

Tusk: Merkel trzymała kciuki, za to bym ja w Polsce miał silną pozycję

- Tak jak ja trzymam kciuki za kanclerz Merkel, żeby wygrała w Niemczech, bo z punktu widzenia polskich interesów lepszego kanclerza do tej pory nie było, tak kanclerz Merkel trzymała kciuki, za to bym ja w Polsce miał silną pozycję, bo to gwarantuje te bardzo dobre relacje - mówił Tusk.

- A my na tych dobrych relacjach z Niemcami wygrywamy w Europie, a nie przegrywamy. Dlatego w Europie wielu moich przyjaciół, w tym także Angela Merkel, zastanawiało się czy to może osłabić, zdestabilizować sytuację. Ja też musiałem ten rachunek sumienia robić. Czy ten wielki, polski sukces, jakim jest objęcie szefostwa Rady Europejskiej (...), czy równocześnie nie jest pewnym ryzykiem tutaj w Warszawie - podkreślił premier.

Zaznaczył, że jego zadaniem oraz prezydenta Bronisława Komorowskiego było takie przygotowanie, by w momencie pojawienia się namacalnej szansy objęcia stanowiska szefa Rady Europejskiej, ryzyko nie było za duże.

Opowiadając o kulisach i strategii polskich działań w ostatnich latach w UE, które doprowadziły też do jego wyboru na szefa Rady Europejskiej Tusk powiedział, że pierwszym zadaniem w poprzedniej kadencji władz europejskich, gdy Polak - Jerzy Buzek - sprawował już funkcję szefa europarlamentu, było uzyskanie realnego wpływu na budżet europejski i udało się wówczas wywalczyć tekę komisarza dla Janusza Lewandowskiego.

W następnym rozdaniu - mówił - "widać było wyraźnie, że wpływ w ogóle na politykę zagraniczne UE i na stanowisko Unii wobec Wschodu, to są rzeczy, na które musimy mieć wpływ". Dlatego - podkreślił Tusk - działania polskiej dyplomacji - tu wiodącą rolę odgrywał wiceszef MSZ Piotr Serafin - skoncentrowały się na tym, by "maksymalnie sprytnie, co wymagało czasami dyskrecji, grać równocześnie o kilka miejsc". - Wiedzieliśmy, że wszystkiego nie zdobędziemy, ale podnieśliśmy tę poprzeczkę wyżej niż ktokolwiek przed nami mógł o tym pomyśleć - powiedział Tusk.

PAP, wyborcza.pl