Przejdź do treści
NBP W związku z nową falą dezinformacji Narodowy Bank Polski informuje, że w czwartek (9 kwietnia) niezrealizowany zysk na rezerwach złota w zasobach NBP wynosił 169 mld zł.
08:19 Prawosławni rozpoczęli w niedzielę obchody Świąt Wielkanocnych, które w tym roku przypadają u nich tydzień później, niż u katolików
07:27 W. Brytania: Ponad 500 aresztowanych za sprzeciw wobec zakazu działalności Palestine Action
05:32 Pakistan: Wiceprezydent USA J.D. Vance opuścił Islamabad po fiasku rozmów z Iranem
04:48 Iran: Prasa potwierdza, że w Islamabadzie nie osiągnięto porozumienia z USA
02:11 Finlandia: Na południu kraju został znaleziony rozbity dron nieznanego pochodzenia
Portal tvrepublika.pl informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę przez 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami!
NBP Prof. Adam Glapiński, Prezes NBP: Zasoby złota NBP urosną do 700 ton, a Polska znajdzie się na liście TOP 10 z największymi zasobami złota.
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” w Nysie zaprasza na Mszę św. za Ofiary Tragedii Smoleńskiej i Zbrodni katyńskiej, 12 kwietnia, godz.12:00, w Bazylice Nyskiej
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Sochaczew zaprasza na spotkanie z Mariuszem Błaszczakiem i Maciejem Małeckim. 13 kwietnia, godz. 16:30 OSP Brochów, Brochów 25
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” w Toruniu zaprasza na spotkanie otwarte z posłami na Sejm Mariuszem Kałużnym oraz Michałem Kowalskim, 13 kwietnia, godz. 17.00, Restauracja Dwór Fijewo PTTK 21, Golub-Dobrzyń
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Sydney - Australia zaprasza na 11. Rajd Katyń 1940 – Smoleńsk 2010 – Australia Pamiętamy!, który odbędzie się w dniach 10–13 kwietnia; program i trasa rajdu dostępne są na stronie www.KlubyGP.pl
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” w Zielonej Górze zaprasza na otwarte spotkanie z europosłami Patrykiem Jakim i Tobiaszem Bocheńskim. 14 kwietnia (wtorek), godz. 18:00, aula C Uniwersytetu Zielonogórskiego, Aleja Wojska Polskiego 69, Zielona Góra
Wydarzenie NSZZ Solidarność zaprasza do Łodzi na protest przeciw zwolnieniom, drożyźnie i ubóstwu, przed Urzędem Wojewódzkim, 14 kwietnia, godz. 15.00, ul. Piotrkowska 104, Łódź
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Częstochowa wraz z Młodzieżowym Częstochowskim Klubem "Gazety Polskiej" zapraszają na spotkanie z legendą Solidarności Adamem Borowskim 14 kwietnia, godz. 18:00 Aula Solidarności ul. Łódzka 8/12, Częstochowa
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” w Bytomiu zaprasza z okazji Święta Chrztu Polski na uroczystą Mszę Św.za Ojczyznę, 14 kwietnia, godz. 18.00, Kościół Mariacki, Rynek, Bytom
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Ostrowiec Św. i poseł Andrzej Kryj zaprasza na spotkanie z Oskarem Kidą i Oskarem Szafarowiczem 14 kwietnia, godz. 17:30 Aula nr II ANS ul. Akademicka 12, Ostrowiec Św.
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Częstochowa wraz z Młodzieżowym Częstochowskim Klubem „Gazety Polskiej” zapraszają na spotkanie z legendą Solidarności Adamem Borowskim, 14 kwietnia, godz. 18:00, Aula Solidarności, ul. Łódzka 8/12, Częstochowa

Rośnie liczba polskich emigrantów wykorzystywanych do niewolniczej pracy

Źródło: flickr/Reinis Traidas/CC BY-ND 2.0

W ostatnich latach rośnie liczba Polaków zmuszanych do niewolniczej pracy m.in. w Wielkiej Brytanii czy Niemczech – wynika z danych policji. Nowym zjawiskiem jest też wykorzystywanie ich przez grupy przestępcze do wyłudzenia świadczeń socjalnych.

