Przejdź do treści
NBP Prezes NBP prof. Adam Glapiński: Rezerwy złota Narodowego Banku Polskiego wzrosły do 648 ton. Jesteśmy w TOP 10 największych posiadaczy złota na świecie. Naszym celem pozostaje 700 ton.
WAŻNE! Stowarzyszenie „Prawnicy dla Polski” i Republika przygotowały „Poradnik dla funkcjonariuszy policji”. Czytamy w nim m.in. że policjant może w określonych okolicznościach odmówić wykonania rozkazu. Więcej na tvrepublika.pl
03:02 Kolumbia: Raport służb ujawnił, że lewicowe partyzantki rekrutują członków na uniwersytetach
01:35 Portugalia: Sześciu strażaków rannych w walce z pożarami lasów koło Coimbry
01:04 DRK: Rozpoczęły się szczepienia personelu medycznego przeciwko eboli
23:28 Arabia Saudyjska: Huti próbowali zaatakować Rijad pociskami balistycznymi
21:50 Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński zapowiedział w sobotę w Augustowie, że w październiku odbędzie się konwencja ekonomiczna, podczas której zostaną przedstawione pomysły na zwiększenie inwestycji w Polsce
21:38 Co najmniej sześć osób zginęło w sobotnich atakach Rosji na Ukrainę – poinformowały ukraińskie władze
20:53 Prezydent USA Donald Trump powiedział w sobotę, że uformuje „siły AI” na wzór „sił kosmicznych” i powoła „cara od AI”. Zaznaczył jednocześnie, że nie zamierza w żaden spokój hamować rozwoju sztucznej inteligencji
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami - TVREPUBLIKA.PL
Spotkanie odwołane ODWOŁANE SPOTKANIE - Klub "Gazety Polskiej" Koszalin informuje, że spotkanie z dr. Oskarem Kidą oraz posłem Januszem Kowalskim, zaplanowane na 19 września, zostało odwołane
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Zamość zbiera podpisy pod projektem ustawy "STOP BANDERYZMOWI", 20 września, w godz. 10:00-16:00 na Rynku Wielkim obok schodów ratusza w Zamościu
Wydarzenie Ruch Obrony Granic zaprasza 20 września w godz. 9-16 na spotkanie z okazji Pielgrzymki Ludzi Pracy na Jasną Górę, ul. Klasztorna (przy wjeździe na parking)
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Świdnica oraz Świdnickie Stowarzyszenie Patriotyczne zapraszają na obchody 87. rocznicy Agresji Sowieckiej na Polskę i Dzień Sybiraka. 20.09, godz. 12:00, Msza Św. w Sanktuarium Św. Józefa w Świdnicy
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Myślenice zaprasza na spotkanie z Barbarą Nowak byłą kurator oświaty w Małopolsce 21 września, godz. 19:00 Dom Katolicki ul. 3-go Maja 1a, Myślenice
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej Koronowo zaprasza na spotkanie Konstytucjonalistą dr. Oskarem Kidą. 22 września, godz. 19:00 Dom Św. Józefa przy Parafii WNMP, ul. Bydgoska 23, Koronowo
Wydarzenie Klub "Gazety" Polskiej Łazy zaprasza na spotkanie z dr. Oskarem Kidą 25 września, godz. 16:00 Sala przy kościele Św. Michała Archanioła, ul. Kościuszki 96, Łazy
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Szczecin zaprasza na spotkanie z posłami, Dariuszem Mateckim i Mariuszem Goskiem, 26 września godz. 17:00, Aula Collegium Salezjanum, ul. Św. Jana Bosko 1, Szczecin
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Gdynia zaprasza na spotkanie z dr. Markiem Wochem, 26 września, godz. 16:00, Cech Rzemiosła i Przedsiębiorczości, ul. 10 Lutego 33, Gdynia
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej Toronto-GTA (Kanada) zaprasza na spotkanie (łączenie Online) z Adamem Borowskim oraz Pawłem Piekarczykiem, 27 września (niedziela), g. 2 PM. Polskie Centrum Kultury im. Jana Pawła II, Mississauga, Kanada
Wydarzenie Klub "GP" Częstochowa zaprasza na spotkanie z prawnikami stowarzyszenia Veritas et Ius - Piotrem Schabem, Kamilą Borszowską-Moszowską, dr. Michałem Skwarzyńskim i dr. Oskarem Kidą 27.09 godz. 16:00, Aula Tygodnika „Niedziela" ul. 3 Maja 12, Częstochowa
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Aleksandrów Łódzki zaprasza na spotkanie z dr. Markiem Wochem, Bezpartyjni Samorządowcy 29 września, godz. 18:00 Bistro Ostoja, os. Zielony Romanów, ul. Romanowska 55N, Łódź
Wydarzenie Klub "Gazety" Polskiej Busko-Zdrój zaprasza do obejrzenia wystawy IPN pt. Gospodarka III Rzeszy, dostępna do 30 września, ul. 1 maja przed Pensjonatem Sanato, Busko-Zdrój
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Gdańsk II zbiera podpisy pod projektem ustawy "STOP BANDERYZMOWI", w każdy czwartek w godz. 17-18 przy Bramie Wyżynnej w Gdańsku
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Kraków zbiera podpisy pod projektem ustawy "STOP BANDERYZMOWI", od poniedziałku do piątku w godz. 12:00-18:00 Księgarnia ZBROJA, plac Wszystkich Świętych 9, Kraków
WYDARZENIE Klub „Gazety Polskiej" w Rypinie zaprasza na wystawę „Niedokończone Msze Wołyńskie", dostępną do 30 września, oraz do obejrzenia największych witraży w Europie w parafii pw. św. Stanisława Kostki, ul. A. Podlesia 6, Rypin
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Los Angeles II zaprasza na spotkanie z Tomaszem Sakiewiczem, Prezesem TV Republika, 6 października, godz. 19:00 (7 PM) 3424 Adams Boulevard (sala parafialna) Los Angeles, CA 90018
Wydarzenie Kluby "Gazety Polskiej" zapraszają do udziału w pielgrzymce do Lourdes w dniach 28.09-07.10.2026 połączoną ze zwiedzaniem Mediolanu, Verony, Nicei, rejsem po jeziorze Garda- ilość miejsc ograniczona. Szczegóły i warunki udziału na stronie wielkiwyjazd.pl

