Przejdź do treści
NBP Prezes NBP Prof. Adam Glapiński: Narodowy Bank Polski posiada w tej chwili ponad 632 tony złota. Jesteśmy w top 10 państw o największych zasobach złota na świecie. To historyczny moment
18:16 Na barcelońskim lotnisku El-Prat drugi dzień strajkują pracownicy obsługi naziemnej. Hiszpańska agencja EFE poinformowała w środę, że dotychczas odwołano 18 lotów. Pasażerowie mogą się spodziewać utrudnień
17:15 Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia przed upałem dla niemal całego kraju. Na południowym wschodzie termometry wskażą nawet 40 st. C. W 11 województwach obowiązują też alerty przed burzami
16:10 Cztery osoby zostały ugodzone nożem w londyńskiej dzielnicy Covent Garden – informuje Reuters. Policja zatrzymała kobietę w związku ze zdarzeniem
15:24 Przed nami huśtawka pogodowa. Rządowe Centrum Bezpieczeństwa rozesłało nowy alert. Ostrzeżenie dotyczy burz z silnym wiatrem i intensywnymi opadami deszczu
14:26 Ze względu na wysokie temperatury na pięciu odcinkach tras kolejowych wprowadzono ograniczenia prędkości pociągów - przekazały w środę PKP PLK. W związku z pogodą zwiększono monitoring infrastruktury kolejowej
13:40 Korea Północna rozpoczęła rozmieszczanie na terytorium Rosji jednostki rakietowej przeznaczonej do ataków balistycznych na Ukrainę, poinformował agencję Reutera przedstawiciel ukraińskiego wywiadu wojskowego (HUR)
Ważne Ukazała się najnowsza książka "Reset" autorstwa prof. Sławomira Cenckiewicza, Michała Rachonia i Grzegorza Wierzchołowskiego. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl oraz pod numerem tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami - TVREPUBLIKA.PL
Wydarzenie Klub "GP" Perth zaprasza na WYSTAWY: "Walka i Cierpienie. Obywatele polscy podczas II WŚ" oraz "STRATY WOJENNE POLSKI SPOWODOWANE PRZEZ NIEMCÓW PODCZAS II WŚ". Wystawy otwarte w weekendy do 17.08. Klub Gen. Sikorskiego, 7 Bellevue Road, Bellevue, Perth
Wydarzenie W rocznicę zaprzysiężenia Prezydenta RP Karola Nawrockiego, 6 sierpnia 2026 r. (czwartek), o godz. 17.30, na dziedzińcu Pałacu Prezydenckiego w Warszawie odbędzie się okolicznościowe wydarzenie, podczas którego głos zabierze prezydent Nawrocki
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Bielsko-Biała zaprasza na Mszę Św. w intencji Prezydenta RP Karola Nawrockiego w 1 rocznicę zaprzysiężenia 6 sierpnia, godz. 18:00 Kościół pw. Św. Małgorzaty, Bielsko-Biała, Kamienica, ul. Karpacka 146
Wydarzenie Warszawskie Kluby „Gazety Polskiej” wraz z Adamem Borowskim oraz Wolni Polacy zapraszają na wiec: „Dziękujemy Prezydentowi Karolowi Nawrockiemu za pierwszy rok prezydentury!”. 6 sierpnia, godz. 12, przed Pałacem Prezydenckim w Warszawie
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Łazy zaprasza na spotkanie z Markiem Wochem 7 sierpnia, godz.16.00 Sala przy kościele św. Michała Archanioła ul. Kościuszki 96, Łazy
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" w Słupsku oraz Dorota Arciszewska-Mielewczyk, poseł na Sejm RP, zapraszają na spotkanie z Tomaszem Sakiewiczem 7 sierpnia o godz. 18:00 na Uniwersytecie Pomorskim przy ul. J. Kozietulskiego 6 w Słupsku
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej Międzyrzecz zaprasza na spotkanie z Piotrem Walentynowiczem (wnukiem Anny Walentynowicz), 8 sierpnia 2026 r., godz. 15.00. Sala na Plebanii przy Kościele pw. św. Wojciecha w Międzyrzeczu
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Pabianice zaprasza na Festyn Patriotyczno-Rodzinny 15 sierpnia, rozpoczęcie godz. 16:00 Parafia św. Maksymiliana Marii Kolbego, ul. Jana Pawła II 46, Pabianice
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej w Działdowie zaprasza na spotkanie z posłem Prawa i Sprawiedliwości mec. Andrzejem Śliwką, które odbędzie się 11 sierpnia 2026 r. o godz. 17:00 na Zamku w Działdowie.
Wydarzenie Częstochowa: Trwa zbiórka podpisów pod referendum ws. odwołania prezydenta miasta i Rady Miasta. Podpisy można składać od poniedziałku do piątku w godz. 16.00–19.00 w punkcie „Kwadraty” przy al. Wolności 1

Po co męczyć się i rodzić dzieci, jak można zaadoptować pszczoły i zostać matką!

Źródło: Telewizja Republika

Po co się męczyć i rodzić dzieci, kiedy mamą można zostać i bez tego. I to niemalże w kilka sekund. Niemożliwe? Możliwe. Wystarczy zaadoptować pszczoły

„Zostałam mamą. Zaadoptowałam 25 pszczół” - taki tytuł bił po oczach na jednym z portali internetowych. Portali, który akurat zajął się pszczołami i namawiał swoich czytelników do tego, by również i oni ich losem się przejęli. Akcja skądinąd słuszna. Tyle że przy okazji – czystym przypadkiem pewnie – wypłynął temat macierzyństwa.