Truskawki, rozbiórka i prostytucja

Jak podkreśla naczelnik wydziału do walki z handlem ludźmi Biura Służby Kryminalnej KGP mł. insp. Monika Sokołowska, nadal wśród ofiar handlu ludźmi dominują osoby, w tym przede wszystkim kobiety, wykorzystywane do świadczenia usług seksualnych. – Ostatnie lata pokazują jednak, że rośnie liczba Polaków wykorzystywanych do pracy przymusowej. Trzecią formą handlu ludźmi, odkrytą przez polską policję, jest wykorzystywanie ludzi do wyłudzania świadczeń socjalny – dodała.

Ze spraw prowadzonych przez policjantów wynika m.in., że Polacy wykorzystywani są zarówno do prac sezonowych - np. zbierania truskawek, jak i prac całorocznych związanych np. z rozbiórką budynków.

– W przypadku świadczenia usług seksualnych ofiarami są głównie kobiety. Tu - w sprawach dotyczących pracy przymusowej - rozkłada się to 50 proc. na 50 proc., w zależności od tego czy są to prace związane ze sprzątaniem, budowlane czy np. sezonowe w ogrodnictwie – oceniła Sokołowska.

Kuszenie niewolników

Z danych policji wynika, że ofiarami tego typu procederu padają osoby z określonych środowisk, często bezdomne, bezrobotne, bez żadnych perspektyw finansowych, nieznające języków obcych. Werbownicy szukają swoich ofiar np. przy ośrodkach pomocy społecznej, urzędach pracy, zamieszczają ogłoszenia w internecie.

– W takich sytuacjach charakterystyczne jest też to, że osoba werbowana musi podjąć decyzję natychmiast lub w bardzo krótkim czasie. Sprawcy nie dają jej czasu na zastanowienie się, sprawdzenie, bo wątpliwości są niedopuszczalne. Oferta jest „specjalna”, jedyna w swoim rodzaju. Ofiara ma rozważać tylko to, jak szybko może się spakować, żeby nikt inny jej nie ubiegł – dodała Sokołowska.

Na miejscu pracownikom zabierane są dokumenty. Często nie wiedzą nawet, gdzie są; jeśli próbują się przeciwstawiać, są bici, stosowane są wobec nich też groźby. Przykładem jest jedna z głośniejszych spraw dotycząca wykorzystywania Polaków do pracy przy rozbiórkach budynków, m.in. w Londynie. Prace te prowadzone były w niebezpiecznych warunkach, siedem dni w tygodniu przez kilkanaście godzin dziennie. "Organizatorzy" przetrzymywali swoje ofiary w zamknięciu.

Ze Wschodu na Zachód

Problem wykorzystywania ludzi do przymusowej pracy widoczny jest też w Polsce. Do naszego kraju trafiąją zazwyczaj osoby zza wschodniej granicy i z Azji. Bywa, że ofiary tego procederu muszą płacić gangom za "możliwość" pracy w Polsce duże kwoty. Tak było w przypadku obywatela Bangladeszu, który za opłatę w wysokości 7,5 tys. dolarów przyjechał do Polski, by filetować ryby. W rzeczywistości, wraz ze swoim współtowarzyszami, zmuszany był do pracy przy czyszczeniu kadłubów statków.

Socjal” dla grup przestępczych

Jak powiedziała Sokołowska, nowym zjawiskiem, rozpoznanym właśnie przez polskich policjantów, jest wykorzystywanie Polaków do wyłudzania świadczeń socjalnych, głównie w Wielkiej Brytanii.

– Pierwsze informacje, które do nas docierały w 2006, 2008, 2009 r. były szczątkowe. Gdzieś ktoś padł ofiarą oszustwa, zaboru dokumentów, pobicia, pozbawienia wolności - to były takie elementy, które nie wskazywały na to, że może chodzić o handel ludźmi. Kiedy, przykładowo, dziewczyna zostaje zrekrutowana do świadczenia usług seksualnych, powie policji, że została pobita, zgwałcona, zabrano jej dokumenty, ale nie powie, że jest ofiarą handlu ludźmi. Bo o tych wszystkich elementach związanych z tym procederem, organizacją werbunku, może nie wiedzieć. Tak samo jest w przypadku osób wykorzystywanych do przymusowej pracy czy wyłudzenia świadczeń – wyjaśniła naczelnik.

Jak dodała, początkowo Polacy, przy pomocy których wyłudzano "socjal", wywożeni byli do Niemiec. Kiedy jednak otworzył się rynek pracy w Wielkiej Brytanii, organizatorzy tego procederu stwierdzili, że tam zyski mogą być znacznie większe.

