Spadł ze słupa trakcji kolejowej
W szpitalu zmarł 30-latek, który wieczorem wszedł na słup trakcji kolejowej w Lublinie i został porażony prądem - podała policja.
Jak poinformowała kom. Anna Kamola z lubelskiej policji, po godz. 21.00 30-letni mieszkaniec Lublina wszedł na słup trakcji kolejowej przy ul. Wrońskiej, dotknął przewodów wysokiego napięcia, został porażony prądem i spadł na torowisko.
Do przyjazdu pogotowia mężczyznę reanimowali świadkowie. Następnie karetka przewiozła 30-latka do szpitala, gdzie zmarł w wyniku poniesionych obrażeń.
Na miejscu zdarzenia pracowali policyjni technicy pod nadzorem prokuratora. Decyzją śledczych, ciało mężczyzny zostanie poddane sekcji.
Najnowsze
Airbus ma możliwość dostarczyć Polsce transportery przed 2030 rokiem
Inflacja rozlewa się po Europie. Tak wysokich odczytów nie było od trzech lat
Hołownia broni Pełczyńskiej: hejtują ci, których osiągnięciem są wpisy na X albo występy w "Kawie"