Wszystko to oczywiście można potraktować w konwencji żartu, bo i pewnie takie intencje przyświecały autorce wpisu, który redaktorzy portalu wykorzystali na chwytliwy tytuł. Ale sprawa ma też drugie dno. Szczególnie obecnie, kiedy obserwujemy niechęć do dzieci, niechęć do rodzenia, niechęć do związanego z tym wszystkim wysiłku. A tu, raz, dwa, trzy i można zostać mamą, zupełnie się nie przemęczając, i nie ponosząc jakichś większych nakładów sił czy finansów w dłuższej perspektywie. Wszak pszczoły same się wyżywią, ubrań nie trzeba im kupować, nie trzeba troszczyć się o przedszkole dla nich, czy zapisywać na dodatkowe zajęcia. Że już nie wspomnę o tym, że pszczoły nie przeżywają buntu dwulatka, nie fochają się, nie pyskują. Cud, miód i orzeszki. Takie macierzyństwo to mi się też podoba. Jestem matką, a w zasadzie nic nie muszę.

Tymczasem z macierzyństwem tak łatwo nie jest. Co oczywiście nie oznacza, że każda matka to męczennica. Bynajmniej. Tak jak nieprawdziwe są obrazki z kolorowych pisemek dla rodziców z uśmiechniętym bobasem (choć ten nasz bobas też się przecież uśmiecha), tak też nie jest prawdą, że każdy dzień matki to pasmo cierpień i wyrzeczeń, a dowodem choćby zdjęcie przemęczonej kobiety z niemowlakiem na ręku, zatytułowane „Prawdziwy obraz macierzyństwa”, które mignęło mi ostatnio w internecie. Prawda jest taka, że są lepsze i gorsze dni. Że jesteśmy mniej lub bardziej zmęczone. Tyle że nie to jest istotą bycia matką. Czasem mam wrażenie, że te aż zbyt realistyczne zdjęcia mają chyba zniechęcać kobiety do macierzyństwa. Bo każdy, kto choć odrobinę myśli, zdaje sobie sprawę, że życie to nie sanatorium i nie składa się ono tylko z miłych chwil odpoczynku. Ale to ciężka codzienna praca.

Tytuł „Jestem mamą. Zaadoptowałam 25 pszczół” zastanowił mnie z jeszcze jednego powodu. Pokazuje on, że w kobiecie drzemie instynkt macierzyński. Czasem próbuje go ona zagłuszyć, czasem wyprzeć, a czasem zastąpić dziecko (którego z jakichś powodów mieć nie chce, czy nie może w danej chwili) pewnym substytutem. Tę pustkę zajmuje więc… zwierzątko. Trzeba się nim opiekować (jak dzieckiem), trzeba z nim wychodzić na spacery (jak z dzieckiem), trzeba ganiać po lekarzach (jak z dzieckiem). Można je głaskać, przytulać, spać z nim w jednym łóżku. Tak jak z dzieckiem. A przy wszystkich tych zajęciach zwierzę i tak jest mniej absorbujące niż dziecko. Obrońcy zwierząt, proszę mnie nie linczować. Nie chodzi o to, żeby nie zajmować się zwierzętami, tylko o to, żeby zwierzęta nie zajmowały miejsca dzieci, nie były ich namiastką. A niestety się to staje, i widać to choćby na poziomie języka. Dawniej słowo adopcja odnosiło się tylko do sytuacji, w której ktoś przysposabiał cudze dziecko. Słowo „adopcja” odnosiło się więc do człowieka. Dziś adoptować można psa, kota, a nawet jak się okazuje pszczoły. Znaczenie tego słowa zostało więc bardzo poszerzone. Tylko czy słusznie?

Ale to nie tylko język i znaczenia słów ulegają zmianie, czy nawet wypaczeniu. To też lansowana przez świat celebrycki moda. Zamiast dzieci, piesek, który na równi z ludźmi zapraszany jest choćby na ślub (jak to miało miejsce w przypadku ostatniego głośnego „ślubu roku”) albo który ma zastąpić dziecko do czasu jego pojawienia się na świecie (nowo poślubiona żona chciałaby mężowi urodzić córkę, ale na razie miejsce wspólnego dziecka zajmują dwa francuskie buldogi – takie newsy przeczytać można na portalach plotkarskich).

I znowu, nie chodzi o to, żeby celebryci nie zajmowali się zwierzętami. Wykonuja naprawdę ważną i potrzebną pracę, choćby angażując się w szukanie domów dla porzuconych psów czy kotów. Czy pomagając w pękających w szwach schroniskach dla zwierząt. I super, że dają dobry przykład. Chodzi tylko o zachowanie zdrowego rozsądku i proporcji. Tak jak przez adopcję pszczół czy innych owadów, nikt nie staje się matką, tak zwierzę nigdy nie stanie się dzieckiem. Może być jego namiastką, ale dziecka zastąpić nie zdoła. A jeśli tak się dzieje, to raczej nie jest to zdrowy objaw.

Małgorzata Terlikowska

Telewizja Republika