Przejdź do treści
NBP Prof. Adam Glapiński, jako pierwszy Prezes NBP, osobiście dokonał inspekcji zasobów złota wchodzących w skład oficjalnych aktywów rezerwowych NBP, zdeponowanych w skarbcu Banku Rezerwy Federalnej w Nowym Jorku
17:06 UE: Szefowa Komisji Europejskiej oświadczyła, że to nie wielkie koncerny technologiczne, ale Europa ustala własne zasady ochrony dzieci i dlatego też prowadzi działania przeciwko platformom naruszającym standardy, jak TikTok, Meta czy X
15:44 TSUE: Państwa członkowskie UE mają prawo nałożyć na platformy społecznościowe, w tym należące do Mety, obowiązek godziwego wynagradzania wydawców prasowych, z których materiałów korzystają online
15:24 Prezydent Karol Nawrocki przybył do Bukaresztu, gdzie spotka się z prezydentem Rumunii Nicusorem Danem. W środę weźmie udział w szczycie Bukareszteńskiej Dziewiątki (B9), zrzeszającej państwa wschodniej flanki NATO
14:50 MSWiA: Od lutego, kiedy weszły nowe przepisy dotyczące 800 plus dla Ukraińców, liczba przyznanych im świadczeń spadła sześciokrotnie. Do tej pory odrzucono 12,5 tys. wniosków o świadczenie, które nie spełniały nowych wymogów
14:18 Giżycko: Do aresztu trafił podejrzany o spowodowanie wypadku, w którym zginął 16-latek
13:46 Małopolskie: Policjanci zatrzymali dwóch podejrzanych o podpalenia
13:27 Śląskie: Kierowca podejrzany o spowodowanie wypadku, w którym zginął poseł Litewka nie trafi do aresztu
Ważne Ukazała się najnowsza książka prof. Sławomira Cenckiewicza, Michała Rachonia i Grzegorza Wierzchołowskiego. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl, tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę przez 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami!
NBP Prezes NBP Prof. Adam Glapiński: Według stanu na koniec kwietnia 2026 r. posiadamy obecnie około 600 ton złota
Wydarzenie Klub “Gazety Polskiej” Dzierżoniów zaprasza na spotkanie z europoseł Anną Zalewską i senatorem Aleksandrem Szwedem 14 maja o godz. 17:00 w Miejskim Centrum Kultury przy ul. Złotostockiej 27 w Kamieńcu Ząbkowickim
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Kędzierzyn Koźle zaprasza na spotkanie z red. TV Republika Jakubem Maciejewskim 14 maja, godz. 18:00. Dom Kultury Chemika, al. Jana Pawła II 27, Kędzierzyn Koźle
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Konstantynów Łódzki zaprasza na spotkanie z Adamem Borowskim. 14 maja, godz. 19:00. Dom parafialny przy Kościele pw. Nawiedzenia NMP w Srebrnej ul. Kościelna 9
Wydarzenia Kluby Gazety Polskiej i Wolni Polacy, zapraszają na Różaniec za Ojczyznę i w obronie krzyża - 14 maja, godz. 19:00, Lubin - Rynek - Pomnik Solidarności
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Skarżysko-Kamienna zaprasza na Majówkę Patriotyczną 15 maja, godz. 16:00 Spotykamy się pod Figurą Matki Bożej Majków/Michałów
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Słupsk i Poseł Dorota Arciszewska-Mielewczyk zapraszają na spotkanie z Posłami Dariuszem Mateckim i Mariuszem Goskiem, 16 maja, godz. 14:30 Uniwersytet Pomorski budynek K2, ul. Kozietulskiego 7, Słupsk
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Częstochowa wraz z Młodzieżowym Częstochowskim Klubem "Gazety Polskiej" zapraszają na spotkanie z dr. Oskarem Kidą i Oskarem Szafarowiczem 16 maja, godz. 15:00 Aula Tygodnika "Niedziela" ul. 3 Maja 12, Częstochowa
Wydarzenia Klub "Gazety Polskiej" Lębork i Poseł Dorota Arciszewska-Mielewczyk zapraszają na spotkanie z Posłami Dariuszem Mateckim i Mariuszem Goskiem 16 maja, godz. 17:30. Stacja Kultura, ul. Dworcowa 8, Lębork
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Nowy Sącz im. J. Olszewskiego zaprasza na spotkanie z dr. Markiem Wochem 17 maja, godz. 18:00 RESTAURACJA PIEROSZKI.PL ul. Wiśniowieckiego 57, Nowy Sącz
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Aleksandrów Łódzki zaprasza na spotkanie z Oskarem Kidą i Oskarem Szafarowiczem 18 maja, godz. 18:00 ul. Wojska Polskiego 128, Aleksandrów Łódzki
Wydarzenia Klub Gazety Polskiej w Czarnem zaprasza na spotkanie otwarte z Posłem Michałem Kowalskim w dniu 19 maja 2026 r. na godz. 18.00. do Wyczech, Gmina Czarne, Filia Biblioteki
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Łuków zaprasza na spotkanie Ministrem Adamem Andruszkiewiczem 19 maja, godz. 18:00 Aula I LO w Łukowie ul. Wyszyńskiego 41
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Łomża zaprasza na spotkanie z posłem Dariuszem Piontkowskim 21 maja, godz. 17:00. Aula kard. Stefana Wyszyńskiego, Uczelnia Jańskiego, ul. Krzywe Koło 9, Łomża
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Ostróda zaprasza na V Piknik Patriotyczny. 23 maja, godz. 11:00 Przystanek Piławki
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Chełm zaprasza na spotkanie z konstytucjonalistą dr. Oskarem Kidą 25 maja, godz. 17:00 CHEŁMSKA BIBLIOTEKA PUBLICZNA UL. PARTYZANTÓW 40, CHEŁM
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Ostrowiec Świętokrzyski i poseł Andrzej Kryj zaprasza na spotkanie z Mateuszem Morawieckim 25 maja, godz. 17:00 Aula nr II ANS ul. Akademicka 12, Ostrowiec Św

