Przejdź do treści
NBP Prof. Adam Glapiński, jako pierwszy Prezes NBP, osobiście dokonał inspekcji zasobów złota wchodzących w skład oficjalnych aktywów rezerwowych NBP, zdeponowanych w skarbcu Banku Rezerwy Federalnej w Nowym Jorku
22:25 Służby leśne rozpoczęły wstępne szacowanie strat po ubiegłotygodniowym pożarze Puszczy Solskiej. Istotne jest tempo prac, ponieważ osłabione przez pożar drzewa są atakowane przez szkodniki
22:10 Były szef Biura Prezydenta Ukrainy Andrij Jermak jest podejrzany o udział w zorganizowanej grupie przestępczej, powiązanej z legalizacją 460 mln hrywien (37,6 mln złotych)
20:27 We wtorek prezydent Karol Nawrocki uda się do Bukaresztu, gdzie weźmie udział w szczycie Bukareszteńskiej Dziewiątki zrzeszającej państwa wschodniej flanki NATO
19:35 Na wniosek Donalda Tuska senator Tomasz Lenz został wykluczony z Koalicji Obywatelskiej, decyzję podjął zarząd partii. Ma to związek z zabiegiem jego syna, który został wykonany poza kolejką w szpitalu
19:02 Zaginiony w trakcie II wojny światowej „Portret młodej dziewczyny” pędzla Toona Keldera ze słynnej kolekcji Jacques'a Goudstikkera odnaleziono w domu rodziny holenderskiego faszysty, generała Hendrika Seyffardta – podała agencja AFP
18:11 W strzelaninie w Nicei, na południu Francji, zginęły w poniedziałek dwie osoby, a trzy zostały ranne - poinformowała prokuratura
16:12 Prezydent Karol Nawrocki zawetował dwie ustawy: likwidującą Centralne Biuro Antykorupcyjne oraz o kształtowaniu ustroju rolnego
15:51 Polski Związek Piłki Nożnej planuje stworzyć grupę roboczą, która zajmie się przygotowaniem reformy wprowadzającej obowiązkowy limit Polaków w kadrach klubów ligowych
Ważne Ukazała się najnowsza książka prof. Sławomira Cenckiewicza, Michała Rachonia i Grzegorza Wierzchołowskiego. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl, tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę przez 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami!
NBP Prezes NBP Prof. Adam Glapiński: Według stanu na koniec kwietnia 2026 r. posiadamy obecnie około 600 ton złota
Wydarzenie Klub “Gazety Polskiej” Dzierżoniów zaprasza na spotkanie z europoseł Anną Zalewską i senatorem Aleksandrem Szwedem 14 maja o godz. 17:00 w Miejskim Centrum Kultury przy ul. Złotostockiej 27 w Kamieńcu Ząbkowickim
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Kędzierzyn Koźle zaprasza na spotkanie z red. TV Republika Jakubem Maciejewskim 14 maja, godz. 18:00. Dom Kultury Chemika, al. Jana Pawła II 27, Kędzierzyn Koźle
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Konstantynów Łódzki zaprasza na spotkanie z Adamem Borowskim. 14 maja, godz. 19:00. Dom parafialny przy Kościele pw. Nawiedzenia NMP w Srebrnej ul. Kościelna 9
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Skarżysko-Kamienna zaprasza na Majówkę Patriotyczną 15 maja, godz. 16:00 Spotykamy się pod Figurą Matki Bożej Majków/Michałów
Wydarzenia Kluby Gazety Polskiej i Wolni Polacy, zapraszają na Różaniec za Ojczyznę i w obronie krzyża - 14 maja, godz. 19:00, Lubin - Rynek - Pomnik Solidarności
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Słupsk i Poseł Dorota Arciszewska-Mielewczyk zapraszają na spotkanie z Posłami Dariuszem Mateckim i Mariuszem Goskiem, 16 maja, godz. 14:30 Uniwersytet Pomorski budynek K2, ul. Kozietulskiego 7, Słupsk
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Częstochowa wraz z Młodzieżowym Częstochowskim Klubem "Gazety Polskiej" zapraszają na spotkanie z dr. Oskarem Kidą i Oskarem Szafarowiczem 16 maja, godz. 15:00 Aula Tygodnika "Niedziela" ul. 3 Maja 12, Częstochowa
Wydarzenia Klub "Gazety Polskiej" Lębork i Poseł Dorota Arciszewska-Mielewczyk zapraszają na spotkanie z Posłami Dariuszem Mateckim i Mariuszem Goskiem 16 maja, godz. 17:30. Stacja Kultura, ul. Dworcowa 8, Lębork
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Nowy Sącz im. J. Olszewskiego zaprasza na spotkanie z dr. Markiem Wochem 17 maja, godz. 18:00 RESTAURACJA PIEROSZKI.PL ul. Wiśniowieckiego 57, Nowy Sącz
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Aleksandrów Łódzki zaprasza na spotkanie z Oskarem Kidą i Oskarem Szafarowiczem 18 maja, godz. 18:00 ul. Wojska Polskiego 128, Aleksandrów Łódzki
Wydarzenia Klub Gazety Polskiej w Czarnem zaprasza na spotkanie otwarte z Posłem Michałem Kowalskim w dniu 19 maja 2026 r. na godz. 18.00. do Wyczech, Gmina Czarne, Filia Biblioteki
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Łuków zaprasza na spotkanie Ministrem Adamem Andruszkiewiczem 19 maja, godz. 18:00 Aula I LO w Łukowie ul. Wyszyńskiego 41
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Łomża zaprasza na spotkanie z posłem Dariuszem Piontkowskim 21 maja, godz. 17:00. Aula kard. Stefana Wyszyńskiego, Uczelnia Jańskiego, ul. Krzywe Koło 9, Łomża
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Ostróda zaprasza na V Piknik Patriotyczny. 23 maja, godz. 11:00 Przystanek Piławki
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Chełm zaprasza na spotkanie z konstytucjonalistą dr. Oskarem Kidą 25 maja, godz. 17:00 CHEŁMSKA BIBLIOTEKA PUBLICZNA UL. PARTYZANTÓW 40, CHEŁM
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Ostrowiec Świętokrzyski i poseł Andrzej Kryj zaprasza na spotkanie z Mateuszem Morawieckim 25 maja, godz. 17:00 Aula nr II ANS ul. Akademicka 12, Ostrowiec Św

