Przejdź do treści
NBP Prezes NBP prof. Adam Glapiński: Rezerwy złota Narodowego Banku Polskiego wzrosły do 648 ton. Jesteśmy w TOP 10 największych posiadaczy złota na świecie. Naszym celem pozostaje 700 ton.
Ważne Codziennie o godz. 17:30 spotkania w miasteczku przed Trybunałem Konstytucyjnym. 01.10 (czwartek) modlitwa różańcowa w intencji Ojczyzny
WAŻNE! Stowarzyszenie „Prawnicy dla Polski” i Republika przygotowały „Poradnik dla funkcjonariuszy policji”. Czytamy w nim m.in. że policjant może w określonych okolicznościach odmówić wykonania rozkazu. Więcej na tvrepublika.pl
03:39 Finlandia: Około 150 statków na Zatoce Fińskiej czeka w kolejce do rosyjskich portów
22:05 Cristiano Ronaldo opuścił zgrupowanie reprezentacji Portugalii dzień przed meczem Ligi Narodów w Danii. 41-letni piłkarz napisał w mediach społecznościowych, że wkrótce ogłosi powody swojej decyzji
21:03 Ukraina: prezydent Wołodymyr Zełenski poinformował o wyzwoleniu 176 km kwadratowych okupowanych terytoriów
20:37 Francja: przemytnicy winni śmierci 31 migrantów w kanale La Manche skazani na kary do 10 lat więzienia
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami - TVREPUBLIKA.PL
Wydarzenie Powstał 569. Klub "Gazety Polskiej" Jelenia Góra II (woj. dolnośląskie) oraz 570. Klub "Gazety Polskiej" Tuluza (Francja). Nastąpiła zmiana Przewodniczącego Klubu "Gazety Polskiej" Jelenia Góra
Wydarzenie Klub "Gazety" Polskiej Busko-Zdrój zaprasza do obejrzenia wystawy IPN pt. Gospodarka III Rzeszy, dostępna do 30 września, ul. 1 maja przed Pensjonatem Sanato, Busko-Zdrój
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Gdańsk II zbiera podpisy pod projektem ustawy "STOP BANDERYZMOWI", w każdy czwartek w godz. 17-18 przy Bramie Wyżynnej w Gdańsku
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Kraków zbiera podpisy pod projektem ustawy "STOP BANDERYZMOWI", od poniedziałku do piątku w godz. 12:00-18:00 Księgarnia ZBROJA, plac Wszystkich Świętych 9, Kraków
WYDARZENIE Klub „Gazety Polskiej" w Rypinie zaprasza na wystawę „Niedokończone Msze Wołyńskie", dostępną do 30 września, oraz do obejrzenia największych witraży w Europie w parafii pw. św. Stanisława Kostki, ul. A. Podlesia 6, Rypin
Wydarzenie Stowarzyszenie Solidarność Walcząca zaprasza 30 września na upamiętnienie 7 rocznicy śmierci Kornela Morawieckiego w Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Osób Represjonowanych w Warszawie ul. Rakowiecka 37, godz 17.30
Wydarzenie Spotkanie klubu Gazety Polskiej w Iławie z Piotrem Matczukiem Iława ul. Niepodległości 13A Sala Konferencyjna Kino Pasja. 30.09.2026 Godz. 18.00
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Los Angeles II zaprasza na spotkanie z Tomaszem Sakiewiczem, Prezesem TV Republika, 6 października, godz. 19:00 (7 PM) 3424 Adams Boulevard (sala parafialna) Los Angeles, CA 90018
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Zamość zbiera podpisy pod projektem ustawy "STOP BANDERYZMOWI" od poniedziałku do piątku w godz. 16:00-18:00 ul. Staszica 31 (pierwsze piętro) w Zamościu
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Zgorzelec zbiera podpisy pod projektem ustawy "STOP BANDERYZMOWI" 2 października od godz. 14:00 ul. Kościuszki, okolice szkoły podstawowej nr. 5, Zgorzelec
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Bytom zaprasza na spotkanie z dr. Oskarem Kidą 2 października, godz. 17:00. Aula przy parafii WNMP w Bytomiu
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Zamość zbiera podpisy pod projektem ustawy "STOP BANDERYZMOWI" 4 października w godz. 9:00-13:00 na giełdzie w Mokrem koło Zamościa
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Kościerzyna zaprasza na spotkanie z dr. Markiem Wochem oraz Radnym Waldemarem Hetmańskim. 4 października, godz. 14:00. Restauracja Gryf, ul. Ogrodowa 1, Kościerzyna
Wydarzenie Ruch Obrony Granic zaprasza na manifestację sprzeciwu wobec planowanego składowiska odpadów w kopalni soli w Kłodawie! 2 października godz. 12.00, parking przed wejściem do kopalni (na przeciwko sklepu firmowego)
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Głogów i poseł Wojciech Zubowski zapraszają do złożenia podpisu pod projektem ustawy STOP BANDERYZMOWI, w każdy poniedziałek i środę w godz. 9-13, czwartek godz. 11-15 w biurze przy ul. Poczdamskiej 1 w Głogowie
Wydarzenie W dniach 2–4 października w Lourdes we Francji odbędzie się X Zjazd Klubów „Gazety Polskiej” Europy Zachodniej
Wydarzenie ROG zaprasza na spotkanie z dr Oskarem Kidą dot. sporu o Trybunał Konstytucyjny, 4.10 (niedziela), godz. 14:00, Sala konferencyjna Lubomierskiego Centrum Kultury, Plac Wolności 66a, Lubomierz - wejście obok kościoła

