Przejdź do treści
NBP Prezes NBP Prof. Adam Glapiński: Narodowy Bank Polski posiada w tej chwili ponad 632 tony złota. Jesteśmy w top 10 państw o największych zasobach złota na świecie. To historyczny moment
16:08 W Grecji, na zachód od Aten doszło do kolizji dwóch śmigłowców, które brały udział w akcji gaśniczej - poinformowała w niedzielę straż pożarna
14:05 IMGW: Ostrzeżenia przed upałami dla południa Polski. Możliwe burze w Zakopanem
13:34 Wrocław: Zderzenie tramwaju z busem, cztery osoby ranne
13:25 Chiny: Do 25 wzrósł bilans ofiar śmiertelnych powodzi błyskawicznej w prowincji Gansu
13:06 Hiszpania: bilans ofiar śmiertelnych kryzysu migracyjnego w Ceucie wzrósł do 72
12:34 Indonezja: Co najmniej pięć osób zginęło w pożarze promu na Morzu Jawajskim
11:45 Polska: Zatrzymany Suwalczanin poszukiwany listem gończym za śmiertelne potrącenie pieszego na przejściu
Ważne Ukazała się najnowsza książka "Reset" autorstwa prof. Sławomira Cenckiewicza, Michała Rachonia i Grzegorza Wierzchołowskiego. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl oraz pod numerem tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami - TVREPUBLIKA.PL
Wydarzenie Klub "GP" Perth zaprasza na WYSTAWY: "Walka i Cierpienie. Obywatele polscy podczas II WŚ" oraz "STRATY WOJENNE POLSKI SPOWODOWANE PRZEZ NIEMCÓW PODCZAS II WŚ". Wystawy otwarte w weekendy do 17.08. Klub Gen. Sikorskiego, 7 Bellevue Road, Bellevue, Perth
Wydarzenie W rocznicę zaprzysiężenia Prezydenta RP Karola Nawrockiego, 6 sierpnia 2026 r. (czwartek), o godz. 17.30, na dziedzińcu Pałacu Prezydenckiego w Warszawie odbędzie się okolicznościowe wydarzenie, podczas którego głos zabierze prezydent Nawrocki
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" w Słupsku oraz Dorota Arciszewska-Mielewczyk, poseł na Sejm RP, zapraszają na spotkanie z Tomaszem Sakiewiczem 7 sierpnia o godz. 18:00 na Uniwersytecie Pomorskim przy ul. J. Kozietulskiego 6 w Słupsku
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej w Działdowie zaprasza na spotkanie z posłem Prawa i Sprawiedliwości mec. Andrzejem Śliwką, które odbędzie się 11 sierpnia 2026 r. o godz. 17:00 na Zamku w Działdowie.
Wydarzenie Częstochowa: Trwa zbiórka podpisów pod referendum ws. odwołania prezydenta miasta i Rady Miasta. Podpisy można składać od poniedziałku do piątku w godz. 16.00–19.00 w punkcie „Kwadraty” przy al. Wolności 1

Tłumy ludzi w Indiach. Obchodzą święto Holi, mimo zakazów władz

Źródło: Pixabay.com/@murtaza_ali

Indusi i Nepalczycy świętują nadejście wiosny podczas Holi. Władze obu krajów zakazały publicznych obchodów święta z obawy przed nową falą zachorowań na koronawirusa w Indiach. Wielu mieszkańców subkontynentu uważa, że pandemia już przeszła i niechętnie stosują się do zakazów.

Chmury czerwonej, zielonej i żółtej sproszkowanej farby wisiały nad placem Basantapur w starym Katmandu. Tysiące młodych ludzi tańcząc i śpiewając, obrzucało się „kolorami” w Holi, święto wiosny.

- Jaki zakaz? Nie ma żadnego zakazu. Zresztą nikt nas powstrzyma przed obchodzeniem Holi - mówi z uśmiechem Bishal Regmi. Cała twarz 20-latka jest czerwona od kolorowego proszku.

Na tydzień przed świętem, które w Nepalu w tym roku przypadło 28 marca, władze wydały zakazy publicznych zgromadzeń i świętowania Holi na ulicach. Lekarzy niepokoją gwałtowne wzrosty liczby zarażeń koronawirusem w sąsiednich Indiach.

- Jestem przerażony. Policja zabroniła Holi, a teraz nic nie robi i funkcjonariusze przyglądają się wszystkiemu bezczynnie - mówi Sailesh Shrestha.