Tomasz Sakiewicz: Tradycja polskiej wolności rzutowała na inne narody | WYWIAD

Źródło: Telewizja Republika

O analogiach pomiędzy początkami II i III Rzeczypospolitej rozmawialiśmy z Tomaszem Sakiewiczem, redaktorem naczelnym Gazety Polskiej.

TelewizjaRepublika.pl: Józef Piłsudski powiedział, że Polska w 1918 r. składała się z trzech połówek. Można było to zauważyć chociażby w szerokości torów, nie mówiąc już o różnicach w obyczajach i mentalności społeczeństwa. W 1989 r. byliśmy państwem jednolitym, ale mieliśmy za sobą traumatyczną przeszłość II wojny światowej i pół dekady wyniszczającego polską duszę komunizmu. Mówi się o mentalności homo sovieticus. Która sytuacja była korzystniejsza pod względem państwotwórczym?

Tomasz Sakiewicz: Jednak w 1918 r. było o tyle prościej, że żaden z ustrojów zaborców nie dotknął tak głęboko duszy, jak komunizm. Komunizm był nastawiony na zmiany świadomości człowieka, czyli doprowadzenie do takiej sytuacji, kiedy wyrzeka się on tradycyjnych wartości, podważa swój związek z narodem, a w każdym razie nie jest on najistotniejszy, przyjmuje za oczywisty dyktat obcego państwa. W czasie zaborów sytuacja była o tyle jasna, że wszyscy mieli świadomość, że zaborcy to ci, którzy nas okupują. Zresztą był taki moment, że jedni zaborcy napuszczali na nas drugich zaborców. Wykorzystywali to, pokazywali lepszych i gorszych zaborców. Świadomość narodowa, mimo że długo nie było państwa, opierała się o pewne przeczucie jeszcze z czasów I Rzeczypospolitej - bycia dumnym Polakiem. Tę dumę próbowano zabrać za czasów komunizmu i jeden z elementów na pewno wyrwano. Polski patriotyzm to był patriotyzm uniwersalny, który ogarniał też inne narody. Komunistom udało się na życzenie Moskwy, stworzyć patriotyzm jednolity, jednonarodowy, który nie ma wiele wspólnego z polska tradycją. Został zapoczątkowany za cara, ale w sposób idealny rozwinięty w czasach komunizmu.