Republika ekskluzywnie! Weronika Zaguła: Patriarchat jest piękny! Czyli dlaczego spełniam się w ... kuchni!

Źródło: Twitter autorki wywiadu

Dziś zapraszamy na bardzo interesujący wywiad z YouTuberką, dziennikarką Radia Plus Weroniką Zagułą. W rozmowie z Małgorzatą Terlikowską Weronika Zaguła mówi o tym dlaczego uwielbia patriarchat, kuchnię, bycie kobietą. Są również tematy o aborcji, feminizmie, rodzinie, geneder, kobiecości i .... PRZECZYTAJ SAM!

Małgorzata Terlikowska: Czy lubisz spędzać czas w kuchni?

Weronika Zaguła: W kuchni? Uwielbiam.

Co tam robisz?

Pod moimi videoblogami pojawiają się komentarze typu: „Twoje miejsce jest w kuchni”. Więc moje miejsce jest w kuchni. Tam gotuję, piekę ciasta, sprzątam, ale też nagrywam videoblogi. Kuchnia to doskonałe miejsce, żeby poruszać ważne tematy.

W końcu w niejednym domu kuchnia to królestwo kobiety...

Ja chcę, żeby moje królestwo było w kuchni... Dlatego potrafię ugotować pyszny obiad, może być z dwóch dań i z przystawką, upiec dobre ciasto, ale też powiedzieć coś bardzo ważnego. I jeśli widzowie sobie życzą, żebym mówiła w kuchni, to nagrywam videoblogi w kuchni.

Kuchnia – dla jednych synonim raju i szczęścia, dla innych – miejsce zsyłki...

Są tacy, którzy twierdzą, że kobiety do kuchni zaganiają konserwatyści. A na dodatek jeszcze każą im rodzić dzieci. Ja mam jednak wrażenie, że tak działają ci, którzy mają zupełnie inne poglądy niż konserwatywne: „Nie zgadzam się z tobą, uciekaj do kuchni”. Bo tam jest miejsce kobiety konserwatywnej. Miejsce kobiety o poglądach liberalnych jest natomiast w mediach i tylko ona tam może zabierać głos. A ja się doskonale czuję w kuchni, kiedy gotuję, ale to nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia na temat ważnych spraw. Myślę, że to ta kuchnia, ale też sposób mówienia, sposób odwoływania się do wartości konserwatywnych powoduje, że później dostaję zwrotne wiadomości: „Jak dobrze, że ktoś powiedział naszym głosem”. To prawda, jesteśmy konserwatystkami, lubimy gotować, lubimy mieć dzieci, ale mamy coś do powiedzenia i chcemy mieć wpływ na świat.

