Przejdź do treści
22:15 Niger: Doszło do ataku na stołeczne lotnisko, Diori Hamani. Sprawcami są najprawdopodobniej dżihadystyczne bojówki. Znajduje się tam baza wojskowa, w której przebywają rosyjscy najemnicy wspierający rządzącą krajem juntę
21:30 Do Iranu, wokół którego Stany Zjednoczone zgromadziły pokaźną flotę okrętów i samolotów bojowych, dotarły pierwsze z zamówionych w 2023 r. rosyjskich śmigłowców szturmowych Mi-28NE Night Hunter
21:00 Do czterech wzrosła liczba osób objętych śledztwem w sprawie tragicznego pożaru w barze w szwajcarskim kurorcie Crans-Montana. W czwartek prokuratura w kantonie Valais poinformowała, że dochodzenie wszczęto także wobec obecnego i byłego urzędnika gminy
20:15 Klub PiS złoży wniosek o zwołanie posiedzenia komisji infrastruktury ws. omówienia sytuacji na kolei – zapowiedział poseł Rafał Weber. Zdaniem posłów PiS tłumaczenie odwoływania pociągów czy bardzo dużych opóźnień warunkami pogodowymi jest irracjonalne
19:19 Niszczyciel USS Delbert Black przybył w czwartek w region Bliskiego Wschodu, zwiększając liczbę obecnych w pobliżu Iranu okrętów USA do 10. Donald Trump zagroził Iranowi kolejnym atakiem, jeśli nie zrezygnuje ze swojego programu jądrowego
18:45 PILNE: Prezydent USA Donald Trump powiedział w czwartek, że poprosił Władimira Putina o wstrzymanie na tydzień bombardowania Kijowa i innych ukraińskich miast w związku z falą zimna. Amerykański przywódca oznajmił, że Putin zgodził się na taką propozycję
17:42 Od 1 kwietnia kierowcy korzystający z autostrady A4 na odcinku Kraków–Katowice mogą zapłacić więcej za przejazd. Zarządca trasy, firma Stalexport, złożył wniosek o podniesienie stawek - zarówno dla samochodów osobowych, jak i ciężarowych
NBP Prof. Adam Glapiński, Prezes NBP: Zasoby złota NBP wynoszą 550 ton i mają wartość 276 mld złotych. W 2025 roku NBP był największym nabywcą złota spośród wszystkich banków centralnych na świecie.
Portal tvrepublika.pl informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę przez 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami!
Wydarzenie SUSZ (woj. warmińsko-mazurskie) – powstał 554. Klub "Gazety Polskiej"
Wydarzenie KRAPKOWICE (woj. opolskie) – powstał 555. Klub "Gazety Polskiej"
Wydarzenie Reaktywacja Klubu "Gazety Polskiej": GRUDZIĄDZ (woj. kujawsko-pomorskie), WOŁÓW (woj. dolnośląskie)
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" w Zielonej Górze i Bractwo Świętego Józefa zapraszają na opłatek z bp. Tadeuszem Lityńskim, z udziałem Wojciecha Modesta Amaro. 31 stycznia g. 15.00 kościół pw. Ducha Św. - ul. Bułgarska w Zielonej Górze
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej w Warszawie zaprasza na spotkanie z wiceprezesem PiS Patrykiem Jakim i Adamem Borowskim 30.01 piątek 18:00 Stowarzyszenie Wolnego Słowa, ul. Marszałkowska 7, Warszawa
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej Sosnowiec II zaprasza na spotkanie z wiceprezesem PiS Patrykiem Jakim i Jadwigą Wiśniewską. 31.01 sobota 13:00 Miejski Klub im. Jana Kiepury ul. Będzińska 65, Sosnowiec
Wydarzenia Ryszard Majdzik i Robert Szczurek zapraszają na spotkanie z Robertem Bąkiewiczem, liderem ROG. 31 stycznia, godz. 11:00, ul. Świętego Filipa 6, Kraków
Wydarzenie "Stop regermanizacji!" - Ruch Obrony Granic zaprasza na protest. 30 stycznia, godz. 15:00, Kostrzyn nad Odrą, parking przy Muzeum Twierdza
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” w Perth (Australia) zaprasza na pokojową demonstrację "Reparacje Dla Polski", 31 stycznia, g.10.45, Yagan Square Amphitheatre, 420 Wellington Street, Perth
Wydarzenie Poseł Agnieszka Wojciechowska van Heukelom i Łódzkie Kluby "Gazety Polskiej" zapraszają na spotkanie z byłą minister zdrowia Katarzyną Sójką. Sobota, 31 stycznia, godz. 13:30, ul. Piotrkowska 143, Łódź
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Toronto-GTA zaprasza na spotkanie online z dr. Oskarem Kidą z udziałem Pawła Piekarczyka, 1 lutego, g. 14, w Centrum Kultury Polskiej im. J. Pawła II w Mississauga
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej Gorzów Wlkp. zaprasza na spotkanie z posłami Marcinem Horałą i Władysławem Dajczakiem, 30 stycznia, g. 17, Centrum Konferencyjne, Obotrycka 10, Gorzów Wlkp.
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Częstochowa oraz Poseł Lidia Burzyńska zapraszają na spotkanie z posłem Michałem Wójcikiem, 30 stycznia, g. 18, Restauracja" Nowy Świat" Mstów ul.Ogrodowa 10
Wydarzenia Kluby "Gazety Polskiej" zapraszają na koncert kolęd patriotycznych Pawła Piekarczyka: 31 stycznia, Nowa Sól, g. 18.30, Kościół pw. Barbary
Wydarzenia Klub „Gazety Polskiej” zaprasza na pokój na żywo na platformie X z dziennikarzem TV Republika Miłoszem Kłeczkiem, 31 stycznia, g. 17:00, Platforma – X.com/KlubyGP
Wydarzenie Burmistrz Marcin Gortat, Salezjanie Czerwińska, Alicja Węgorzewska & Przyjaciele zapraszają na koncert charytatywny "Dla rodziny Chludzińskich, pomoc po pożarze" - 1 lutego godz. 18:00 Bazylika Zwiastowania NMP ul. Klasztorna 23, Czerwińsk nad Wisłą
Wydarzenia Kluby "Gazety Polskiej" zapraszają na koncert kolęd patriotycznych Pawła Piekarczyka: 1 lutego: Zielona Góra - g. 15.30, "Studio Centrala", Al. Zjednoczenia 92, Zielona Góra; Krosno Odrzańskie - g. 19, Wspólnota św. Tymoteusza, ul. Kresowa 258 A, Gubin
Wydarzenia Klub Gazety Polskiej w Garwolinie i Poseł Grzegorz Woźniak zapraszają na spotkanie z Prof. Przemysławem Czarnkiem, 3 lutego, g. 18 w CSiK, ul. Nadwodna 1, Garwolin
NBP Prof. Adam Glapiński, Prezes NBP: Zasoby złota NBP urosną do 700 ton, a Polska znajdzie się na liście TOP 10 z największymi zasobami złota.