- Młodzież bawi się bez masek, jakby nie było pandemii - dodaje 65-letni mieszkaniec starego Katmandu, który zaszczepił się na koronawirusa dwa tygodnie temu.

- Przecież nie ma pandemii w Nepalu - twierdzi Sumita Dhakal, która bawiła się w czasie Holi na placu Durbar.

- Rok temu zostaliśmy wszyscy w domu, potem kilka miesięcy nie mogliśmy wychodzić na ulice, a teraz prawie nie ma zachorowań - tłumaczy.

W Nepalu liczba chorych na Covid-19 od początku lutego utrzymuje się poniżej 1500 osób, gdy pod koniec października 2020 roku było ich 46 tys. Od tego czasu dzienna liczba zachorowań gwałtownie spada.

- Nie przeprowadziliśmy odpowiednich badań, które wyjaśniłyby, dlaczego Azja Południowa przechodzi epidemię łagodniej niż Zachód - tłumaczy Prabhat Thapa, lekarz z północnego Katmandu, który pracował na oddziałach, gdzie leczono Covid-19.

Zdaniem Thapy można się jedynie spekulować, że w regionie występuje łagodniejszy typ wirusa, a młodsze niż na Zachodzie społeczeństwo miało kontakt z wieloma innymi wirusami i mogło uzyskać lepszą odporność.

- Dlatego nie dziwię się takim reakcjom ludzi. Wszyscy mają dość ograniczeń i nie traktują poważnie zaleceń lekarzy i przede wszystkim władz, które nie reagowały na kilkudziesięciotysięczne wiece polityczne w ostatnich miesiącach” - ocenia. „Trudno teraz wytłumaczyć społeczeństwu, że mogą do nas dotrzeć nowe, groźniejsze mutacje wirusa - dodaje.

Eksperci ostrzegają przed kolejną falą zachorowań, która nadchodzi z sąsiednich Indii

- Zazwyczaj jesteśmy mniej więcej 2-3 tygodnie za Indiami - tłumaczy Thapa. W Indiach 8 lutego wykryto rekordowo niską liczbę przypadków - ok. 9 tys., ale od marca liczba dziennych zarażeń znów zaczęła rosnąć. W niedzielę wykryto już 68 tys. nowych przypadków.

- Życie wróciło w Indiach do normalności i wszyscy myśleli, że mamy koronawirusa z głowy - mówi Prasad Lal, mieszkaniec północnego Delhi. „Lada dzień czekaliśmy na otwarcie Indii na turystów, a tymczasem zaczęło przybywać zarażonych w Maharasztrze, Gudźaracie i Pendżabie - dodaje mężczyzna, który pracuje w biurze podróży.

W Bombaju, największym mieście stanu Maharasztra, władze zakazały obchodzenia Holi, które w Indiach przypada dzień później niż w Nepalu. Gdy w nocy z niedzieli na poniedziałek Indusi palili ogniska symbolizujące triumf dobra na złem, zarządzono godzinę policyjną od 20 wieczorem do 7 rano.Usunięto obraz.

Pixabay.com/@xusenru

Reporterzy portalu IndiaToday informowali, że mimo zakazu mieszkańcy miasta wylegli na ulice i świętowali na lokalnych bazarach. Wiele innych stanów, w tym Delhi, Gudźarat i Radżastan odwołały oficjalne obchody święta i nakazały przestrzegania reguł bezpieczeństwa w czasie pandemii.

- Mieliśmy zmierzać w stronę zbiorowej odporności i ostatnie wiadomości z Maharasztry trudno zaakceptować. Jesteśmy zdezorientowani - mówi Purva Mishra z południowego Delhi. W lutym władze Delhi podały wyniki badań na obecność przeciwciał koronawirusa - miało mieć je 56 proc. delhijczyków.

24 marca ministerstwo zdrowia Indii ogłosiło, że nowe warianty wirusa wykryto w 18 stanach kraju. Zastrzegło jednak, że ma za mało danych, by jednoznacznie obarczyć nowe mutacje wirusa winą za falę zachorowań.

Indyjskie media donoszą, że w całym kraju obchody Holi mają raczej ograniczony i prywatnych charakter. Wyjątkiem jest m.in. święte miasto Mathura związane z Kryszną, gdzie na ulice wyległo tysiące ludzi.

- Tak samo jak w ubiegłym roku, gdy pandemia dopiero się zaczynała, tak w tym roku nie wychodzimy z domu. Dzieci są niepocieszone i trudno im wytłumaczyć, że znowu nie mogą bawić się kolorami na zewnątrz - mówi 32-letnia Mishra. 

 

PAP