Feministki by powiedziały, że jesteś skażona patriarchatem…

Ojej, ale jak w tym patriarchacie jest dobrze! Był kiedyś w „Gościu Niedzielnym” taki tekst, że nikt ci tyle nie daje, co Kościół katolicki. Nikt tak nie zobowiązuje mężczyzny do wierności, do miłości, do pomocy jak Kościół. Nikt tak nie ochrzani mężczyzny, który zaniedbuje żonę, jak ksiądz podczas spowiedzi…

No co ty, ja słyszałam, że w patriarchacie to się kobietę bije…

To jest jakiś mit. Wystarczy wejść w to niby-patriarchalne środowisko. I co się okazuje? Że rządzą tam kobiety. Ludzie zupełnie nie wiedzą, jak naprawdę wygląda to życie, które oni uznają za nieszczęśliwe.

Ja na przykład wielokrotnie słyszę pytanie o to, czy jestem szczęśliwa, bo przecież z gromadą dzieci i jednym mężem, to raczej o szczęście trudno…

I dobrze, niech pytają, bo dlaczego mamy tego szczęścia nie pokazywać, nie dzielić się nim. Warto też oczywiście uczciwie mówić, że są trudne momenty i te słodkie dzieci nie tylko pachną i się uśmiechają, ale też krzyczą, bałaganią i chorują. Nie co dzień jest sielsko-anielsko.

Pojawiają się zarzuty, że lukrujemy rzeczywistość, że ona i tak zaskakuje….

Jak każda kobieta mam obawy, jak to będzie, kiedy zostanę mamą. Ale przecież nie jestem jedyna. Wokół mnie są kobiety, które już mają dzieci, które zawsze można podpytać, wyżalić się im. To jest właśnie sukces bycia we wspólnocie. Nie jesteś sama. Dlatego mam w sobie wielki spokój. A poza tym wiem, że wszystko zależy od Pana Boga. Nie ma planu B na życie, jest tylko jedna droga. Ja wiem, że Ktoś nad moim życiem czuwa, a ja mam robić swoje, realizować ten plan A. Jeśli ja temu będę wierna, to z całą resztą sobie poradzimy. Dla mnie niesamowita jest historia Hioba. Zobacz, Pan Bóg zabrał mu wszystko, ale zostawił żonę. Hiobowi wydarzyło się nieszczęście, ale on nie był sam. O to przecież chodzi w małżeństwie, żeby mimo wszystko iść przez życie razem.

O tym mówi przysięga małżeńska…

Bez względu na wszystko, bez względu na gafę, jaką palnę, co zrobię, jak będę wyglądać, to nie ma znaczenia w przypadku prawdziwej miłości. Może z zewnątrz to wygląda tak, że w konserwatywnym związku kobieta jest ubezwłasnowolniona, nie może sama o niczym decydować. Będąc jednak w tym konserwatywnym środowisku, widzę coś zupełnie innego. Kobiety są szanowane, dba się o nas, troszczy. Słucha się naszego zdania, bo ten szacunek niesie ze sobą także wysłuchanie. To też nie jest tak, że my podpisujemy cyrograf w momencie wejścia w związek, tylko te związki budujemy, pracujemy nad nimi. Mam wrażenie, że tym tradycyjnym związkom przypisuje się jakąś otoczkę straszności. Tymczasem kiedy w takim jasnym układzie się tkwi, człowiek czuje się jak ryba w wodzie. Ja jestem w stu procentach kobietą, a mój narzeczony w stu procentach mężczyzną, i to jest piękne. Gdybyśmy się zaczęli zamieniać rolami, to dopiero byłoby nam strasznie ciężko.

Simsom, przed którymi ostrzegałaś widzów, ciężko chyba nie było, skoro zamieniali się rolami?

