Sellin: Ustawy mają też wymiar moralny i dlatego Kościół ma prawo się w tym sprawach wypowiadać
– Ja też jestem członkiem kościoła i może mi pan zarzucić, że jako polityk realizuje cele kościoła (...) bo jestem członkiem kościoła – tłumaczył w studiu TVN24 poseł PiS Jarosław Sellin.
– Jeżeli rozumiem politykę jako roztropne działanie na rzecz dobra wspólnego, rozpoznawanie tego dobra wspólnego, a potem działanie na jego rzecz, to nie widzę powodu, dlaczego Kościół i ludzie Kościoła, kościół nie instytucjonalny, nie mogliby uczestniczyć w takim rozumieniu polityki. Też rozpoznawać, co jest dobrem wspólnym, wypowiadać się na temat tego dobra i postulować pewne rzeczy – mówił Sellin w rozmowie z dziennikarzem TVN24 i drugim gościem programu – posłem Adamem Szejnfeldem z Platformy Obywatelskiej.
Jak tłumaczył, granicę tych działań wyznacza sam kościół, który na przykład zabrania duchownym działania politycznego w instytucjach władzy wykonawczej. - Zabrania kapłanom kandydowania do Sejmu, kandydowania do Senatu – mówił poseł PiS.
– Kościół cieszy się dużym autorytetem, dużej części społeczeństwa polskiego i ma prawo być pytany co myśli o różnych rzeczach publicznych – komentował Sellin, dodając, że kościół to nie tylko instytucja, ale także wspólnota ludzi wierzących, którzy aktywnie biorą udział w życiu politycznym.
– Ja też jestem członkiem kościoła i może mi pan zarzucić, że jako polityk realizuje cele kościoła (...) bo jestem członkiem kościoła – dodał polityk.
Najnowsze
Trener personalny odpowie przed sądem za oszustwa na 2,5 mln zł
Przydacz o stałej bazie USA w Polsce: Trump jest dzisiaj naszym głównym pomagającym
"Będzie drugie danie i deser, nie tylko żurek". Tusk zapowiada kolejne "rozliczenia"
Miliard złotych mniej dla Świętokrzyskiego? Jarosław Kaczyński bije na alarm
Nie będzie referendum w sprawie odwołania Trzaskowskiego. Organizatorzy tłumaczą
TRZEBA ZOBACZYĆ!
100 mln zł kontraktu i obietnica 3 mln zł. Prokuratura Europejska oskarża posła KO o płatną protekcję