Grodzki - opowieść o zwykłym łapówkarzu. Marszałek, który kopertom się kłaniał

Źródło: Tomasz Grodzki / Tomasz Hamrat/ Gazeta Polska

Wyrok uniewinniający Tomasza Sakiewicza to trumf prawdy nad kłamstwem powtarzanym wielokrotnie przez Grodzkiego i jego polityczne otoczenie. To także opowieść o zwykłym łapówkarzu, który został marszałkiem Senatu. I choć wiele lat temu poznaliśmy prawdę o jego ciemnej przeszłości, to partia Tuska zrobiła wszystko, aby Grodzki nie poniósł żadnej odpowiedzialności. Konsekwencje mieli za to ponieść tylko ci, którzy tę prawdę ujawnili - pisze "Gazeta Polska".

Zaprzeczanie prawdy

Od początku ujawnienia afery korupcyjnej Grodzki przyjął postawę, która polegała na konsekwentnym zaprzeczeniu prawdy, robieniu z siebie ofiary i zastraszaniu dziennikarzy oraz świadków. 

„Nigdy od nikogo nie żądałem pieniędzy ani nie przyjmowałem ich” – te słowa Tomasz Grodzki powiedział w styczniu 2020 roku w Senacie podczas konferencji prasowej. Było to już po tym, kiedy Radio Szczecin i „Gazeta Polska” ujawniły kilka relacji pacjentów i ich rodzin, którzy mówili o tym, że Grodzki brał łapówki. 

Powtarzał te słowa wielokrotnie, mimo że liczba świadków rosła, a prokuratura zebrała ogromny materiał dowodowy dotyczący korupcji prowadzonej na masową skalę w szpitalu kierowanym przez Grodzkiego. 

Z ustaleń śledczych wynika, że zanim został „trzecią osobą w państwie”, najpierw brał indywidualnie łapówki od pacjentów, przeważnie w kopertach.

Potem stworzył zorganizowaną strukturę przestępczą, która oszukiwała i wyłudzała pieniądze od pacjentów na masową skalę. Jak ustalili śledczy, służyła do tego założona przez Grodzkiego Fundacja Pomocy Transplantologii. Według ustaleń prokuratury Fundacja przyjęła od pacjentów ponad 2 miliony złotych w zamian za przyspieszanie terminów operacji. Zaprzeczał nie tylko Grodzki. Robiło to całe jego zaplecze polityczne, które dziś tworzy koalicję 13 grudnia. Najpierw nie zgodzili się na uchylenie immunitetu Grodzkiemu i pociągnięcie go do odpowiedzialności karnej. A po nielegalnym przejęciu prokuratury natychmiast skręcili śledztwo prowadzone przeciwko niemu.

Kłamliwy przekaz Grodzkiego powielał także cały kartel medialny III RP. A symbolem tego może być „Gazeta Wyborcza”, która już po ujawnieniu korupcyjnej przeszłości Grodzkiego ogłosiła go Człowiekiem Roku.