Z tym tematem przyszedł mój narzeczony, który trochę lepiej ode mnie zna się na grach komputerowych. Długo nie mogłam uwierzyć, że to w ogóle prawda, że w grze dla dzieci osobnik, którym się gra, może sobie zmieniać dowolnie płeć. Przez długi czas narzekaliśmy, że dzieci grają w gry komputerowe i myślą, że mają siedem żyć, i że tak samo będzie w życiu dorosłym. A teraz co? Będą myśleć, że każdy może sobie urodzić dziecko, raz jako mężczyzna, raz jako kobieta? Że można sobie dowolnie zmieniać płeć? Że mężczyźni mogą ubierać się w sukienki? Skoro oni myślą, że ten świat gry jest normalny, to może też uważają, że taki sam powinien być ten świat realny.

Może im to już nie przeszkadza?

Najwięcej wyświetleń tego filmiku było w grupie wiekowej „naście”. Zazwyczaj moje videoblogi oglądają jednak ludzie w grupie trzydzieści plus. Nastolatki jak to nastolatki komentowały w swoim stylu. Nie mam do nich o to żalu, w końcu skąd one mają wiedzieć, że taka zamiana ról jest szkodliwa.

I postanowiłaś im to wyjaśnić?

Ten videoblog powstał nie tyle z myślą o nastolatkach, co o rodzicach. Producent gry zastosował bardzo nieuczciwy wybieg. Wiedział jak konserwatywny jest polski rynek, więc informację o możliwości zmiany płci przez bohaterów uzupełnił dopiero po jakimś czasie. Przez kilka miesięcy w polskiej wersji językowej tego nie było, choć w innych wersjach, na przykład angielskiej, hulało na całego. I to jest skandal. W polskiej wersji to była aktualizacja, która pobierała się automatycznie. Ja nie będę mówić rodzicom, jak mają dzieci wychowywać, natomiast uważam, że powinni oni od nas dziennikarzy dostać wiedzę. Co z nią zrobią, to już ich sprawa.

Płeć biologiczna to przeżytek. Ona tylko ogranicza….

Ale dlaczego płeć ma ograniczać? Rodzimy się z nią i ona w jakiś sposób determinuje nasze zachowania, nasze wybory. Mali chłopcy chętniej wybierają samochody. Dziecko mojej przyjaciółki najchętniej na youtubie ogląda przemarsze żołnierzy. Bo jest to chłopiec. Zdarza mu się zainteresować wózkiem dla lalek na placu zabaw, ale obejrzy go i pójdzie dalej. Jeżeli zasiejemy w dziecku taką wątpliwość: „Wiesz, jesteś chłopcem, ale baw się jak dziewczynka”, to my krzywdzimy dzieci. Wszystko, co jest normalne, jest normalne. I to widać. Nie musimy szukać na siłę żadnych dowodów, to jakoś samo postępuje. Przecież z jakiegoś powodu chłopcy wybierają samochodziki, a dziewczynki lalki.

A my rodzice jeszcze specjalnie wtłaczamy je w stereotypowe role i jak dziewczynka to na balu jest królewną. Jak chłopak – kowboj albo superman. Choć nie wszyscy, bo twoi cię ponoć oszczędzili...

Mama chciała, żebym na przedszkolnym balu wyglądała pięknie. W naszej rodzinie nikt nie umiał rysować, więc jakieś wymyślne przebranie odpadało. A że miało być oryginalnie, to mama sama z papieru przygotowała mi strój słoneczka. Byłam takim słoneczkiem okraszonym brokatem, świecącym. Coś wspaniałego…

Strój nowoczesny, bo neutralny płciowo.

W moim rodzinnym domu nikt nie próbował mnie pytać, czy chcę być chłopcem, czy dziewczynką. Bardzo mi się podoba odpowiedź świata konserwatywnego na tę głupotę. My się ciągle z tego śmiejemy. Jak znajomym urodzi się dziecko, to zaraz pytamy: „Ale dlaczego daliście mu takie imię, które determinuje płeć” albo „Zaraz, ale dlaczego mówimy o chłopcu, przecież tego nie wiemy”. Śmiejemy się z tego dość mocno i ja myślę, że to jest takie lekarstwo na to szaleństwo. Chłopcy marzą, żeby być kierowcą śmieciarki, ja chciałam być nauczycielką, bawić się lalkami, a nie biegać po podwórku z pistoletem jak na wojnie.