Polska wejdzie do Nuclear Sharing? Jest głos eksperta!

Źródło: niezalezna.pl/Marcin Pegaz/Gazeta Polska

Jak mówi politolog, ekspert d.s. bezpieczeństwa prof. Piotr Grochmalski, wejście Polski do NATO-wskiego programu dzielenia się bronią jądrową, tzw. nuclear sharing, powinno być wspólnym celem rządu i opozycji, bo znacząco zwiększy nasz potencjał odstraszania.

W ramach Sojuszu Północnoatlantyckiego Stany Zjednoczone udostępniają niektórym sojusznikom pewną liczbę bomb z głowicami jądrowymi. W języku angielskim nosi to nazwę "nuclear sharing". Broń pozostaje pod nadzorem i kontrolą USA, może jednak być za ich zgodą przenoszona przez samoloty państw, w których jest przechowywana. Chodzi o Niemcy, Włochy, Turcję, Belgię i Holandię. Bomby, noszące oznaczenie B-61, zawierają niewielki, taktyczny ładunek jądrowy.

PAP: Analitycy twierdzą, że wojna Zachodu z Rosją jest kwestią najbliższych lat. Jak pan ocenia dziś sytuację, jeśli chodzi o bezpieczeństwo Polski? Co, pana zdaniem, możemy zrobić, żeby je zwiększyć?

Prof. Piotr Grochmalski: Można by powiedzieć, że historycznie czas się cofnął, jeśli chodzi o determinację i sposób, w jaki Rosja prowadzi konflikt. Nie bez znaczenia jest także fakt, że Rosja rozlokowała na obszarze Białorusi taktyczną broń atomową, budując w ten sposób postsowiecki "nuclear sharing". W tej sytuacji także my powinniśmy tworzyć gradację środków odstraszania, gdyż jestem zdania, że samo nasze uczestniczenie w formacie NATO-owskim i umowa wzajemna amerykańsko-polska – choć są to oczywiście bardzo mocne, istotne elementy odstraszania – nie wystarczą. Mają one bowiem swoje słabe punkty, np. decyzyjność polityczna NATO jest taka, jaka wynika z jego struktury, w której są 32 państwa (do niedawna 30), mające swoje odrębne, skomplikowane cele polityczne. Było to widoczne chociażby w procesie przyjmowania do NATO Szwecji i Finlandii. Polska musi móc budować skuteczne zdolności do odstraszania.

