Przemysł pogardy wobec Żołnierzy Wyklętych trwa!
W czasach stalinowskich (ale nie tylko) mordowano ich - m. in. "ulubionym" sowieckim sposobem - strzałem w potylicę. Prześladowano ich rodziny, które nawet często nie znały (nie znają!) miejsca ich grobu. Jakby tego wszystkiego było mało, przez dziesięciolecia plugawiono ich pamięć w oficjalnych przekazach propagandowych. To ostatnie się nie zmieniło po 1989 roku. Przemysł pogardy wobec polskich bohaterów - Żołnierzy Wyklętych trwa.
Przypominamy niektóre wypowiedzi miarodajnych reprezentantów lewactwa z ostatnich lat. Celowo używamy tu określenia "lewactwo", gdyż z polską patriotyczną lewicą, ci osobnicy nie mają nic wspólnego. Dość przypomnieć ANTYK - czyli: Społeczny Komitet Antykomunistyczny, strukturę współtworzoną w czasie wojny przez Polską Partię Socjalistyczną.
Po "transformacji ustrojowej" w 1989 środowiska (post)komunistyczne nie zmieniły swojego stosunku do niepodległościowego podziemia. Dominował i dominuje przekaz znany z osławionego plakatu o "karłach reakcji".
W 2018 roku, obecny marszałek sejmu Czarzasty, w wypowiedzi dla TVP rzucił, że "wśród żołnierzy wyklętych byli gwałciciele, mordercy, złodzieje i świnie". Rok później Robert Biedroń "uczenie" zauważył, że "nie było czegoś takiego jak formacja Żołnierzy Wyklętych. Nie powinniśmy dać się wciągnąć w grę polityczną, a to właśnie taka gra. Wśród tych żołnierzy byli również zbrodniarze. Najpierw powinniśmy dokonać debaty na temat tego, co i kogo nazywamy Żołnierzami Wyklętymi".
W 2020 roku, odnosząc się do wpisu twitterowego Macieja Gduli, który wspominając o Narodowym Dniu Pamięci Żołnierzy Wyklętych zauważył "Mają oni na swoim koncie ponad 5 tysięcy ofiar cywilnych. Zamordowali około 200 ocalałych z Zagłady Żydów. Zabili 187 dzieci. Święto w dzisiejszej formie jest po prostu głęboko gorszące”, partner Biedronia Krzysztof Śmiszek zauważył„W świetle tych wszystkich danych, obchodzenie Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych to policzek wymierzony narodowi”.
O "ofiarach Żołnierzy Wyklętych" rok wcześniej pisała też Joanna Senyszyn. "Wyklęci to nie żołnierze, a bandy wyrzutków społecznych, nierobów i frustratów czekających na III WŚ. Zamordowali 5 tys.cywilów, w tym 187 dzieci, grabili, gwałcili, torturowali, zastraszali Polaków odbudowujących kraj. Ich święto to jawna kpina z obywateli RP. Będzie zniesione", perorowała oburzona.
Tegoroczne obchody przyniosą z pewnością kolejne wpisy w podobnym tonie.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Polecamy Hity w sieci
Wiadomości
Najnowsze
II Kongres Pamięci Żołnierzy Wyklętych – Warszawa, 7-8 marca
Kluby Gazety Polskiej pamiętają o Żołnierzach Wyklętych
Prezydent w Narodowym Dniu Pamięci Żołnierzy Wyklętych: ich niezłomność, wierność i gotowość do największych poświęceń pozostają wzorem