Rozpoczęła się batalia o uratowanie polskiego sportu motorowego
Poseł Bartłomiej Pejo wraz z ekspertami zapowiada opracowanie strategii rozwoju motorsportu w Polsce. Polski motorsport znalazł się w punkcie krytycznym. Złe przepisy, nadmierne restrykcje oraz brak zrozumienia ze strony części polityków i urzędników prowadzą do zamykania torów, odpływu inwestorów i stopniowego niszczenia całej branży. Historia Toru Poznań jest ostatnim dzwonkiem, aby państwo zaczęło chronić istniejącą infrastrukturę motorsportową.
Z inicjatywy posła Bartłomieja Pejo, przewodniczącego Parlamentarnego Zespołu ds. Obrony Kierowców, odbyło się specjalne posiedzenie poświęcone sytuacji torów wyścigowych i przyszłości sportów motorowych w Polsce. W spotkaniu uczestniczyli kierowcy, menedżerowie, eksperci, przedstawiciele organizacji motoryzacyjnych oraz osoby zarządzające największymi obiektami motorsportowymi w kraju, w tym Torem Poznań i Torem Kielce. Wśród zaproszonych gości znaleźli się m.in. Rafał Szabla, Bartosz Bieliński, Łukasz Maciejczyk, Joanna Bogielczyk, Aleksandra Michalczewska, Hubert Liwski, Jacek Trochimowicz i Romuald Chałas. W posiedzeniu uczestniczyli również prezes Automobilklubu Polskiego, wiceprezes Polskiego Związku Motorowego oraz wielokrotny rajdowy mistrz Polski Dariusz Burkat.
"Polski motorsport umiera. Zabijają go złe przepisy, urzędnicza bezrefleksyjność oraz brak świadomości, że tory wyścigowe nie są fanaberią wąskiej grupy pasjonatów. To ważna część gospodarki,
sportu, promocji kraju, ale przede wszystkim systemu bezpieczeństwa drogowego", podkreślił poseł Bartłomiej Pejo.
Podczas spotkania wskazano, że ogólnodostępne tory wyścigowe służą nie tylko organizacji zawodów i wydarzeń sportowych. To właśnie na takich obiektach kierowcy uczą się panowania nad
samochodem w trudnych sytuacjach, policjanci oraz funkcjonariusze służb doskonalą technikę jazdy, a młodzi ludzie mogą rozwijać swoje umiejętności w bezpiecznych i kontrolowanych warunkach.
"Tory nie tylko dostarczają emocji, promują Polskę i tworzą miejsca pracy. Tory ratują życie. Dają możliwość bezpiecznego sprawdzenia własnych umiejętności i granic samochodu, zamiast robienia tego na drogach publicznych. Likwidowanie takich obiektów oznacza wypychanie szybkiej jazdy z zamkniętych torów na ulice", podkreślił przewodniczący zespołu.
Uczestnicy posiedzenia zwracali uwagę na absurdalne regulacje, restrykcyjne i niedostosowane do specyfiki obiektów normy hałasu, wieloletnie zaniedbania legislacyjne oraz brak odpowiedniej ochrony dla torów, które często funkcjonowały na długo przed powstaniem otaczającej je zabudowy mieszkaniowej. Skutkiem takiej polityki jest nie tylko zamykanie kolejnych obiektów, ale także utrata zawodników, inwestorów, wydarzeń międzynarodowych, miejsc pracy oraz znacznego potencjału gospodarczego i turystycznego.
Poseł Bartłomiej Pejo zapowiedział rozpoczęcie prac nad kompleksową strategią rozwoju i ochrony motorsportu w Polsce. Dokument ma powstać we współpracy z zawodnikami, właścicielami i zarządcami torów, przedstawicielami organizacji motoryzacyjnych, ekspertami oraz środowiskiem pasjonatów sportów motorowych.
Strategia ma obejmować m.in. propozycje zmian legislacyjnych, ochronę istniejących torów, zasady lokalizowania nowych obiektów, rozwiązania dotyczące norm hałasu, wykorzystanie torów do poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego oraz stworzenie warunków do przyciągania krajowych i zagranicznych inwestorów.
"Musimy zacząć chronić tory - dla bezpieczeństwa kierowców, dla rozwoju gospodarki i dla przyszłości polskiego motorsportu. Nie pozwólmy, aby Polska straciła kolejną ważną branżę przez
obojętność urzędników i złe prawo", powiedział poseł Pejo.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X