To jest poza wszelką dyskusją, że gdyby Ukraina pod presją m.in. Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii i Rosji nie zrzekła się i nie przekazała FR potężnego arsenału atomowego, jaki posiadała – a czynił on z Ukrainy trzecią potęgę jądrową na świecie – nie byłoby tej wojny ani teraz, ani w 2014 r. Te zachodnie naciski na Ukrainę, żeby przekazała Rosji swoją broń atomową, były kardynalnym strategicznym błędem, co ówczesny prezydent USA Bill Clinton, otwarcie ostatnio przyznał. Jak widać, nie sprawdziło się Memorandum Budapeszteńskie, w którym te kraje, a także Rosja, gwarantowały, w zamian za przekazanie broni jądrowej, integralność terytorialną i bezpieczeństwo Ukrainy.

To pokazuje, w takiej twardej logice bezpieczeństwa, że na pierwszym miejscu powinniśmy stawiać na wejście Polski do "nuclear sharing". To jest ta czerwona linia, której przejście spowodowałoby, że Polska uzyskałaby jakościowo większy potencjał odstraszania. Jestem przekonany, że powinien to być wspólny cel partii rządzących i opozycji, które powinny wywierać presję na USA i sojusznicze państwa, żeby to osiągnąć. Zresztą, także z punktu widzenia NATO i Stanów Zjednoczonych przesunięcie przez Putina taktycznej broni atomowej na terytorium Białorusi powinno wywołać symetryczną odpowiedź Sojuszu. Musi nastąpić odpowiedź na to działanie Kremla. Dołączając do takich krajów jak Niemcy, Włochy, Turcja, Belgia i Holandia, zwiększylibyśmy europejskie bezpieczeństwo na flance wschodniej.

PAP: Powiedział pan, że czas się historycznie cofnął, mógłby pan rozwinąć ten wątek?

P.G.: Sytuacja na świecie w wielu wymiarach przypomina okres zimnej wojny, kiedy to linia starcia przebiegała pomiędzy RFN a Niemcami Zachodnimi (zresztą Rosja otwarcie używa na określenie obecnego konfliktu pojęcia Zimnej Wojny 2.0). Wtedy państwa NATO broniły się przed zagrożeniem uderzenia sowieckich zagonów pancernych za pomocą tzw. Pasa Trettnera, czyli linii min z mikroładunkami jądrowymi rozmieszczonych na głębokość do stu kilometrów wzdłuż granicy RFN od Bałtyku po Austrię.

Nie ulega wątpliwości, że w Polsce także są takie kluczowe - z punktu widzenia ewentualnego zagrożenia NATO - odcinki, jakim jest chociażby Brama Brzeska czy też Przesmyk Suwalski leżący między granicą Królewca a Białorusi. Ten drugi jest porównywalny, z uwagi na swe strategiczne znaczenie, do przesmyku Fulda (duży nizinny obszar pośród gór kraju związkowego Hesja w Niemczech, który doskonale nadawał się do manewrów dużych związków pancernych będących trzonem radzieckiej doktryny wojskowej w potencjalnym konflikcie zbrojnym. Przewidywano, że właśnie tym korytarzem Rosjanie przeprowadzą uderzenie na państwa NATO).

Przesmyk Suwalski to droga życia dla Litwy, Łotwy i Estonii, którą docierałoby wsparcie Sojuszu. Wprawdzie sytuacja nieco się poprawiła dzięki wejściu do NATO Finlandii i Szwecji, co sprawiło, że Morze Bałtyckie niemal stało się wewnętrznym akwenem NATO-wskim, ale nadal ten korytarz stanowiłby główną arterię wsparcia dla tych państw. Ale kluczem było, jest i pozostaje uzyskanie zgody na zbudowanie w Polsce infrastruktury pozwalającej na przemieszczenie do naszego kraju taktycznej broni atomowej.

