Postkomuniści znowu mącą. Siwiec wypytuje prof. Cenckiewicza w sprawie aneksu do raportu z likwidacji WSI
Postkomunista Marek Siwiec ponownie zabiera głos w sprawie aneksu do raportu WSI. Tym razem kieruje insynuacje pod adresem prof. Sławomira Cenckiewicza, próbując podważyć wiarygodność dokumentu. Wypowiedzi współpracownika Czarzastego wywołały ostrą reakcję.
Sugestie bez dowodów
Sprawa aneksu do raportu z likwidacji Wojskowych Służb Informacyjnych wraca na pierwszy plan debaty publicznej. Po zapowiedzi ujawnienia dokumentu przez prezydenta Karola Nawrockiego obóz władzy przystąpił do ostrego ataku. Na czoło wysunęli się postkomuniści z Lewicy, którzy kwestionują w ogóle sens dekomunizacji służb.
Szef Kancelarii Sejmu Marek Siwiec w zdecydowany sposób skrytykował działania związane z ujawnieniem aneksu. W tej sprawie zdecydował się na zaczepki wobec prof. Sławomira Cenckiewicza:
— Jeżeli to jest tak tajne i to przez 20 lat leżało w jakimś tam sarkofagu, czy ktoś coś dodawał do tego? […] Czy dodawano ostatnio, czy przez 20 lat? Czy każdy mógł dodać? Było szefów BBN-u bardzo wielu po drodze — powiedział Marek Siwiec.
Polityk Lewicy zasugerował, że dokument mógł zostać zmanipulowany:
— Jeżeli w tej sytuacji ktoś oczekuje – a mówię tutaj wprost o prezydencie Karolu Nawrockim – że marszałek Sejmu dostarczy alibi do tego, aby opublikować tę zawartość, tę treść, zasób […], to jest w błędzie, ponieważ my nie chcemy z tym mieć nic wspólnego. Nie możemy mieć z tym nic wspólnego — stwierdził.
Aneks do raportu WSI powstał w 2007 roku i od tego czasu pozostaje niejawny. Do czasu prezydentury Nawrockiego kolejni prezydenci odmawiali ujawnienia dokumentu.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X