Grodzki - opowieść o zwykłym łapówkarzu. Marszałek, który kopertom się kłaniał

Źródło: Tomasz Grodzki / Tomasz Hamrat/ Gazeta Polska

Wyrok uniewinniający Tomasza Sakiewicza to trumf prawdy nad kłamstwem powtarzanym wielokrotnie przez Grodzkiego i jego polityczne otoczenie. To także opowieść o zwykłym łapówkarzu, który został marszałkiem Senatu. I choć wiele lat temu poznaliśmy prawdę o jego ciemnej przeszłości, to partia Tuska zrobiła wszystko, aby Grodzki nie poniósł żadnej odpowiedzialności. Konsekwencje mieli za to ponieść tylko ci, którzy tę prawdę ujawnili - pisze "Gazeta Polska".

Zaprzeczanie prawdy

Od początku ujawnienia afery korupcyjnej Grodzki przyjął postawę, która polegała na konsekwentnym zaprzeczeniu prawdy, robieniu z siebie ofiary i zastraszaniu dziennikarzy oraz świadków. 

„Nigdy od nikogo nie żądałem pieniędzy ani nie przyjmowałem ich” – te słowa Tomasz Grodzki powiedział w styczniu 2020 roku w Senacie podczas konferencji prasowej. Było to już po tym, kiedy Radio Szczecin i „Gazeta Polska” ujawniły kilka relacji pacjentów i ich rodzin, którzy mówili o tym, że Grodzki brał łapówki. 

Powtarzał te słowa wielokrotnie, mimo że liczba świadków rosła, a prokuratura zebrała ogromny materiał dowodowy dotyczący korupcji prowadzonej na masową skalę w szpitalu kierowanym przez Grodzkiego. 

Z ustaleń śledczych wynika, że zanim został „trzecią osobą w państwie”, najpierw brał indywidualnie łapówki od pacjentów, przeważnie w kopertach.

Potem stworzył zorganizowaną strukturę przestępczą, która oszukiwała i wyłudzała pieniądze od pacjentów na masową skalę. Jak ustalili śledczy, służyła do tego założona przez Grodzkiego Fundacja Pomocy Transplantologii. Według ustaleń prokuratury Fundacja przyjęła od pacjentów ponad 2 miliony złotych w zamian za przyspieszanie terminów operacji. Zaprzeczał nie tylko Grodzki. Robiło to całe jego zaplecze polityczne, które dziś tworzy koalicję 13 grudnia. Najpierw nie zgodzili się na uchylenie immunitetu Grodzkiemu i pociągnięcie go do odpowiedzialności karnej. A po nielegalnym przejęciu prokuratury natychmiast skręcili śledztwo prowadzone przeciwko niemu.

Kłamliwy przekaz Grodzkiego powielał także cały kartel medialny III RP. A symbolem tego może być „Gazeta Wyborcza”, która już po ujawnieniu korupcyjnej przeszłości Grodzkiego ogłosiła go Człowiekiem Roku.