PAP: Jak sądzę, to wszystko razem potrzebowałoby czasu

P.G.: Za chwilę będziemy mieli F-35, czyli maszyny zdolne do przenoszenia zmodernizowanych nuklearnych ładunków taktycznych. To jest kwestia woli politycznej i wymaga potężnej odpowiedzialności ze strony władz państwa. Kiedyś to Niemcy Zachodnie były tą wschodnią flanką NATO, kluczową granicą dla bezpieczeństwa całej Europy, dziś ta rola przypada Polsce. Z tego powodu poza dyskusją powinien być także projekt CPK, będący jednym z elementów infrastruktury bezpieczeństwa, tak samo cały szereg inwestycji, które mają przyspieszyć rozwój potencjału odstraszania. To samo dotyczy dalszego strategicznego zbliżenia ze Stanami Zjednoczonymi, co można realizować chociażby poprzez wielkie inwestycje amerykańskie w Polsce, dzięki czemu Amerykanie będą czuli się bardziej zobowiązani do wspierania nas ze względu na swoje strategiczne interesy biznesowe. Niestety, także z tym ostatnim jest bardzo różnie, że wspomnę tylko wyhamowywanie przez ekipę Tuska ogromnego projektu budowy fabryki Intela w naszym kraju, gdy w tym samym czasie Niemcy wydały ponad 10 mld euro, żeby zachęcić tę firmę do budowy fabryk na swoim terytorium.

PAP: W jaki jeszcze sposób możemy wzmocnić swoje bezpieczeństwo?

P.G.: W społeczeństwie powinno się budować głęboką świadomość, że ta wojna nie rozgrywa się tylko i wyłącznie w wymiarze kinetycznym, ale że mamy do czynienia z potężną wojną informacyjną prowadzoną przeciwko Polsce, z różnego rodzaju działaniami o charakterze dywersyjnym czy quasi-dywersyjnym i z próbą wykorzystywania rosyjskiej agentury. Powinno się więc bardzo uważać, aby nie robić niczego, co będzie ujawniało słabe punkty infrastruktury krytycznej państwa polskiego. A z tym mieliśmy do czynienia choćby w momencie wyłączenia nadawania przez telewizję publiczną.

W niebezpieczną też stronę dryfują kolejne sejmowe komisje śledcze. Mamy teraz nową władzę, uczy się ona stosowania w praktyce instrumentów wykorzystywanych do działań w sytuacjach krytycznych dla państwa. Wiele z nich przez minione lata uległo zmianie. Została wypracowana ich koordynacja. W związku z tym to po prostu wymaga czasu, żeby nowe struktury nauczyły się tego, czym jest obecne państwo. Gdybym miał coś radzić, powiedziałbym, że szkoda dziś trwonić czas na rzeczy trzeciorzędne w sytuacji, gdy powinna trwać bardzo poważna praca koncepcyjna, winny być prowadzone działania będące efektem wspólnych projektów opozycji i władzy lub mających silne wsparcie opozycji. Powinien dominować ten styl pracy, który towarzyszył wypracowaniu przez PIS Ustawy o obronie Ojczyzny. Zamiast tego tracimy bezcenny czas na polityczną zemstę władzy nad opozycją.

PAP: Wracając do tematu broni atomowej – nie obawia się pan, że samo mówienie o pomyśle wejścia Polski do programu nuclear sharing wywołałoby w społeczeństwie głęboki niepokój, a może nawet panikę?

P.G.: Żadne badania tego nie potwierdzają. Poza tym przykład Niemiec, które są w tym programie, pokazuje że nawet bardzo wyczulone społeczeństwo będzie przedkładało swój interes i swoje bezpieczeństwo, mając świadomość, jaka jest waga tego typu osłony. Był wprawdzie moment, kiedy część niemieckich polityków podważała sens uczestniczenia ich państwa w tym formacie i była przeciwna zakupowi nowych samolotów, niezbędnych do przenoszenia zmodernizowanych taktycznych ładunków termojądrowych, ale wtedy Amerykanie dali sygnał, że są gotowi przenieść nuclear sharing do Polski i natychmiast dyskusja się skończyła. Społeczeństwo i politycy niemieccy wiedzą bowiem, że poza prestiżem - bo jest to istotny element podnoszący znaczenie danego państwa w NATO - jest to także kwestia bezpieczeństwa. Ale w nowej sytuacji geostrategicznej oczywistym jest, iż Polska winna, tak szybko jak jest to możliwe, posiadać na swym terytorium taktyczne ładunki jądrowe. Trzeba więc społeczeństwu spokojnie wyjaśniać, na czym to wszystko polega, tłumaczyć, jak bardzo radykalnie zwiększyłoby się bezpieczeństwo państwa z punktu widzenia rosyjskiego zagrożenia. Mówiąc krótko: Rosja wówczas na pewno nie odważy się uderzyć na Polskę.

PAP: Wspomniał pan o CPK jako elemencie budowy siły odstraszania – na jakiej zasadzie?

