Mariusz Błaszczak ma usłyszeć bezzasadne zarzuty. Oglądaj protest NA ŻYWO
O 9:30 przed siedzibą Prokuratury Rejonowej Warszawa-Ursynów, przy ul. Nowowiejskiej 26b rozpoczęła się manifestacja poparcia z Mariuszem Błaszczakiem. Były szef MON pokazał Polakom, jak poprzedni rząd Tuska chciał "bronić" kraju na wypadek rosyjskiej napaści. Oglądaj transmisję u nas!
Bodnarowcy kontra Mariusz Błaszczak
Dziś o godz. 10:00 były minister obrony narodowej w prokuraturze wojskowej ma usłyszeć zarzuty (kompletnie bezzasadne) za to, że odtajnił plan "pierwszego rządu Tuska ws. oddania połowy Polski bez walki". Mowa o doktrynie obrony na tzw. linii Wisły. W skrócie - miało polegać to na oddaniu połowy kraju, Polaków bez walki - na wypadek agresji ze strony Rosji.
Pokazanie społeczeństwu, jaki plan na obronę miała koalicja PO-PSL, rozwścieczyło polityków tych ugrupowań, którzy zapowiedzieli, że wyciągnięte zostaną konsekwencje wobec przedstawiciela PiS.
Polityk ma się zgłosić w Wydziale do Spraw Wojskowych Prokuratury Okręgowej w Warszawie w celu ogłoszenia mu zarzutu i przesłuchania go w charakterze podejrzanego. Zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez polityka PiS złożył w prokuraturze latem zeszłego roku szef SKW gen. Jarosław Stróżyk. Jeden z naczelnych "reseciarzy".
Polacy z Błaszczakiem
Przed siedzibą Prokuratury Rejonowej Warszawa-Ursynów o 9:30 rozpoczęła się dziś manifestacja poparcia dla byłego szefa MON. Wydarzenie trwa przy ul. Nowowiejskiej 26b, a jego współorganizatorem są kluby „Gazety Polskiej”.
Transmisję mogą obejrzeć Państwo w oknie powyżej.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Brawa były, uścisku dłoni już nie. Doda ujawnia, jak zachowała się Rozenek
Polska mistrzyni olimpijska zapowiedziała koniec kariery. Sezon 2026 będzie jej ostatnim
Arktyczny mróz trzyma Polskę. Najgorsze dopiero przed nami