Często do dzisiaj pojawia się dziedzictwo zaborów, to chociażby ilość torów kolejowych w poszczególnych częściach kraju, to też pewne obyczaje…

No i przede wszystkim sposób głosowania. Polacy głosują wedle granic II Rzeczypospolitej, ale widać też wpływy granic I Rzeczypospolitej. To widać nie tylko w Polsce. Proszę zobaczyć, gdzie najintensywniej wybuchały protesty przeciwko Rosjanom podczas ostatniej rewolucji na Ukrainie. One wybuchały przede wszystkim tam, gdzie była II Rzeczypospolita, a zakres objął tereny I Rzeczypospolitej. Tam nie udało się zrusyfikować, podporządkować Ukraińców. Ta tradycja I Rzeczypospolitej, tradycja wolności, rzutowała nie tylko na Polaków, ale i na inne narody, chociażby na Ukrainę właśnie. To trwały ślad mimo upływu kilkuset lat.

Jak Pan uważa, ile pokoleń musi minąć, żeby zamazać granice rozbiorowe w mentalności?

Ślady zawsze gdzieś zostaną. To nie musi mieć tylko złych konotacji. To, że pozostaną ślady kultury wiedeńskiej, cesarsko-królewskiej w postaci sentymentu do piwiarni, do pewnych potraw, to akurat może być elementem kultury polskiej. Proszę pamiętać, że kultura polska, właśnie w swojej istocie, w swoim patriotyzmie, ma ogromne zdolności uniwersalne, czyli wchłania elementy innych kultur i też wpływa na inne kultury. Ona nigdy nie była hermetyczna. Ta hermetyczność, jak wspominam, to był pomysł komunistów, a wcześniej cara.

W przedwojennej Polsce po niespełna 8 latach (lub po 5 od zakończenia działań wojennych) nastąpiła wolta polityczna. III RP zajęło to ćwierć wieku. Dlaczego tak późno?

Zamachu majowego nie można przyrównywać do dzisiejszych wydarzeń, to w ogóle o coś innego chodziło. Trzeba pamiętać, że ludzie przeciwko którym zamach zrobił Piłsudski, też się czuli patriotami. Na ogół czuli się mocno związani z Polską, tyle że mieli inne koncepcje, albo tej koncepcji brakowało, co im Piłsudski zarzucał. Natomiast dzisiejsza wolta społeczna, pokojowa rewolucja, która się dokonała po ostatnich wyborach polega na czymś innym. To jest chęć przywrócenia podstaw myślenia o narodzie i państwie w ogóle, czyli powrotu do tego, że istnieją pewne wartości, którymi Polska się rządzi, które powinny istnieć w naszym państwie. Na tym polega ta rewolucja… Skupmy się na podstawach naszego bytu, naszego istnienia. Do tej pory zajmowaliśmy się obrzeżami albo w ogóle wysadzaliśmy w powietrze to, co Polska stanowiła.

Czy możemy dzisiaj mówić o sanacji życia politycznego ?

Ta sanacja się odbywa, ale w bardzo wąskim zakresie. Rzeczywiście jest tak, że przywrócono w jakiejś mierze wolność słowa, którą rządy Platformy mocno ograniczały. Istniały oczywiście media opozycyjne, ale nie miały żadnej szansy na rozwój. Dziennikarze opozycyjni byli wyrzucani z mediów prywatnych i państwowych. Poza niewielkimi grupkami medialnymi, które stworzyliśmy, tak naprawdę nie był tej przestrzeni. Ta sanacja polega na pewnym wyrównaniu sił. Istnieje silny TVN, istnieje silna „Gazeta Wyborcza”, ale jest nasza grupa medialna, jest telewizja i radio publiczne, które jakoś równoważą tę debatę. 

A sanacja z II RP osiągnęła sukces? Czy życie polityczne w jakiś sposób się uzdrowiło?

