Nadchodzi potężna podwyżka cen paliw. Od jutra kierowcy zapłacą dużo więcej
Od 1 września kierowcy muszą liczyć się z wyższymi cenami paliw. Kończy się obowiązywanie niższej stawki VAT oraz maksymalnych cen benzyny i oleju napędowego.
Koniec niższej stawki VAT
31 sierpnia jest ostatnim dniem obowiązywania tzw. pakietu CPN. W jego ramach na paliwa objęte regulacją stosowana była 8-procentowa stawka VAT, a ceny detaliczne zostały objęte maksymalnymi poziomami.
Obecnie benzyna Pb95 kosztuje maksymalnie 6,64 zł za litr, Pb98 – 7,46 zł, a olej napędowy – 7,31 zł. Od północy 1 września wraca 23-procentowy VAT, co przełoży się na wzrost cen na stacjach.
Analitycy przewidują, że skala podwyżek może wynieść około 60–90 groszy na litrze.
Rafał Zywert, komentując sytuację na antenie Polsat News, ocenił jednak, że w niektórych przypadkach kierowcy mogą zapłacić jeszcze więcej.
– Niestety, wraz z wygaśnięciem pakietu CPN, od północy 1 września zobaczymy automatyczne podwyżki cen paliw na stacjach
– wskazał ekspert.
Nawet złotówka więcej za litr?
Według Zywerta wiele będzie zależało od konkretnej stacji oraz jej obecnych cen. W najbardziej niekorzystnym wariancie wzrost może wynieść około złotówki za litr.
– Ta skala podwyżek może być różna, w zależności od stacji paliw. W najgorszym scenariuszu maksymalna podwyżka może wynieść około złotówki
– zaznaczył.
Jego zdaniem zdecydowana większość kierowców może odczuć podwyżkę na poziomie od 70 groszy do niemal złotówki.
– Natomiast biorąc pod uwagę zróżnicowanie cen paliw, to możemy przyjąć, że na 90 proc. stacji paliw w kraju będą to podwyżki od 70 groszy do blisko złotówki na litrze
– dodał.
Diesel może ponownie przekroczyć 8 zł
Na zmianę cen wpływa jednak nie tylko krajowa polityka podatkowa. Istotna jest również sytuacja na światowym rynku ropy.
Ekspert zwrócił uwagę, że cena surowca przekroczyła 90 dolarów za baryłkę. Jednocześnie rosną notowania produktów naftowych. Jeśli obecna sytuacja na rynku się utrzyma, kierowców może czekać kolejny impuls podnoszący ceny.
– Ceny ropy wzrosły powyżej 90 dolarów za baryłkę. Ponownie rosną też ceny produktów naftowych, a to oznacza, że jeżeli ta nerwowość i te poziomy cen na rynku ropy naftowej się utrzymają, to czeka nas nie tylko podwyżka w związku ze zmianą stawki VAT, ale też ta wynikająca z sytuacji na rynku
– podkreślił Zywert.
W takim scenariuszu olej napędowy na wielu stacjach może ponownie przekroczyć poziom 8 zł za litr. Ostateczna cena będzie jednak zależała również od dalszych zmian notowań ropy i produktów paliwowych.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X