Robienie z siebie ofiary

Podobnie jak wielu polityków Platformy Obywatelskiej oskarżanych o korupcję, także Grodzki twierdził, że ujawnienie tego, że brał łapówki, to sprawa polityczna. Tyle że w jego wypadku chodzi o coś więcej. „W tej chwili jest jasne, że jest to atak na Senat RP i na instytucję marszałka Senatu, dlatego wzywam ABW do pomocy w wyjaśnieniu, kto za tym stoi i jakie są motywy tego działania, bo ta akcja »Senatgate« wydaje się być elementem większego planu – nie wiem czyjego – pod roboczym kryptonimem »odzyskać Senat« i to metodami, które nie mają z demokracją nic wspólnego” – te bzdury opowiadał Grodzki w 2020 roku. I zapewniał, że o jego uczciwości może zapewnić „armia pacjentów”, których leczył. 

Z tej „armii” wybrał jednego, który wystawił mu świadectwo moralności. Potem okazało się, że to Tadeusz Staszczyk, były oficer stalinowskiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego, który donosił nawet na własną żonę.

Zamykanie ust dziennikarzom

Równocześnie Grodzki prowadził działania mające na celu zniechęcenie i zastraszanie wszystkich, którzy starali się ujawnić prawdę o jego przeszłości.

Nie chodziło wyłącznie o dziennikarzy, ale także o świadków, którzy mogliby potwierdzić w sądzie, że Grodzki brał łapówki. Tak było w przypadku prof. Popieli, która napisała w mediach społecznościowych, że Grodzki wziął od niej 500 dolarów. Przeciwko Tomaszowi Sakiewiczowi Grodzki złożył prywatny akt oskarżenia z art. 212 i 216 kodeksu karnego zagrożonego karą pozbawiania wolności. Co ciekawe, Grodzki robił to, równocześnie biorąc udział w demonstracjach „obozu demokratycznego” pod hasłem „wolne media”. Wnioskował w sądzie o wyłączenie jawności rozprawy, tak aby nie mogli w niej brać udziału dziennikarze.

Co konkretnie Grodzki zarzucił redaktorowi Sakiewiczowi? Polityk poczuł się znieważony i zniesławiony określeniem, że jest „zwykłym łapówkarzem”. Sakiewicz tak nazwał Grodzkiego już po serii artykułów, które ukazały się w „Gazecie Polskiej” i „Gazecie Polskiej Codziennie”. Wtedy już kilkunastu świadków potwierdziło, że „trzecia osoba w państwie” przyjmowała pieniądze w kopertach w zamian za przeprowadzenie operacji.

Redaktor naczelny Telewizji Republika zamieścił także wpis na portalu Twitter (obecnie X) w styczniu 2020 roku:

— Platforma już głupiej nie potrafi bronić Grodzkiego, niż twierdzić, że ktoś przekupuje świadków. Są ich dziesiątki, a o łapówkach wiedziały setki osób. A Grodzki będzie jeszcze miał sprawę o fałszywe zawiadomienie — napisał. 

Dowody przeważyły

Proces trwał kilka lat dlatego, że Sakiewicz przedstawił obszerny materiał dowodowy – dokumenty, a także liczne zeznania świadków. I właśnie to przeważyło. Sąd Rejonowy dla Warszawy-Woli nie miał innego wyjścia, jak tylko uniewinnić redaktora Tomasza Sakiewicza od fałszywych zarzutów Grodzkiego. Prawda tym razem wygrała w sądzie, choć nie zawsze tak jest. „Nie żałuję niczego” – powiedział w sądzie Tomasz Sakiewicz.

„Mieliśmy obowiązek stanąć w obronie tych dziesiątek skrzywdzonych ludzi. Bo krzywdzono zarówno tych, którym odmówiono pomocy, bo nie dali łapówki, bo ich nie było stać lub mieli opory moralne, ale skrzywdzono także tych, których złamano”.

Grodzki na ogłoszeniu wyroku się nie pojawił, ale na swoim profilu X napisał:

— Dzisiejszy nieprawomocny wyrok uniewinniający Tomasza Sakiewicza budzi moje rozczarowanie. W podobnej sprawie inny sąd wydał wyrok skazujący. Nie znam jeszcze pisemnego uzasadnienia tego orzeczenia, ale gdy je poznam – złożę apelację. O dobre imię trzeba walczyć — wskazuje. 

Tyle że w tym procesie Grodzki już nie powalczy o „dobre imię”. Wyrok uprawomocni się w przyszłym miesiącu, bo sprawa przedawnia się w grudniu i na apelacje nie ma już czasu. Dziś były marszałek Senatu już nie odgrywa większej roli w polityce. Wprawdzie został „trzecią osobą w państwie”, ale zapamiętamy go raczej z tego, że okazał się zwykłym łapówkarzem.

Źródło: Republika, gazetapolska.pl

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google. 

Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube

Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB

Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X