Bardzo trudno powiedzieć. Nastąpił na świecie duży kryzys gospodarczy, który mocno uderzył też w Polskę. Pytanie, czy ten kryzys byłby większy, czy mniejszy gdyby nie rządy sanacji? Bardzo trudno odpowiedzieć na to pytanie. Jedno jest pewne – kraj był dużo bardziej sterowalny po zamachu majowym. Natomiast, czy nie wystąpiły inne patologie? Czy nie wystąpiłyby, gdyby nie zamach? Dzisiaj nikt nie jest w stanie jednoznacznie na to pytanie odpowiedzieć. Na pewno też generałowie Piłsudskiego popełnili dużą ilość błędów, jeżeli chodzi o przygotowanie do wojny. Aczkolwiek przecież wojny z Rosją i Niemcami i tak byśmy nie mogli wygrać. Trudno jest przesądzić, czy rzeczywiście Polska by się rozwijała lepiej, czy gorzej bez zamachu. Przyczyny zamachu jednak rozumiem.

Coraz większą rolę w życiu społecznym, szczególnie u młodego pokolenia, odgrywa patriotyzm, pewna świadomość i odpowiedzialność za ojczyznę. Czy można stwierdzić, że historia zatoczyła koło? W II RP młodzi ludzie często należeli do różnego rodzaju organizacji, związków, partii i ruchów społecznych.

Komunizm rozmontował zupełnie działalność społeczną w Polsce. O ile jeszcze po 1989 roku zaczęły funkcjonować w dużej ilości partie, chociaż kulawo wobec lobby społecznego, to istnieją i wciąż się rozwijają. Działalność społeczna jeżeli nie była animowana przez państwo, to zupełnie zanikła. Były takie fenomeny jak Rodziny Radia Maryja i Kluby Gazety Polskiej, ale w czasach III RP generalnie było tego bardzo mało, a wynikało to z głębokiej atomizacji społeczeństwa. Jednym z bardzo istotnych efektów komunizmu była właśnie atomizacja, czyli to, że ludzie nie chcą współpracować, że obawiali się siebie. To było takie napuszczanie ludzi na siebie, to miało element charakteropatii u obywateli, która nie pozwala na działania wspólne, tylko poszukiwanie konfliktu. To była bardzo istotna cecha komunizmu, która częściowo została przeniesiona do III RP, bo oczywiście np. obóz „Gazety Wyborczej” próbował animować pewne działania społeczne, ale korzystne tylko dla siebie.

Nie da się ukryć, że istniała duża linia podziału między Dmowskim a Piłsudskim. Dzisiaj często jest to marginalizowane. Jest pan redaktorem naczelnym Gazety Polskiej, tygodnika, który w sposób jasny, choćby tytułem nawiązuje do przedwojennego, piłsudczykowskiego dziennika. Wydaje się jednak, że rząd dusz wśród młodego pokolenia, zbierają środowiska odwołujące się do Romana Dmowskiego. Z czego to wynika?

Nie wydaje mi się żeby tak było. Ludzie, którzy biorą udział w Marszu Niepodległości, niekoniecznie utożsamiają się ze wszystkimi myślami Romana Dmowskiego. Dobrze, że szukają tego, co najcenniejsze w jego myślach. Natomiast nie sądzę, żeby te kilkadziesiąt tysięcy ludzi, które pojawiają się na Marszu Niepodległości, czuło się endekami. Jakby zrobić wśród nich sondaż, to nie wiem czy połowa przyznałaby się do takiej tożsamości ideowej. Natomiast linia podziału między Piłsudski a Dmowskim była zasadnicza. Dmowski uważał, że może istnieć tylko Polska narodowa, przyjął nieufność wobec innych narodów. Piłsudski zakładał, że nie ma mowy o niepodległej Polsce, jeżeli nie stworzymy wspólnego organizmu z innymi narodami, to nas Niemcy albo Rosja po prostu zjedzą. I tak się stało. Przecież II wojna światowa to był efekt braku niepodległej Ukrainy. Gdyby była niepodległa Ukraina, Rosja nie mogłaby uderzyć na Polskę, a wtedy nie wiem, czy Hitler by się zdecydował na atak na Polskę od zachodu.

 Rozmawiał: Mateusz Kosiński 

Usunięto obraz.

własne