P.G.: Od szeregu lat przygotowujemy się w różnych formatach do tego, aby mieć znaczącą zdolność do odstraszania, żeby można było też szybko przyjąć i rozlokować siły natowskie na terytorium państwa polskiego – właśnie dzięki tworzonej nowej infrastrukturze, jak choćby wielkie magazyny sprzętu w Powidzu i rozbudowywana sieć połączeń drogowych i kolejowych – ale jej strategicznym elementem winien być CPK. Temu też między innymi służyły wspólne z państwami NATO manewry organizowane na terenie Polski, aczkolwiek z samej konstrukcji artykułu piątego (Traktatu północnoatlantyckiego, który mówi o wspólnej obronie – przyp. red.) wynika, że musimy jednak sami, w pierwszej fazie agresji, przyjąć uderzenie i wytrwać w nim do czasu przerzutu sił szybkiego reagowania. Artykuł piąty nie zwalnia nas z posiadania skutecznej zdolności do odstraszania, a jak ono zawiedzie – do obrony.

PAP: Jeśli broń atomowa - to jakiego rodzaju?

P.G.: Amerykanie włożyli sporo pieniędzy, aby dokonać modernizacji taktycznych bomb grawitacyjnych do formatu B-61-12. Są one skuteczniejsze i bardziej precyzyjne od starych B-61-3 i B-61-4 Te sto ładunków umieszczonych obecnie w Europie wygląda niepozornie, ale są podstawą nuklearnego odstraszania NATO. Zrzuca się je z lecącego stosunkowo nisko samolotu i ładunek spada na spadochronie na ziemię. W nowej wersji, dzięki modułowi nawigacyjnemu, można nią kierować w trakcie jej opadania.

Jako że jesteśmy państwem frontowym, a przy naszej granicy rozgrywa się gigantyczny w swojej skali konflikt, którego celem jest globalna zmiana geopolityczna, którego epicentrum ma dotyczyć głównie Ukrainy, Polski i krajów Międzymorza, musimy dysponować wszelkimi środkami, żeby się bronić. Zwłaszcza, że wojna Federacji Rosyjskiej z Polską już trwa, wprawdzie jeszcze nie na poziomie kinetycznym, jesteśmy jednak w trakcie wielkoskalowej wojny hybrydowej, która ma zdestabilizować nasze państwo. Ale na tę wojnę kinetyczną także się musimy przygotować

portal tvrepublika.pl, PAP

Wiadomości

Donald Trump

USA nałożą sankcje. Kilka reżimów w opałach

Francja bije historyczny rekord. Cudzoziemców przybywa dwa razy szybciej

To będzie dla Ameryki jak upadek Muru Berlińskiego

Legalizują niewolnictwo, przemoc wobec kobiet i bicie dzieci

Tusk chwali się okładką L’Express. Internauci bezlitośni: „nawet nie wiedzieliśmy, jak mamy dobrze”

Nowa odsłona programu „DZISIAJ” w TV Republika już w niedzielę!

Semeniuk-Patkowska o pozwie za mówienie o nielegalnym przejęciu mediów: to uderzenie w Republikę

Bochenek: Tusk od samego początku chciał się pozbyć Hołowni

Leśkiewicz ocenił spotkanie prezydenta z klubami parlamentarnymi. Mówił co straciły KO i Lewica

Koniec iluzji taniej energii z OZE. Rząd przyznaje, że rachunki nie spadną

Naczelna Izba Lekarska odsłania hipokryzję Ministerstwa Zdrowia. Rośnie ryzyko błędów lekarskich

Glapiński stawia na złoto. Nie wszystkim się to podoba [Sonda]

Ile jeszcze razy Niemcy "zapomną" o polskich ofiarach? Jest reakcja muzeum [SONDA]

CBA w lubelskim ratuszu – afera Strefy Kibica obciąża samorząd koalicji 13 grudnia

Oficjalnie: STS Sanok wycofuje się z rozgrywek TAURON Hokej Ligi

Najnowsze

Donald Trump

USA nałożą sankcje. Kilka reżimów w opałach

Tusk chwali się okładką L’Express. Internauci bezlitośni: „nawet nie wiedzieliśmy, jak mamy dobrze”

Nowa odsłona programu „DZISIAJ” w TV Republika już w niedzielę!

Semeniuk-Patkowska o pozwie za mówienie o nielegalnym przejęciu mediów: to uderzenie w Republikę

Bochenek: Tusk od samego początku chciał się pozbyć Hołowni

Paryż

Francja bije historyczny rekord. Cudzoziemców przybywa dwa razy szybciej

Wenezuelczycy

To będzie dla Ameryki jak upadek Muru Berlińskiego

małżeństwa z dziećmi w Islamie

Legalizują niewolnictwo, przemoc wobec kobiet i bicie dzieci