Wspomnienia w „Gabinecie Sakiewicza”. Rok temu trwał wieczór wyborczy
„Rok temu ogłoszono w tym studiu, że Karol Nawrocki został prezydentem Polski” – przypomniał Tomasz Sakiewicz, który z Przemysławem Czarnkiem wspominał program na żywo nadawany rok temu, i moment, kiedy późnym wieczorem nastąpiła zmiana na pozycji lidera. „Nie pogodzili się z tym. Ani tego dnia, ani w lipcu, ani w sierpniu, a niektórzy to nawet do dzisiaj się nie pogodzili, że prezydentem nie został Trzaskowski” – dodał Tomasz Sakiewicz.
Pamiętam, że ok. godz. 21, po ogłoszeniu wyników exit poll wychodziłem z lokalu wyborczego i jechałem do Republiki na spotkanie z panią redaktor Katarzyną Gójską, to dziennikarze składali wyrazy współczucia sztabowi i sztabowcowi, którym byłem. Różnica pomiędzy kandydatami była niewielka, więc mówiłem, że trzeba zachować spokój, bo wiele się może wydarzyć w ciągu kolejnych 2-3 godzin
– wspominał Przemysław Czarnek.
Dodał także, że w trakcie dyskusji w stusiu, na niewielkim monitorze dostrzegł zmianę na pozycji lidera i wówczas krzyknął „Karol Nawrocki prezydentem!”. Dołączył do niego również obecny Marek Jakubiak.
Widziałem naszych kolegów z PSL i Polski 2050, siedzących, zdołowanych, oni tak bardzo byli przekonani o sukcesie, i zupełnie nie spodziewali się tego, co się stało
– dodał kandydat PiS na premiera.
Drugim z gości tego dnia w „Gabinecie Sakiewicza” był Wojciech Kolarski, minister w Kancelarii Karola Nawrockiego, a wcześniej minister w Kancelarii Andrzeja Dudy. On również tamtego wieczoru był gościem Republiki. Tym razem dyskusja dotyczyła jednak inne ważnej kwestii, czyli gorącej dyskusji wokół pomysłu odebrania prezydentowi Ukrainy Orderu Orła Białego. Co istotne, minister kolarski uczestniczył w uroczystości nadania tego orderu Zełenskiemu.
Trudno się dziwić prezydentowi, że stawia taki wniosek po gloryfikacji jednej z formacji zbrodniczej organizacji UPA. A opinia publiczna podziela stanowczą i zdecydowaną reakcję prezydenta. Natomiast czy samo nadanie orderu przez poprzedniego prezydenta było błędem? Należy pamiętać, że choć minęło zaledwie parę lat, to jednak ta decyzja została podjęta w zupełnie innym czasie. Wydawało się, że jesteśmy w nowym miejscu, otwiera się nowy rozdział, a na prawdzie można budować
– tłumaczył minister Kolarski.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X