Był nawet taki eksperyment na niemowlętach, który obalił genderowe teorie. Kilkumiesięczne dziewczynki podpełzały do lalek, chłopcy do piłek lub autek…

To przecież normalne, że dziewczynka chce być jak mama. I to jest przerażające, że chcemy wszystko to pozmieniać. Niby można spokojnie patrzeć na to i czekać, aż ci, którzy mają takie pomysły, ośmieszą się sami. Ale chodzi o dzieci. Nie możemy więc czekać. Ideologia gender, ideologią gender, ale jeśli by porozmawiać z osobami, które w to uwierzyły, to załamują ręce: „A moja córka to akurat woli lalki, ale gdyby wolała samochody, to ja jej nie zabronię”. No to dobrze, nie zabraniaj.

Genderyści nawet bajek nie oszczędzają. Teraz to książę ma czekać na księżniczkę na wieży, a nie odwrotnie. Teraz to ona ma być dzielna i odważna, i bronić tego księcia...

A potem z tego rodzą się mocno patologiczne relacje. Dostałam niedawno mailem jakąś wiadomość reklamową: „Pamiętaj o dniu chłopaka, wyślij bukiet”. Gdybym ja swojemu narzeczonemu wysłała bukiet, to on by się zapytał, czy to jakiś sygnał, że dawno kwiatów nie dostałam. Przecież to jest idiotyczne, żeby kobieta wysyłała kwiaty mężczyźnie. Kobiety nie będą klękać przed facetami, nie będą pytać, czy za nie wyjdą, chociaż widziałam taką scenę w serialu. Dość zresztą groteskową….

Na szczęście w ostatniej dość głośnej reklamie sieci komórkowej to mężczyzna, znany showman, oświadcza się kobiecie...

To jednak nie zmienia faktu, że przed szaleństwami tego świata powinniśmy chronić dzieci, bo to one będą budować świat. Zadajmy więc sobie uczciwie pytanie, czy chcemy, żeby nasza córka mogła sobie wybrać płeć? A może chcemy, żeby mogła się związać z mężczyzną, który też sobie wybrał płeć, i rodzice zrobili z niego kobietę? Spytajmy tych wszystkich zwolenników takich przemian. Co zdecydowana większość z nich odpowie: „Nie, dla swojej córki to chcielibyśmy mężczyzny, który ją obroni”. No i dlaczego? Skoro ona może być męska, to niech jej mężczyzna będzie kobiecy…

Tropisz też inne absurdy. Jeden ze swoich videoblogów poświeciłaś z pozoru niewinnej książeczce dla dzieci, dobrego wydawnictwa. Gdzie był haczyk?

Mówiłam o tej książce nie dlatego, by ją reklamować, ale po to by znów rodzice mieli świadomość tego, co kupują. Tym bardziej że napisała do mnie jedna pani, która zachęcana była w sklepie do zakupu tej właśnie pozycji na Dzień Dziecka. A tam wprost była opisana profanacja Najświętszego Sakramentu. Być może nie każdy czytelnik dopatrzy się tam profanacji. Dla mnie to było jednak oczywiste, więc z dziennikarskiego obowiązku zwróciłam na to uwagę.

Wróćmy do kuchni. Tam powstał film, który miał chyba najwięcej wyświetleń, a w którym – jak to się mówi – zaorałaś feministki. Rozprawiłaś się z kłamstwami aborcyjnymi.

Nie mam żadnego problemu, żeby rozmawiać z osobami o odmiennych poglądach. Aż żal, że w Polsce nie ma takiej lewicy, z którą można by kulturalnie i merytorycznie dyskutować na przykład o polityce. Ale w przypadku aborcji to nie jest dyskusja, to jest gra o wszystko, bo tu chodzi o życie dzieci. Jeśli więc mamy faktycznie rozmawiać o aborcji, to porozmawiajmy o faktach. A jeśli ja za każdym razem słyszę kłamstwa, to o czym mamy rozmawiać?

Feministki cię atakowały?

To jest akurat film, po którym przestałam śledzić komentarze i na nie odpowiadać. Do tej pory to robiłam. A w tym konkretnym przypadku, ja po prostu nie miałam na to siły. Po którymś kolejnym przeczytanym komentarzu zwolenników aborcji robiło mi się po prostu smutno.