Robienie z siebie ofiary

Podobnie jak wielu polityków Platformy Obywatelskiej oskarżanych o korupcję, także Grodzki twierdził, że ujawnienie tego, że brał łapówki, to sprawa polityczna. Tyle że w jego wypadku chodzi o coś więcej. „W tej chwili jest jasne, że jest to atak na Senat RP i na instytucję marszałka Senatu, dlatego wzywam ABW do pomocy w wyjaśnieniu, kto za tym stoi i jakie są motywy tego działania, bo ta akcja »Senatgate« wydaje się być elementem większego planu – nie wiem czyjego – pod roboczym kryptonimem »odzyskać Senat« i to metodami, które nie mają z demokracją nic wspólnego” – te bzdury opowiadał Grodzki w 2020 roku. I zapewniał, że o jego uczciwości może zapewnić „armia pacjentów”, których leczył. 

Z tej „armii” wybrał jednego, który wystawił mu świadectwo moralności. Potem okazało się, że to Tadeusz Staszczyk, były oficer stalinowskiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego, który donosił nawet na własną żonę.

Zamykanie ust dziennikarzom

Równocześnie Grodzki prowadził działania mające na celu zniechęcenie i zastraszanie wszystkich, którzy starali się ujawnić prawdę o jego przeszłości.

Nie chodziło wyłącznie o dziennikarzy, ale także o świadków, którzy mogliby potwierdzić w sądzie, że Grodzki brał łapówki. Tak było w przypadku prof. Popieli, która napisała w mediach społecznościowych, że Grodzki wziął od niej 500 dolarów. Przeciwko Tomaszowi Sakiewiczowi Grodzki złożył prywatny akt oskarżenia z art. 212 i 216 kodeksu karnego zagrożonego karą pozbawiania wolności. Co ciekawe, Grodzki robił to, równocześnie biorąc udział w demonstracjach „obozu demokratycznego” pod hasłem „wolne media”. Wnioskował w sądzie o wyłączenie jawności rozprawy, tak aby nie mogli w niej brać udziału dziennikarze.

Co konkretnie Grodzki zarzucił redaktorowi Sakiewiczowi? Polityk poczuł się znieważony i zniesławiony określeniem, że jest „zwykłym łapówkarzem”. Sakiewicz tak nazwał Grodzkiego już po serii artykułów, które ukazały się w „Gazecie Polskiej” i „Gazecie Polskiej Codziennie”. Wtedy już kilkunastu świadków potwierdziło, że „trzecia osoba w państwie” przyjmowała pieniądze w kopertach w zamian za przeprowadzenie operacji.

Redaktor naczelny Telewizji Republika zamieścił także wpis na portalu Twitter (obecnie X) w styczniu 2020 roku:

— Platforma już głupiej nie potrafi bronić Grodzkiego, niż twierdzić, że ktoś przekupuje świadków. Są ich dziesiątki, a o łapówkach wiedziały setki osób. A Grodzki będzie jeszcze miał sprawę o fałszywe zawiadomienie — napisał. 

Dowody przeważyły

Proces trwał kilka lat dlatego, że Sakiewicz przedstawił obszerny materiał dowodowy – dokumenty, a także liczne zeznania świadków. I właśnie to przeważyło. Sąd Rejonowy dla Warszawy-Woli nie miał innego wyjścia, jak tylko uniewinnić redaktora Tomasza Sakiewicza od fałszywych zarzutów Grodzkiego. Prawda tym razem wygrała w sądzie, choć nie zawsze tak jest. „Nie żałuję niczego” – powiedział w sądzie Tomasz Sakiewicz.

„Mieliśmy obowiązek stanąć w obronie tych dziesiątek skrzywdzonych ludzi. Bo krzywdzono zarówno tych, którym odmówiono pomocy, bo nie dali łapówki, bo ich nie było stać lub mieli opory moralne, ale skrzywdzono także tych, których złamano”.

Grodzki na ogłoszeniu wyroku się nie pojawił, ale na swoim profilu X napisał:

— Dzisiejszy nieprawomocny wyrok uniewinniający Tomasza Sakiewicza budzi moje rozczarowanie. W podobnej sprawie inny sąd wydał wyrok skazujący. Nie znam jeszcze pisemnego uzasadnienia tego orzeczenia, ale gdy je poznam – złożę apelację. O dobre imię trzeba walczyć — wskazuje. 

Tyle że w tym procesie Grodzki już nie powalczy o „dobre imię”. Wyrok uprawomocni się w przyszłym miesiącu, bo sprawa przedawnia się w grudniu i na apelacje nie ma już czasu. Dziś były marszałek Senatu już nie odgrywa większej roli w polityce. Wprawdzie został „trzecią osobą w państwie”, ale zapamiętamy go raczej z tego, że okazał się zwykłym łapówkarzem.

Źródło: Republika, gazetapolska.pl

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google. 

Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube

Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB

Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X