SZOK! "Polska 2050 nie istnieje". Kolejny poseł rozważa odejście z partii
"Przeczytałem bardzo długi tekst, umieszczony na mediach społecznościowych Michała Kobosko, w którym on wyjaśnia swoje motywy. Ja się z nim zgadzam i ja bardzo poważnie rozważam tego typu decyzję" - mówi Paweł Zalewski, poseł Polski 2050. To kolejna zapowiedź wyjścia z szeregów partii pod przywództwem Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz.
To koniec Polski 2050?
Podczas sobotniego posiedzenia Rady Krajowej ugrupowania Polska 2050, zainicjowanego przez nową liderkę Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, przyjęto dokument wzywający członków - by do Zjazdu Krajowego zaplanowanego na 21 marca zaprzestali eskalacji napięć. Postanowiono również czasowo wstrzymać procedury dyscyplinarne oraz zrezygnować z roszad kadrowych w administracji państwowej i samorządowej.
Zobacz: Koniec Polski 2050? Hennig-Kloska: bardzo prawdopodobne
Przedsięwzięcie nowej szefowej partii spotkało się z oburzeniem części ugrupowania. Niektórzy - w tym Paulina Hennig-Kloska, rywalka Pełczyńskiej-Nałęcz w wyborach o fotel lidera partii, określają nowe zapisy mianem „kagańcowych”. W następstwie przyjętych ustaleń z ugrupowaniem rozstali się: Żaneta Cwalina-Śliwowska, Michał Kobosko oraz była wiceszefowa MSZ Anna Radwan-Röhrenschef.
Sprawdź też: Polska 2050 rozpada się na naszych oczach. Z partii odchodzi Michał Kobosko, mówi o "wprowadzeniu dyktatury"
Kobosko, Leo, a teraz Zalewski
Dziś na antenie TOK FM Aleksandra Leo przyznała, iż lista osób, które pożegnają się z partią, może nie zakończyć się na tych trzech osobach. Jak przyznała - sama poważnie się rozważa odejście. I nie jest w tym sama.
Pisaliśmy o tym: Polska 2050 się sypie. Kolejna posłanka planuje odejście
Wypowiedź w podobnym tonie padła dziś z ust Pawła Zalewskiego, kolejnego posła Polski 2050.
Przeczytałem bardzo długi tekst, umieszczony na mediach społecznościowych Michała Kobosko, w którym on wyjaśnia swoje motywy. Ja się z nim zgadzam i ja bardzo poważnie rozważam tego typu decyzję
- powiedział w rozmowie z Onetem.
Dalej tłumaczył: "szczególnie muszę powiedzieć, że szalę przelała obrona kolegi Romowicza, który tworzył plany tak naprawdę zablokowania demokratycznych wyborów przewodniczącego partii. One zostały opublikowane przez media. Teraz dodatkowo został skazany wyrokiem za znieważenie i zniesławienie radnej w Ustrzykach Dolnych. Niestety jest bardzo silnie broniony przez kierownictwo partii i klubu".
Nie wyobrażam sobie dalszego funkcjonowania w tych warunkach. Jak mówię, decyzji jeszcze nie podjąłem, bo to jest poważna decyzja, natomiast bardzo poważnie ją rozważam
- podkreślił, dodając: "to będzie konsekwencja takiej opinii, takiego przekonania, że rzeczywiście z Polską 2050 już nic dobrego się nie wydarzy. Więc jeżeli taką decyzję finalnie podejmę - a, powtarzam, jestem jej bliski - to wtedy będę rozważał co dalej i będę rozmawiał z koleżankami i kolegami".
"Polska 2050 nie istnieje"
Polityk powiedział również coś, co nie wróży dobrej przyszłości partii i próby odzyskania zaufania społecznego. Szczególnie przed wyborami parlamentarnymi w 2027 roku.
Polska 2050 jako partia, która chciała budować szerokie centrum razem z PSL-em, która pozyskała wielkie zaufanie społeczne w 2023 roku, nie istnieje. Jako partia, która obiecywała, że będzie działała na rzecz zmniejszenia tej wielkiej polaryzacji w Polsce, ale także na rzecz budowy solidnego centrum polskiej polityki
- - stwierdził.
Źródło: Republika, Onet
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
SZOK! "Polska 2050 nie istnieje". Kolejny poseł rozważa odejście z partii
SPRAWDŹ TO!
Kaczyński ostro o SAFE. Przypomniał, jak koalicja 13 grudnia rozdawała kasę z KPO
LaLiga: Sensacyjna porażka Barcelony z Gironą. Real Madryt pozostaje liderem