– Werbowano osoby bezrobotne, w trudnej sytuacji finansowej, nieznające języka angielskiego. W Londynie rozlokowywano ich w różnych miejscach, tak by oddzielić je od osób, z którymi nawiązały kontakty podczas podróży. Później mówiono im, że praca będzie, ale muszą dopełnić pewnych formalności, m.in. założyć konto. Wożono ich do banków, a także do urzędów. Podpisywali dokumenty. Towarzyszyli im tłumacze współpracujący z grupą przestępczą – relacjonowała Sokołowska.

Polscy policjanci ustalili, że w ten sposób przestępcy wyłudzali gigantyczne świadczenia socjalne. Dokumenty, podpisywane przez osoby przywiezione z Polski do pracy, były niczym innym jak wnioskami o pomoc społeczną, dodatkowo zakładane na ich podstawie konta umożliwiały zaciąganie kredytów.

– Po kilku dniach takim osobom mówiono, że pracy jednak nie ma. Proponowano im pomoc w powrocie do Polski. Zdarzały się też przypadki bicia, zastraszania – dodała naczelnik.

Większe rodziny, większa kasa

Celem gangów specjalizujących się w takiej formie handlu ludźmi są często rodziny wielodzietne, w takich przypadkach zysk wzrastał kilkukrotnie. Jedna osoba, nie wiedząc o tym, występowała o pomoc np. na swoje dzieci.

Jak powiedziała naczelnik, w przypadku jednej osoby zysk to minimum 1000 funtów; zasiłek był wypłacany przez miesiące, lata. "Największa kwota, o jakiej uzyskaliśmy informacji, to było 100 tys. funtów za jedną osobę" - powiedziała naczelnik.

Aby ustrzec się przed tego typu przestępczością, należy - jak podkreślają policjanci - przede wszystkim sprawdzać "firmy" i osoby oferujące rzekomo atrakcyjną pracę poza granicami Polski. Czasem warto osobiście zadzwonić np. do hotelu czy innego miejsca, którego teoretycznie oferta dotyczy.

pap, telewizjarepublika.pl

Wiadomości

Była żona Wiśniewskiego szczerze o małżeństwie: „Z Michałem trudno żyć”. Tajner ujawnia też konflikt z Polą

SPRAWDŹ TO!

Zbrodnia katyńska przez lata skrywana. Jak fałszowano prawdę o śmierci tysięcy polskich oficerów

Syn Małgorzaty Rozenek-Majdan okradziony w Paryżu! Celebrytka wszystko widziała na żywo

Decydujące wybory na Węgrzech. Orban walczy o utrzymanie władzy [SZCZEGÓŁY]

Kto powinien być twarzą KO w wyborach?

Ks. prof. Dariusz Oko: polscy katolicy są głęboko zranieni i upokorzeni

Tego obawia się Orban. Scenariusz rumuński na Węgrzech?

Boris Johnson bije na alarm. Krytykuje Zachód za obojętność

Panika w turystycznej atrakcji. 30 osób nie żyje

AKTUALIZACJA

Vance po rozmowach: To gorsza wiadomość dla Teheranu

Dwa niszczyciele USA przepłynęły cieśninę Ormuz. Iran grozi

Rozmowy w Islamabadzie trwały 21 godzin. Taki efekt

Brutalny gwałt z użyciem pałki na 74-latce

Holandia: Dzień Matki dyskryminuje. Złoty Wiek - to rasizm

Strajki w Lufthansie. Odwołają loty do Polski

Najnowsze

Była żona Wiśniewskiego szczerze o małżeństwie: „Z Michałem trudno żyć”. Tajner ujawnia też konflikt z Polą

Kto powinien być twarzą KO w wyborach?

Ks. prof. Dariusz Oko: polscy katolicy są głęboko zranieni i upokorzeni

Ursula von der Leyen

Tego obawia się Orban. Scenariusz rumuński na Węgrzech?

Boris Johnson w strefie śmierci

Boris Johnson bije na alarm. Krytykuje Zachód za obojętność

SPRAWDŹ TO!

Zbrodnia katyńska przez lata skrywana. Jak fałszowano prawdę o śmierci tysięcy polskich oficerów

Syn Małgorzaty Rozenek-Majdan okradziony w Paryżu! Celebrytka wszystko widziała na żywo

Decydujące wybory na Węgrzech. Orban walczy o utrzymanie władzy [SZCZEGÓŁY]