Policjanci pojechali ratować psa, a to był... jenot
Do Komendy Powiatowej Policji w Lidzbarku Warmińskim zgłosiła się kobieta, która oświadczyła, że jadąc z Górowa Iławeckiego zauważyła przy drodze błąkającego się, jak jej się wydawało, psa. Ponieważ zbliżała się mroźna noc, a zwierzak wyglądał na zagubionego, kobieta postąpiła z serca i zabrała go do auta, a następnie przywiozła prosto do policjantów, licząc na pomoc.
Mundurowi natychmiast ustalili, gdzie można bezpiecznie przekazać zwierzę i podjęli decyzję, że sami odwiozą „psa” do schroniska. Jednak gdy podeszli do samochodu okazało się, że pod siedzeniem... wcale nie siedzi pies, a dzikie zwierzę – jenot.
Wezwani na miejsce strażacy sprawnie i bezpiecznie wyciągnęli futrzastego pasażera, a po konsultacji z powiatowym lekarzem weterynarii jenot został wypuszczony do pobliskiego lasu, gdzie od razu ruszył w swoją stronę.
Pamiętajmy, aby zachować ostrożność wobec dzikich zwierząt, nawet jeśli wyglądają na zagubione lub potrzebujące pomocy. Ranne lub zestresowane mogą stanowić zagrożenie dla człowieka, a ich zachowanie bywa nieprzewidywalne. Dotyczy to również błąkających się psów – zwierzę, które nie zna osoby próbującej do niego podejść, może reagować lękiem lub agresją.
W sytuacjach, gdy mamy podejrzenie, że zwierzę wymaga pomocy, najlepiej skontaktować się ze służbami – policją, strażą miejską, weterynarzem lub odpowiednim ośrodkiem. Wspólnie zawsze znajdziemy rozwiązanie bez narażania kogokolwiek na niebezpieczeństwo.
Źródło: Republika, warminsko-mazurska.policja.gov.pl
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X