Rekordowy szturm na kredyty. Eksperci ostrzegają przed skutkami [SONDA]
Polacy masowo ruszyli po kredyty hipoteczne, bijąc rekordy niewidziane od lat. Dane pokazują gwałtowny wzrost zainteresowania finansowaniem mieszkań, ale eksperci studzą emocje. Coraz częściej pojawiają się ostrzeżenia, że to efekt paniki, a nie realnej siły rynku.
Lawina wniosków i rekordowe kwoty
W marcu 2026 roku doszło do sytuacji bez precedensu na rynku kredytów mieszkaniowych. Liczba wniosków i ich wartość osiągnęły poziomy niewidziane od czasów globalnego kryzysu finansowego. Z danych Biura Informacji Kredytowej wynika, że wartość zapytań o kredyty mieszkaniowe wzrosła aż o 80,5 proc. rok do roku. Jednocześnie liczba osób składających wnioski sięgnęła ponad 63 tys., co oznacza wzrost o 71,7 proc.
Średnia wartość kredytu również osiągnęła historyczny poziom:
— Wystąpił historyczny rekord średniej wartości wnioskowanego kredytu. Wprawdzie spodziewaliśmy się osiągnięcia takiego pułapu, jednak dopiero bliżej lata — powiedział Waldemar Rogowski, główny analityk Grupy BIK w rozmowie z Gazetą.pl.
Eksperci zwracają uwagę na niepokojące podobieństwa do sytuacji sprzed lat. Tak wysoka liczba wniosków była ostatnio notowana w 2008 roku, tuż przed wybuchem światowego kryzysu finansowego.
Dziś jednak sytuacja gospodarcza również pozostaje niestabilna. Wpływ mają napięcia geopolityczne oraz obawy o przyszłość stóp procentowych:
— Niestabilność geopolityczna przekłada się również na chęć refinansowania już posiadanych kredytów. Obecny poziom oprocentowania hipotek może bowiem okazać się najniższym w perspektywie kilku kolejnych kwartałów — wskazał Rogowski.
Część analityków nie ma wątpliwości, że obecny boom nie ma solidnych podstaw ekonomicznych:
— Nie ma fundamentalnego uzasadnienia dla takiego wystrzału popytowego — podkreślił Jan Dziekoński.
Jego zdaniem mamy do czynienia raczej z efektem paniki i przyspieszania decyzji przez klientów, którzy obawiają się wzrostu kosztów kredytów.
Źródło: Republika, gazeta.pl
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X