Szef MSZ Ukrainy znów prowokuje. Wykorzystał pobicie rodaków we Wrocławiu, by uderzyć w "niektórych polskich polityków"
Szef ukraińskiego MSZ Andrij Sybiha odniósł się na platformie X do pobicia dwójki Ukraińców we Wrocławiu, dziękując organom ściganie za zatrzymanie podejrzanych. Wykorzystał przy tym tę sytuację, by zaatakować "niektórych polskich polityków", których oskarżył o "podsycania wrogości, która ostatecznie przekształca się w konkretne akty przemocy na ulicach". Zapomniał chyba, że głównym odpowiedzialnym za pogorszenie relacji między naszymi krajami jest jego przełożony - prezydent Wołodymyr Zełenski.
Pobicie Ukraińców we Wrocławiu
Wrocławscy policjanci zatrzymali dwóch mężczyzn w wieku 27 i 45 lat podejrzewanych o udział w pobiciu pary obywateli Ukrainy. Jak informuje dolnośląska policja, zatrzymani byli już wcześniej wielokrotnie notowani za różnego rodzaju czyny zabronione.
Do sprawy odniósł się na platformie X szef ukraińskiego MSZ Andrij Sybiha, który podziękował służbom i władzom za szybką akcję i zatrzymanie podejrzanych. Sprawę tę jednak postanowił wykorzystać politycznie, by uderzyć w prawicowych polityków, którzy krytykowali w ostatnim czasie gloryfikowanie przez prezydenta Wołodymyra Załenskiego banderyzmu i jego antypolskiej polityki.
"Po raz kolejny apeluję do niektórych polskich polityków o zaprzestanie podsycania wrogości, która ostatecznie przekształca się w konkretne akty przemocy na ulicach. Potrzebujemy dialogu i wzajemnego szacunku, a nie szukania powodów do nienawiści. Ukraina i Polska są skazane na pragmatyczne dobrosąsiedztwo oraz wspólne zapewnienie bezpieczeństwa w obliczu naszego odwiecznego wspólnego wroga" - zaznaczył Sybiha.
Ton tego wpisu wskazuje na chęć łączenia każdego podobnego przypadku z politycznymi reakcjami ze strony polskich polityków pod adresem ukraińskiego prezydenta, który ostentacyjnie okazuje niechęć wobec Polski. Jest to forma szantażu i manipulacji obliczona na chęć wyciszenia polskich reakcji na zakłamywanie przez Ukraińców sprawy ludobójstwa na Wołyniu, a także umniejszenie naszej pomocy dla tego kraju, po ataku na niego Rosji.
Warto, żeby szef ukraińskiego MSZ zapoznał się z nastrojami polskiego społeczeństwa po wrogich ruchach wykonanych przez Zełenskiego. Większość Polaków, a nie tylko wyborcy prawicy, negatywnie ocenia jego działania i wypowiedzi, a także obarcza go odpowiedzialnością za pogorszenie relacji między naszymi krajami, jak również przyznaje rację prezydentowi Karolowi Nawrockiemu, który odebrał mu Order Orła Białego.
CZYTAJ WIĘCEJ: Zełenski stracił sympatię Polaków. Tak się kończy gloryfikowanie banderyzmu [SONDAŻ]
Źródło: Republika, X, PAP
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
„To jest obraźliwe”. Były urzędnik ostro o produkcji TVP w likwidacji. Żąda 3 mln zł
HIT DNIA
Francuzi postawili na legendę! Zinedine Zidane przejmuje Les Bleus
Zatrzymano 46-latka, który przerabiał i ponownie wprowadzał do obrotu bony towarowe